Spis treści
Rynek robotów sprzątających wciąż przyspiesza, a producenci coraz wyraźniej rywalizują już nie tylko mocą ssania, ale także autonomią, mobilnością i inteligencją urządzeń. Najnowsze konstrukcje mają rozwiązywać realne problemy mieszkań, jak na przykład niskie meble, wysokie progi czy trudne zabrudzenia. Właśnie w ten trend wpisuje się Dreame X60 Ultra, który trafia do sprzedaży w Polsce jako nowy flagowiec marki.
Debiut flagowca i kierunek rozwoju Dreame
Premiera robota wpisuje się w szerszą strategię producenta rozwijającego kompletny ekosystem inteligentnego domu. Firma była dotychczas kojarzona głównie z robotami sprzątającymi i odkurzaczami bezprzewodowymi, a teraz coraz mocniej rozszerza portfolio o duże AGD. Jednak to właśnie roboty pozostają wizytówką technologicznych możliwości marki.

Nowy model nie jest jedynie kolejną iteracją poprzednika, lecz próbą połączenia rozwijanych przez lata rozwiązań w jednym urządzeniu. Producent jasno pozycjonuje go jako konstrukcję pokazową, a mianowicie sprzęt mający wyznaczać standardy dla kolejnych generacji. Jednocześnie ma odpowiadać na konkretne ograniczenia wcześniejszych robotów, zwłaszcza w kontekście sprzątania pod niskimi meblami oraz poruszania się między pomieszczeniami o zróżnicowanej wysokości podłóg.
Smukła konstrukcja i mobilność, która faktycznie ma znaczenie
Jednym z kluczowych elementów konstrukcji jest bardzo niski profil. Robot mierzy około 7,95 cm wysokości przy schowanej wieżyczce nawigacyjnej, co pozwala mu wjeżdżać pod sofy, łóżka czy szafki RTV, czyl miejsca, w których najczęściej gromadzi się kurz, a które dla wielu robotów pozostają niedostępne. Mobilność nie kończy się jednak na samej wysokości. W modelu zastosowano rozwinięcie technologii ProLeap, która wykorzystuje automatycznie wysuwane elementy umożliwiające pokonywanie przeszkód o łącznej wysokości do 8,8 cm. W praktyce oznacza to większą swobodę między pomieszczeniami, mniej ręcznej ingerencji użytkownika i koniec problemów z wysokimi progami czy grubymi dywanami. To rozwiązanie, które może mieć realny wpływ na codzienną użyteczność, choć w nietypowych układach mieszkań nadal nie zastąpi całkowicie ręcznej kontroli.
Moc ssania 35 000 Pa i nowe podejście do zbierania brudu
Wewnątrz pracuje system ssania wykorzystujący technologię Vormax, który osiąga poziom około 35 000 Pa, co plasuje urządzenie wśród najmocniejszych robotów konsumenckich. W praktyce przekłada się to na skuteczne sprzątanie zarówno twardych podłóg, jak i dywanów o gęstym runie.
Za zbieranie zanieczyszczeń odpowiada konstrukcja szczotek HyperStream DuoBrush 2.0, która została zaprojektowana tak, aby ograniczać wplątywanie się włosów i sierści. Producent zastosował również system docisku uszczelniający kanał ssący i zwiększający efektywność wyciągania brudu z dywanów. Uzupełnieniem jest wysuwana szczotka boczna oraz wysuwane pady mopujące, które pozwalają czyścić przy krawędziach i w narożnikach. Robot automatycznie reaguje na dywany, unosząc pady mopujące o około 10,5 mm oraz szczotkę boczną o około 10 mm, aby uniknąć ich zamoczenia.
Mopowanie na ciepło i automatyczna obsługa w stacji
Jedną z ważniejszych nowości jest system mopowania DreameGlide, który wykorzystuje termiczne pady utrzymujące temperaturę wody na poziomie około 40°C przez kilka minut pracy. W teorii pozwala to skuteczniej usuwać zaschnięte i tłuste zabrudzenia, a szczególnie te znajdujące się w kuchni, gdzie mopowanie zimną wodą bywa niewystarczające.
Po zakończeniu sprzątania robot wraca do stacji, która automatycznie myje pady wodą o temperaturze sięgającej nawet 100°C, suszy je gorącym powietrzem i opróżnia pojemnik na kurz do worka. Producent deklaruje, że worek może wystarczyć nawet na około 100 dni użytkowania. Istnieje również możliwość podłączenia stacji do instalacji wodnej przy użyciu sprzedawanego oddzielnie zestawu, co dodatkowo ogranicza obsługę manualną.
Nawigacja AI, która „rozumie” dom
Za orientację w przestrzeni odpowiada zestaw technologii obejmujący system VersaLift Navigation, czujnik DToF, podwójne kamery oraz rozwiązania AI określane jako OmniSight. Robot tworzy trójwymiarową mapę mieszkania, rozpoznaje ponad 280 typów obiektów i to także niewielkich, powyżej 1 cm oraz planuje trasy w oparciu o kontekst otoczenia.

Ważnym elementem jest także aktywne oświetlenie LED, które pomaga w pracy w słabym świetle oraz pozwala wykrywać drobne zabrudzenia niewidoczne gołym okiem. System potrafi automatycznie dostosować moc ssania i parametry mopowania do poziomu zabrudzeń, co ma ograniczać przenoszenie mokrego brudu i poprawiać efektywność sprzątania. W praktyce skuteczność takich rozwiązań nadal zależy od układu mieszkania i liczby przeszkód, więc realne różnice względem konkurencji będą widoczne dopiero w dłuższym użytkowaniu.
Cena i promocja
Na polskim rynku model został wyceniony na 5999 złotych, natomiast w okresie premierowym trwającym do 11 marca 2026 roku można go kupić w cenie wynoszącej 5599 złotych. Producent przygotował również promocję, w której kupujący mogą otrzymać suszarkę do włosów Dreame Glory za symboliczną złotówkę, ale należy mieć na uwadze, że liczba urządzeń jest ograniczona i zależy od punktu sprzedaży.
Pozycjonowanie cenowe jasno wskazuje, że sprzęt trafia do segmentu premium. Oznacza to dostęp do najnowszych technologii, ale też wysoką barierę wejścia, która dla części użytkowników może być trudna do uzasadnienia, a zwłaszcza jeśli nie wykorzystają wszystkich funkcji autonomicznych.
Źródło: Dreame
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!