HONOR Play 80 oraz jego mocniejszy wariant z dopiskiem Pro właśnie zadebiutowały i tym samym rozszerza ofertę producenta o kolejne urządzenia skierowane do mniej wymagających użytkowników. Na pierwszy rzut oka oba modele wpisują się w segment budżetowy, ale szczególnie wersja Pro próbuje wyróżnić się na tle konkurencji kilkoma konkretnymi atutami. Nie oznacza to jednak, że obyło się bez kompromisów, gdyż te są widoczne niemal na każdym kroku.
HONOR Play 80 to klasyczny budżetowiec bez niespodzianek
W przypadku modelu Play 80 mamy do czynienia z konstrukcją, która nie próbuje udawać niczego więcej niż prosty smartfon do codziennego użytku. Producent postawił tutaj na duży, 6,75-calowy ekran TFT LCD o rozdzielczości HD+ i odświeżaniu 90 Hz, co w tej półce cenowej nie powinno dziwić. Za wydajność odpowiada układ MediaTek Dimensity 6300, który w połączeniu z maksymalnie 8 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej zapewni podstawową płynność działania, ale raczej nie ma co liczyć na większe rezerwy mocy.

Urządzenie zasila akumulator o pojemności 5300 mAh, jednak jego ładowanie ograniczono do zaledwie 15 W, co w praktyce oznacza dość długi czas uzupełniania energii. Zestaw aparatów również jest bardzo podstawowy, a na tyle znajdziemy pojedynczą jednostkę 13 Mpx, a z przodu 5 Mpx do selfie i wideorozmów. Na plus można zaliczyć obecność złącza słuchawkowego 3,5 mm, Bluetooth 5.3 czy dual SIM, ale trudno mówić o czymkolwiek ponad standard. Całość działa pod kontrolą Androida 15 z MagicOS 9.0. Cena tego modelu nie została jeszcze ujawniona.
HONOR Play 80 Pro próbuje być czymś więcej, ale nie zawsze się to udaje
Znacznie ciekawiej prezentuje się HONOR Play 80 Pro, ale warto zaznaczyć, że i tutaj nie brakuje decyzji, które mogą budzić mieszane odczucia. Smartfon przyciąga uwagę przede wszystkim ogromnym akumulatorem o pojemności 7000 mAh, który według producenta ma zapewnić bardzo długi czas pracy sięgający nawet kilkadziesiąt godzin odtwarzania multimediów. Wsparcie dla ładowania 45 W sprawia, że uzupełnianie energii nie powinno być aż tak uciążliwe, ale przy takiej baterii i tak trzeba liczyć się z dłuższym czasem ładowania.

Na froncie znajdziemy duży ekran LCD o przekątnej około 6,8 cala, z odświeżaniem 120 Hz i jasnością sięgającą 850 nitów. Problem w tym, że rozdzielczość wciąż pozostaje na poziomie HD+, co przy tej wielkości panelu może być zauważalne. To jeden z największych kompromisów tego modelu. W środku pracuje Snapdragon 6s Gen 3, który nie jest demonem wydajności, ale w połączeniu z 8 GB lub 12 GB RAM powinien zapewnić stabilną pracę w codziennych zadaniach.
HONOR postawił tutaj na dość minimalistyczne podejście do fotografii i mimo rozbudowanej wyspy aparatów użytkownik otrzymuje tylko jeden sensor 50 Mpx na tyle oraz 5 Mpx z przodu. To rozwiązanie może rozczarować, szczególnie że wizualnie urządzenie sugeruje bardziej rozbudowany zestaw. Na pokładzie znajdziemy jednak kilka dodatków, takich jak NFC, głośniki stereo z deklarowanym „400% wzrostem głośności”, czy odporność na poziomie IP65. Pojawia się także dedykowany przycisk do funkcji AI.


Nie zabrakło też charakterystycznego designu, a warianty kolorystyczne w odcieniach niebieskiego i białego oferują marmurkowe wykończenie, podczas gdy czarna wersja jest bardziej stonowana i matowa. Smartfon waży około 207 gramów i ma nieco ponad 8 mm grubości.
Cena i dostępność. Tanio, ale raczej nie dla wszystkich rynków
HONOR Play 80 Pro trafił do sprzedaży w Chinach w trzech wariantach pamięciowych, których ceny zaczynają się od około 1899 juanów, co po przeliczeniu daje nieco ponad 1020 złotych. Najdroższa wersja z 12 GB RAM kosztuje około 2299 juanów, czyli w przybliżeniu 1240 złotych. To poziom, który (przynajmniej na papierze) wygląda bardzo konkurencyjnie. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby HONOR Play 80 i jego wersja Pro miały trafić na rynki globalne, w tym do Polski. Seria Play od lat pozostaje głównie domeną rynku chińskiego i wybranych regionów Azji, co może rozczarować osoby szukające taniego smartfona z ogromną baterią.
Nowe modele HONOR-a wpisują się w dobrze znaną strategię i mają oferować możliwie długi czas pracy oraz podstawową funkcjonalność w niskiej cenie. HONOR Play 80 to typowy budżetowiec bez większych ambicji, natomiast wersja Pro próbuje przyciągnąć uwagę ogromną baterią i niezłym wyposażeniem, jednocześnie oszczędzając na ekranie i aparatach. Jeśli ktoś szuka prostego telefonu do codziennych zadań lub urządzenia, które wytrzyma dwa dni bez ładowania, to nowe modele mogą być interesujące. Trudno jednak mówić o sprzęcie bez wad, ponieważ kompromisy są tu aż nadto widoczne.
Źródło: Huawei Central
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!