Huawei sprawdzi ryzyko cukrzycy z nadgarstka? Huawei Diabetes Risk Study oficjalnie zaprezentowane

Huawei sprawdzi ryzyko cukrzycy z nadgarstka? Huawei Diabetes Risk Study oficjalnie zaprezentowane
Huawei Watch GT 6 41 mm (fot. ROOTBLOG)

Segment wearables coraz mocniej skręca w stronę zdrowia i profilaktyki, a producenci prześcigają się w deklaracjach dotyczących coraz bardziej zaawansowanych pomiarów. W tym kontekście Huawei prezentuje rozwiązanie, które nie obiecuje cudów, lecz próbuje podejść do tematu bardziej analitycznie. Huawei Diabetes Risk Study to nowa funkcja w smartwatchach marki, która ma oceniać ryzyko cukrzycy, ale bez bezpośredniego, inwazyjnego pomiaru poziomu glukozy.

Huawei Diabetes Risk Study – odpowiedź na kontrowersje wokół pomiaru glukozy

Jeszcze w 2025 roku niemiecka Federalna Agencja Sieci przyjrzała się deklaracjom producentów smartwatchy dotyczącym bezinwazyjnego pomiaru poziomu cukru we krwi. W toku kontroli wykazano, że na rynku nie ma urządzeń, które byłyby w stanie wiarygodnie określić stężenie glukozy bez wsparcia zewnętrznego systemu monitorowania. Innymi słowy, marketing wyprzedził realne możliwości technologii.

Huawei nie idzie tą drogą. Zamiast podawać konkretny wynik w mg/dL i sugerować, że zegarek zastępuje sprzęt medyczny, firma wprowadziła Huawei Diabetes Risk Study, czyli narzędzie, które analizuje dane fizjologiczne i szacuje ryzyko wystąpienia cukrzycy lub stanu przedcukrzycowego. To istotna różnica, ponieważ mówimy o analizie ryzyka, a nie o pomiarze poziomu glukozy.

Funkcja została ogłoszona podczas targów World Health Expo Dubai 2026, a następnie promowana w mediach społecznościowych producenta, m.in. na Instagramie. Producent komunikuje ją jako element szerszej strategii rozwoju funkcji zdrowotnych w swoim ekosystemie.

Jak działa Huawei Diabetes Risk Study w praktyce?

Podstawą działania systemu jest technologia fotopletyzmografii (PPG), czyli optyczny pomiar zmian objętości krwi w naczyniach krwionośnych, który wspierany jest przez inne czujniki obecne w zegarku. Algorytmy analizują m.in. wzorce tętna, a w tym tętno spoczynkowe, które w badaniach naukowych bywa łączone z ryzykiem zaburzeń metabolicznych, w tym cukrzycy.

Kluczowe jest to, że Huawei Diabetes Risk Study nie wykonuje jednorazowego testu. Użytkownik musi nosić zegarek nieprzerwanie przez okres od trzech do czternastu dni. W tym czasie urządzenie gromadzi dane, buduje profil i dopiero po uzyskaniu wystarczającej liczby pomiarów generuje ocenę. Wynik przedstawiany jest w trzystopniowej skali jako ryzyko niskie, średnie lub wysokie. W przypadku dwóch wyższych kategorii system sugeruje konsultację lekarską oraz przeprowadzenie profesjonalnej diagnostyki.

Takie podejście jest zdecydowanie bliższe asystenta zdrowia niż cyfrowego glukometru. I choć nie zastępuje badań laboratoryjnych, to może pełnić funkcję wczesnego sygnału ostrzegawczego.

Debiut na pierwszym modelu. Co dalej?

Z informacji przekazanych przez Huawei wynika, że Diabetes Risk Study jest już dostępne na modelu Huawei Watch GT 6 Pro. Co ciekawe, według branżowych obserwatorów funkcja nie została jeszcze szczegółowo opisana w oficjalnym dzienniku zmian ostatnich aktualizacji oprogramowania, co może sugerować stopniowe wdrażanie lub ograniczoną dostępność regionalną.

Warto też podkreślić, że Watch GT 6 Pro to urządzenie pozycjonowane jako model z wyższej półki, które oferuje rozbudowany zestaw czujników zdrowotnych oraz długi czas pracy na baterii. Producent zapowiada jednak, że w przyszłości Huawei Diabetes Risk Study może trafić również na inne smartwatche z portfolio marki, co wpisuje się w strategię szerokiej integracji funkcji zdrowotnych w całym ekosystemie.

Zdrowie jako pole bitwy producentów

Rynek smartwatchy notuje dynamiczne wzrosty i to zarówno pod względem liczby sprzedanych urządzeń, jak i przychodów. Coraz więcej użytkowników wybiera droższe modele premium, oczekując nie tylko powiadomień z telefonu, ale realnej wartości dodanej w zakresie zdrowia i profilaktyki. Huawei buduje swoją pozycję m.in. poprzez integrację zegarków z własnym ekosystemem oraz rozwój funkcji o ambicjach zbliżonych do standardów medycznych.

Jednocześnie warto zachować zdrowy dystans, ponieważ Huawei Diabetes Risk Study nie jest narzędziem diagnostycznym i nie zastępuje lekarza. To algorytmiczna analiza wzorców fizjologicznych, która może wskazać potencjalne ryzyko, ale nie daje jednoznacznej odpowiedzi. W świecie, w którym wielu producentów składało zbyt daleko idące obietnice, takie bardziej wyważone podejście może jednak paradoksalnie budować większe zaufanie.

W tym miejscu można jednak stwierdzić,  że walka o nadgarstki użytkowników wchodzi w etap, w którym liczba kroków czy animowane tarcze schodzą na dalszy plan. Teraz liczy się prewencja chorób cywilizacyjnych i sensowne wykorzystanie danych biometrycznych. Huawei Diabetes Risk Study to kolejny krok w tym kierunku, ale o jego realnej skuteczności zdecyduje dopiero praktyka i długofalowe obserwacje użytkowników.

Źródło: Notebookcheck

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!