Huawei ponownie rozszerza swoje portfolio smartfonów, ale tym razem robi to w dość zaskakujący sposób. Bez większej zapowiedzi do oferty dołączył Huawei Enjoy 90m Plus, który na pierwszy rzut oka wygląda znajomo, choć próbuje wyróżnić się detalami. Czy to rzeczywiście nowy model, czy raczej kosmetyczna aktualizacja mająca przyciągnąć uwagę klientów?
Huawei Enjoy 90m Plus – nowy model, który już znamy
Debiut Huawei Enjoy 90m Plus nastąpił zaledwie kilka tygodni po premierze serii Enjoy 90, która obejmuje takie modele jak Enjoy 90 czy Enjoy 90 Plus. Już sama nazwa sugeruje, że mamy do czynienia z czymś bardzo bliskim jednemu z wcześniejszych urządzeń i dokładnie tak jest w praktyce. Producent zdecydował się na niemal identyczną specyfikację, co sprawia, że trudno mówić o pełnoprawnej nowości.

Smartfon oferuje duży, 6,67-calowy ekran LCD o rozdzielczości HD+ (1604×720 pikseli), który wyróżnia się odświeżaniem na poziomie 120 Hz. To rozwiązanie poprawia płynność animacji i codziennego użytkowania, ale sama rozdzielczość nie należy do najwyższych w tej klasie. W środku pracuje autorski procesor Kirin 8000, który jest wspierany przez 128 GB lub 256 GB pamięci na dane, co wpisuje urządzenie w segment budżetowy.

Na pokładzie znajdziemy również aparat główny o rozdzielczości 50 Mpx z przysłoną f/1.8 i wsparciem dla cyfrowego zoomu, a z przodu kamerę 8 Mpx do selfie i wideorozmów. Całość działa pod kontrolą HarmonyOS 6, który według producenta oferuje dodatkowe funkcje bezpieczeństwa oparte na sztucznej inteligencji, ale szczegóły ich działania nie zostały szerzej ujawnione. Nie zabrakło też dużej baterii o pojemności 6620 mAh z obsługą ładowania o mocy 40 W, co w tej półce cenowej może być jednym z najmocniejszych argumentów. Smartfon wspiera również nowoczesne standardy łączności, w tym Bluetooth 6.0 oraz StarFlash E1.0.
Design robi różnicę i to właściwie jedyną
Największą zmianą względem modelu Enjoy 90 Plus okazuje się wygląd. W Huawei Enjoy 90m Plus producent postawił na zupełnie inny projekt tylnego panelu i zamiast klasycznego układu aparatów pojawiła się charakterystyczna, czarna „pastylka” o owalnym kształcie, która wyraźnie nawiązuje do stylistyki znanej z flagowych modeli konkurencji, a szczególnie tych pokroju OnePlus 15.

Do tego dochodzi nowa wersja kolorystyczna Coral Orange, która obok klasycznej czerni i bieli ma przyciągać wzrok. Trzeba przyznać, że wizualnie smartfon może się podobać, ale trudno nie odnieść wrażenia, że inspiracje są aż nadto widoczne.
Po co powstał Huawei Enjoy 90m Plus?
Patrząc na całość trudno oprzeć się wrażeniu, że Huawei Enjoy 90m Plus to bardziej wariacja na temat istniejącego modelu niż realna nowość. Producent nie wprowadził istotnych zmian w specyfikacji i skupił się głównie na odświeżeniu designu. Takie podejście nie jest niczym nowym na rynku i wielu chińskich producentów stosuje strategię klonowania swoich urządzeń w różnych wariantach. Z jednej strony pozwala to lepiej dopasować ofertę do różnych gustów klientów, z drugiej jednak może prowadzić do chaosu i trudności w wyborze konkretnego modelu.
Na ten moment nie ujawniono oficjalnej ceny ani dostępności smartfona, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to typowy budżetowiec. Problem w tym, że w tej półce konkurencja jest ogromna, a sam design może nie wystarczyć, aby przekonać bardziej świadomych użytkowników.
Źródło: Huawei
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!