Rynek smartfonów wyraźnie skręca w stronę długiego czasu pracy, a producenci coraz śmielej sięgają po rozwiązania, które jeszcze niedawno były domeną tabletów czy powerbanków. HONOR od pewnego czasu konsekwentnie rozwija ten trend, a nadchodzący HONOR X80 ma być kolejnym dowodem na to, że pojemna bateria staje się jednym z kluczowych argumentów sprzedażowych.
HONOR X80 i bateria, która definiuje cały projekt
Z dostępnych przecieków wynika, że HONOR X80 zostanie wyposażony w akumulator o pojemności aż 10 000 mAh, co automatycznie stawia go w bardzo wąskim gronie smartfonów o tak dużym zapasie energii. To kolejny krok po modelach HONOR Win, Win RT czy Power2, które według informacji od leakstera Digital Chat Station osiągnęły bardzo dobre wyniki sprzedaży na rynku chińskim. Taki odbiór wyraźnie zachęcił producenta do dalszego inwestowania w baterie krzemowo-węglowe nowej generacji.
W praktyce tak duża pojemność powinna przełożyć się na co najmniej dwa dni intensywnego użytkowania, a przy spokojniejszym scenariuszu nawet na trzy dni pracy bez sięgania po ładowarkę. Warto jednak zauważyć, że na ten moment nie pojawiły się konkretne informacje dotyczące mocy ładowania, co w przypadku tak dużej baterii może mieć kluczowe znaczenie dla komfortu użytkowania.
Duży ekran i solidna średnia półka bez fajerwerków
HONOR X80 ma być smartfonem wyraźnie dużym, co nie powinno zaskakiwać w kontekście zastosowanej baterii. Przecieki wskazują na płaski panel OLED LTPS o przekątnej 6,81 cala, z rozdzielczością 1,5K i najpewniej odświeżaniem na poziomie 120 Hz. To parametry dobrze znane z wyższych modeli, które zapewniają dobrą czytelność i komfort pracy, ale trudno mówić tu o czymś przełomowym.

Pod maską urządzenia ma znaleźć się nowa generacja układu Snapdragon z serii 6, oznaczana roboczo jako SM6850. Najczęściej wskazuje się na nazwę Snapdragon 6 Gen 5, ale sam informator wcześniej wspominał o możliwym procesorze z serii Snapdragon 7, co wprowadziło pewne zamieszanie. Niezależnie od ostatecznej nazwy, wszystko wskazuje na to, że będzie to jednostka typowo średniopółkowa, nastawiona bardziej na energooszczędność niż maksymalną wydajność.
To właśnie tutaj pojawia się pierwsza nuta krytyki. HONOR X80 najprawdopodobniej nie zaoferuje zauważalnego skoku wydajności względem poprzednika, który korzystał ze Snapdragona 6 Gen 4. Oznacza to solidną, ale raczej zachowawczą konfigurację, która niekoniecznie przyciągnie entuzjastów mobilnych gier czy użytkowników oczekujących flagowych osiągów.
Cena i dostępność
Według przecieków HONOR X80 ma trafić na rynek w cenie około 1000 juanów, co po przeliczeniu daje w przybliżeniu około 515 złotych. Taki poziom cenowy czyniłby go bardzo konkurencyjną propozycją w segmencie budżetowo-średniopółkowym, a szczególnie dla użytkowników, którzy stawiają na długi czas pracy zamiast topowej specyfikacji. Nie można jednak pominąć kwestii dostępności globalnej. Przypadek HONORa X70 pokazuje, że wersje przeznaczone na rynki poza Chinami potrafią tracić zarówno na pojemności baterii, jak i na samej nazwie. Jeśli HONOR X80 rzeczywiście trafi poza rynek chiński, to istnieje ryzyko, że akumulator 10 000 mAh pozostanie ekskluzywną cechą lokalnej wersji.
Z najnowszych informacji wynika, że HONOR planuje standaryzację baterii klasy 10 000 mAh w kilku swoich liniach produktowych, w tym X, Power oraz WIN. To wyraźny sygnał, że producent widzi przyszłość w smartfonach o bardzo długim czasie pracy, nawet kosztem bardziej zachowawczej specyfikacji. HONOR X80 zapowiada się więc jako smartfon rozsądnie wyceniony, solidnie wyposażony, ale bez ambicji do konkurowania z flagowcami. Jego największym atutem będzie bateria, a największym znakiem zapytania realna dostępność i ostateczna specyfikacja wersji globalnej.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!