HONOR najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa w segmencie urządzeń dla wymagających użytkowników. W sieci pojawiły się pierwsze informacje o HONOR Win 2, czyli następcy modelu, który zwrócił uwagę połączeniem bardzo mocnej specyfikacji i nietypowo dużej baterii. Nowy smartfon ma pójść podobną drogą, ale tym razem producent może postawić na spokojne dopracowanie sprawdzonej formuły zamiast rewolucyjnych zmian. Pierwsze przecieki sugerują, że szykuje się sprzęt, który ponownie może zainteresować fanów mobilnego grania i topowej wydajności.
HONOR Win 2 ma zachować największy atut poprzednika. Bateria znów może robić ogromne wrażenie
Pierwsze przecieki sugerują, że HONOR Win 2 pozostanie urządzeniem skierowanym do graczy i osób oczekujących maksymalnej wydajności. Mowa więc nie tylko o mocnym procesorze, ale też o ekranie nastawionym na płynność, rozbudowanym chłodzeniu i rozwiązaniach, które mają sprawdzić się podczas dłuższych sesji. Jednocześnie producent może postawić na bezpieczną ewolucję zamiast efektownej rewolucji, co akurat w tym segmencie nie musi być wadą.

Najgłośniej mówi się o tym, że HONOR Win 2 ponownie otrzyma akumulator o pojemności aż 10000 mAh. To parametr, który nadal robi duże wrażenie, zwłaszcza w segmencie smartfonów premium. Poprzednik był pod tym względem jednym z najciekawszych modeli na rynku, bo oferował nie tylko bardzo długi czas pracy, ale też szybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe. Jeśli HONOR utrzyma podobne możliwości, to nowy model znów może wyróżniać się na tle konkurencji nie samą cyfrą w specyfikacji, ale realną wygodą użytkowania.
Z przecieków wynika też, że producent nie planuje zrezygnować z cech typowych dla droższych urządzeń. Mowa o ultradźwiękowym czytniku linii papilarnych umieszczonym pod ekranem oraz wysokiej odporności na kurz i wodę (prawdopodobnie zgodnej ze standardem IP68/IP69). To ważne, bo seria Win od początku miała łączyć gamingowy charakter z pełnoprawną flagową jakością wykonania. HONOR może też ponownie postawić na aktywne chłodzenie z niewielkim wentylatorem, który był jedną z bardziej wyróżniających cech pierwszej generacji. W przypadku telefonu nastawionego na wydajność byłby to logiczny ruch, szczególnie jeśli nowy model faktycznie dostanie jeszcze mocniejszy układ.
Większy ekran, wyższa rozdzielczość i nowy Snapdragon. HONOR Win 2 ma iść w stronę dopracowanej ewolucji
Według doniesień HONOR Win 2 ma otrzymać płaski ekran OLED o przekątnej około 6,89 cala. Panel ma oferować rozdzielczość 2K oraz odświeżanie na poziomie 185 Hz. To połączenie, które sugeruje nacisk na płynność obrazu i komfort grania, ale też codziennego użytkowania. W porównaniu z poprzednikiem mówimy o delikatnie większym ekranie i wyraźnym kroku naprzód w kwestii ostrości obrazu. HONOR nie próbuje więc wymyślać serii Win od nowa, a raczej będzie rozwijać pomysł, który już wcześniej dobrze się przyjął.

Sercem urządzenia ma być nadchodzący układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 6. Część źródeł wskazuje, że może chodzić o standardowy wariant, a nie wersję Pro, ale inne przecieki sugerują również mocniejszą odmianę. Niezależnie od finalnej decyzji producenta mówimy o przeskoku względem pierwszego HONOR Win, który korzystał ze Snapdragona 8 Elite Gen 5. Taki ruch byłby naturalny, ale nie zmienia faktu, że HONOR Win 2 może być bardziej dopracowanym rozwinięciem poprzednika niż pełnoprawnym przełomem. To jednak nie musi być zła wiadomość i to tym bardziej, gdy firma utrzyma atrakcyjną cenę.
Na razie nie ma oficjalnej daty premiery smartfona, ale przecieki zbiegają się z informacjami o debiucie gamingowego laptopa HONOR, który ma być pokazany w Chinach jeszcze w tym miesiącu. To sprawia, że producent może próbować budować wokół serii Win szerszy ekosystem dla graczy. Największym znakiem zapytania pozostaje natomiast dostępność. Poprzednik był urządzeniem, które wzbudziło spore zainteresowanie, ale nie trafił szeroko na globalne rynki. Jeśli HONOR Win 2 ma naprawdę namieszać, to tym razem sama mocna specyfikacja może nie wystarczyć i równie ważne będzie to, czy producent pozwoli kupić ten model także poza Chinami.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!