Garmin od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w segmencie zegarków sportowych i często wybiera kierunki, które niekoniecznie wpisują się w masowe trendy. Obok uniwersalnych smartwatchy producent regularnie prezentuje modele wyspecjalizowane, skierowane do konkretnych grup użytkowników. Najnowszy Garmin Approach J1 idealnie wpisuje się w tę filozofię, ponieważ to urządzenie zaprojektowane nie po to, by imponować tabelkami statystyk, lecz by realnie pomagać w nauce gry w golfa i to od najmłodszych lat.
Garmin Approach J1 – golf w wersji edukacyjnej, a nie turniejowej
Garmin Approach J1 został zaprojektowany z myślą o dzieciach i młodzieży, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z golfem. Producent postawił na smukłą, lekką konstrukcję oraz uproszczony interfejs, który nie przytłacza nadmiarem danych. Zamiast tego zegarek prowadzi użytkownika przez kolejne etapy gry, dbając o tempo i podstawy techniczne.



Na ekranie pojawia się między innymi wizualny zegar sugerowanego tempa gry, a także wskazówki dotyczące miejsca rozpoczęcia dołka, które są automatycznie dostosowywane do poziomu umiejętności gracza. Istotnym elementem jest również możliwość modyfikowania wartości par, co pozwala lepiej dopasować rozgrywkę do wieku i doświadczenia juniora. Garmin nie zapomniał też o sugestiach dotyczących doboru kijów, a animacje pojawiające się po udanych zagraniach mają pełnić funkcję motywacyjną, a nie rywalizacyjną.
Zegarek umożliwia zapisywanie wyników bezpośrednio na nadgarstku, a wszystkie dane synchronizują się z aplikacją Garmin Golf. Dzięki temu trenerzy i rodzice mogą na bieżąco śledzić postępy młodego zawodnika. W pamięci urządzenia znalazła się imponująca baza ponad 43 tysięcy pól golfowych z całego świata, co sprawia, że Approach J1 pozostaje funkcjonalny niezależnie od miejsca gry.
Nie tylko pole golfowe. Garmin zostawił furtkę do codziennego użytkowania
Choć Garmin Approach J1 jest przede wszystkim zegarkiem golfowym, to producent nie zamknął go całkowicie w jednej dyscyplinie. Model obsługuje również podstawowe aktywności, takie jak chodzenie, bieganie czy jazda na rowerze, wykorzystując przy tym GPS do pomiaru dystansu. Na co dzień użytkownik może liczyć na klasyczne funkcje smartwatcha, w tym licznik kroków, budzik, stoper czy minutnik.



Całość prezentowana jest na okrągłym, 1,2-calowym ekranie AMOLED o rozdzielczości 390×390 pikseli. Wyświetlacz oferuje tryb always-on Display. Szkło zostało chemicznie wzmocnione, a ramkę wykonano z anodyzowanego aluminium. Garmin postawił również na materiałowy pasek ComfortFit zapinany na rzep, co ułatwia dopasowanie do mniejszych nadgarstków i zwiększa komfort noszenia. Pod względem czasu pracy na baterii Approach J1 nie zaskakuje ani na plus, ani na minus. Zegarek według zapewnień producenta jest w stanie działać do 10 dni w trybie standardowym, natomiast przy aktywnym GPS-ie czas ten skraca się do około 15 godzin. To wartości wystarczające, ale trudno uznać je za wybitne.
Cena i dostępność
Garmin Approach J1 trafił już do sprzedaży i na polskiej stronie producenta został wyceniony na 1509 złotych. Do wyboru przewidziano dwie wersje kolorystyczne: niebiesko-czarną oraz srebrno-fioletową.
Cena stawia Approach J1 w dość niewygodnym miejscu. To zdecydowanie nie jest najtańszy zegarek golfowy w ofercie Garmina, ale też daleko mu do topowych modeli pokroju Approach S70. W praktyce oznacza to, że urządzenie trafi do bardzo wąskiej grupy odbiorców, a mianowicie do rodziców, którzy są gotowi zapłacić więcej za narzędzie edukacyjne, a nie tylko gadżet sportowy.
Garmin Approach J1 nie próbuje udawać uniwersalnego smartwatcha i właśnie w tym tkwi jego największa zaleta, ale i potencjalna wada. To sprzęt zaprojektowany z myślą o konkretnym scenariuszu użytkowania. Dla jednych będzie idealnym wsparciem w nauce golfa, dla innych natomiast, zbyt ograniczonym i po prostu za drogim.
Źródło: Garmin
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!