Spis treści
Stawki dynamiczne budzą nadal sporo emocji i powodują dużo dyskusji. Sporo “znawców” tematów na grupie Facebookowej pisało “zobaczycie co się stanie jak skończy się tarcza” no i tarcza została przedłużona do końca 2026… Co to oznacza dla konsumenta i ile realnie zapłacimy za prąd w Pstryk?
Jak korzystać z Pstryk?
Żeby pisać o tarczach itd. najpierw przypomnę swój przypadek i odeślę do tekstu gdzie opisywałem dokładnie jak korzystam z Pstryk i ile realnie płacę. W moim przypadku czy tarcza jest czy jej nie ma nie ma większego znaczenia bo jeszcze ani razu z niej nie skorzystałem, kupuje prąd taniej.
Czym jest tarcza Pstryk?
Tarcza Pstryk to mechanizm ochronny w taryfie dynamicznej, który gwarantuje, że średni miesięczny koszt energii (energia + obsługa, bez dystrybucji) nie przekroczy z góry ustalonej stawki za 1 kWh. Działa więc jak „limit cenowy” nakładany na sumaryczny rachunek za energię w danym miesiącu, a nie na każdą pojedynczą godzinę. Czyli na “chłopski rozum” nawet jak jest bardzo drogo na rynku w danej godzinie Ty nie płacisz więcej niż 0,61 zł za kwh + opłata dystrybucyjna. Realnie nie przekroczysz 1,2-1,3 zł za kwh. Czy stawka jest taka jak w taryfie G11.

Na czym polega zasada działania
- Klient rozlicza się w taryfie dynamicznej, czyli płaci godzinowe ceny prądu zależne od notowań giełdowych (czasem bardzo niskie, czasem wysokie).
- Na koniec miesiąca obliczana jest średnia ważona cena energii wraz z opłatą za obsługę: sumuje się wszystkie koszty energii w zł i dzieli przez całkowite zużycie w kWh.
- Jeżeli ta średnia cena jest niższa lub równa ustalonemu limitowi (0,61 zł/kWh brutto), klient płaci dokładnie wynik z rozliczenia godzinowego, nie ma żadnych dopłat ani korekt.
Co robi tarcza, gdy ceny są wysokie
- Jeśli obliczona miesięczna średnia ważona przekroczy maksymalny poziom Tarczy Pstryk, system automatycznie nalicza wyrównanie w dół, tak aby efektywna średnia cena za energię i obsługę spadła do poziomu gwarantowanego limitu.
- Korekta dotyczy całego miesiąca jako całości. Tarcza nie „przycina” pojedynczych drogich godzin, tylko sprowadza do limitu wynik końcowy po zsumowaniu wszystkich godzin.
- Dzięki temu klient może korzystać z niskich cen w tanich godzinach, a jednocześnie ma zabezpieczenie, że nawet przy kilku bardzo drogich dniach średni koszt w miesiącu nie „wyskoczy” powyżej gwarantowanego progu.
Co tarcza obejmuje, a czego nie
- Tarcza Pstryk działa na poziomie: koszt energii elektrycznej (ceny godzinowe) + opłata za obsługę sprzedawcy nie obejmuje opłat dystrybucyjnych do operatora sieci!
- Tarcza Pstyk daje gwarancję ceny maksymalnej do końca 2026 roku.
- Jeśli klient korzysta z fotowoltaiki i depozytu prosumenckiego, Tarcza współdziała z rozliczeniem nadwyżek energii, ale sam depozyt (zamiana energii na środki pieniężne) jest rozliczany według zasad prosumenckich, niezależnie od tego, że końcowy średni koszt energii jest ograniczony tarczą.

W praktyce dla użytkownika
- Użytkownik nie musi aktywować Tarczy osobno jest ona elementem planu dynamicznego Pstryk i działa automatycznie w ramach umowy.
- Zachęta dla klienta polega na tym, że nadal opłaca się przesuwać zużycie w tańsze godziny (bo wtedy średnia miesięczna łatwiej spada), ale ryzyko bardzo drogich miesięcy jest ograniczone „sufitem” ceny, który zapewnia Tarcza Pstryk.
Czy to najlepsza oferta na zakup prądu w 2026 dla każdego?
No i teraz można wyciągnąć wnioski dla osób które korzystają z taryfy G11 gdzie płacą niezależnie od godziny ~1,2 zł za kwh. W takim wypadku przejście na Pstryk może im wyjść tylko na plus. Dlaczego? Tarcza gwarantuje że nie zapłacą więcej, mogą tylko zyskać w godzinach gdzie prąd będzie tańszy, a idzie wiosna więc będzie. No i dodatkowo korzystając z kodu ROOTBLOG50 dostają rabat -50 zł do pierwszej faktury. Umowa jest na czas nieokreślony więc w każdej chwili można ją wypowiedzieć i wrócić do starego dostawcy prądu.
Tekst powstał przy wspołpracy z firmą Pstryk natomiast sami korzystamy, oszczędzamy i szczerze polecamy! 🙂
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!