Apple zaplanowało specjalne wydarzenie na 4 marca! Premiera w nowej formule

Apple zaplanowało specjalne wydarzenie na 4 marca! Premiera w nowej formule
fot. producenta

Apple przygotowuje pierwsze większe wydarzenie sprzętowe w 2026 roku, które ma rozpocząć marcową falę premier. Firma rozesłała zaproszenia na specjalne spotkania dla mediów, sugerując odejście od klasycznej, dużej konferencji transmitowanej online. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące tygodnie przyniosą serię ogłoszeń zamiast jednego spektakularnego pokazu.

Znamy datę i formę wydarzenia Apple

Specjalne wydarzenie określane jako „Apple Experience” odbędzie się w środę 4 marca i zostanie zorganizowane równolegle w Nowym Jorku, Londynie oraz Szanghaju. Spotkania mają charakter bardziej kameralny i są kierowane głównie do dziennikarzy. Start części amerykańskiej zaplanowano na godzinę 9:00 czasu wschodniego, czyli 15:00 czasu polskiego.

Z przecieków wynika, że Apple może odejść od typowej prezentacji scenicznej. Według informacji przekazywanych przez Mark’a Gurman z Bloomberg, premiery mają zostać rozłożone na kilka dni i pojawiać się w formie komunikatów prasowych oraz spotkań z mediami. Firma stosowała już podobną strategię między innymi w październiku 2024 roku, co pokazuje, że taki model ogłoszeń staje się elementem szerszej strategii. Taka forma może mieć również wymiar strategiczny, ponieważ konkurencja planuje duże premiery na przełomie lutego oraz marca i dlatego stopniowe publikowanie nowości pozwala utrzymać uwagę rynku dłużej niż jednorazowe wydarzenie.

iPhone 17e i nowy, tańszy MacBook w centrum uwagi

Najwięcej emocji budzą doniesienia o nowym smartfonie iPhone 17e, który ma być następcą modelu 16e i jednocześnie bardziej przystępną cenowo propozycją w portfolio. Urządzenie ma wykorzystywać układ A19, obsługiwać MagSafe oraz otrzymać ekran o przekątnej około 6,1 cala z Dynamic Island. W przeciekach pojawia się również pojedynczy aparat 48 Mpx i modem nowej generacji, a cena startowa w USA ma wynosić około 599 dolarów.

Apple zaplanowało specjalne wydarzenie na 4 marca! Premiera w nowej formule
fot. producenta

Równolegle Apple ma pracować nad zupełnie nowym laptopem skierowanym do szerszego grona użytkowników. Mowa o podstawowym MacBooku z procesorem A18 Pro, czyli rozwiązaniu nietypowym, bo zamiast układu z rodziny M producent wykorzysta chip znany z iPhone’ów. Komputer ma zachować aluminiową konstrukcję oraz oferować ekran w okolicach 13 cali i pojawić się w kilku wariantach kolorystycznych. Strategicznie byłaby to odpowiedź na tańsze laptopy z Windows, które często wykonane są z materiałów mniej premium.

Ofensywa Maców, iPadów i nowych akcesoriów

Marcowe ogłoszenia mogą być znacznie szersze. W przeciekach regularnie pojawia się odświeżenie linii MacBook Air o procesory M5 oraz aktualizacja modeli Pro o warianty M5 Pro i M5 Max. W przypadku tych urządzeń nie należy oczekiwać dużych zmian konstrukcyjnych, a raczej wzrostu wydajności i dalszego dopracowania platformy. Zmiany mają objąć także tablety – iPad Air ma otrzymać procesor M4, natomiast podstawowy iPad zostanie zaktualizowany o układ A18. W planach są również nowe monitory, w tym następca Studio Display z poprawioną jakością obrazu i parametrami ważnymi dla profesjonalistów.

W przeciekach pojawia się też kamera bezpieczeństwa zintegrowana z ekosystemem HomeKit, co sugeruje dalsze wzmacnianie segmentu smart home. Jeśli informacje się potwierdzą, to Apple pokaże jedną z najbardziej zróżnicowanych fal premier ostatnich lat.

Nie tylko sprzęt. Zmiany w systemie i strategii

Równolegle firma rozwija funkcje systemowe, które mogą zostać ogłoszone w tym samym okresie. Wśród nich pojawia się opcja limitu ładowania baterii w komputerach Mac, a więc rozwiązanie znane od dawna ze smartfonów i laptopów z Windows, które pozwala wydłużyć żywotność akumulatora. To przykład funkcji, która nie jest spektakularna marketingowo, ale ma duże znaczenie praktyczne.

Marcowe wydarzenie pokazuje też szerszy trend, w którym widać, że Apple coraz częściej eksperymentuje z formatem komunikacji. Zamiast jednego dużego show firma testuje serię ogłoszeń, które utrzymują zainteresowanie przez kilka tygodni. Taki model bywa skuteczny, ale bywa też krytykowany, ponieważ brak jednej konferencji utrudnia odbiorcom uchwycenie pełnego obrazu zmian.

Premiery już za chwilę, ale wciąż w sferze przecieków

Choć zaproszenia zostały rozesłane, to większość informacji o produktach nadal pochodzi z przecieków i raportów branżowych. Jeśli harmonogram się potwierdzi, to pierwsze ogłoszenia mogą pojawić się już od 2 marca, a kulminacja nastąpi podczas spotkań zaplanowanych na 4 marca.

Dla użytkowników oznacza to klasyczny moment przejściowy, w którym osoby planujące zakup sprzętu Apple mogą rozważyć wstrzymanie decyzji, bo nowości mogą zmienić zarówno ofertę, jak i ceny obecnych modeli. Ostateczne odpowiedzi poznamy dopiero w dniu wydarzenia, kiedy zobaczymy, które z zapowiadanych produktów faktycznie trafią na rynek.

Źródło: Macrumors

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!