Huawei Freeclip 2 – połączenie mody z technologią

Huawei Freeclip 2 - połączenie mody z technologią

Huawei FreeClip 2 to otwarte słuchawki douszne nowej generacji, które łączą nietypową konstrukcję nauszną z zaawansowaną elektroniką i długim czasem pracy na baterii, celując w użytkowników aktywnych, pracujących i słuchających muzyki przez cały dzień. Tak przynajmniej twierdzi Huawei, a my postanowiliśmy to sprawdzić.

Konstrukcja i wygoda noszenia

FreeClip 2 to słuchawki o otwartej budowie typu ear‑clip, które „zawieszamy” na małżowinie usznej zamiast wciskać do kanału, dzięki czemu ucho pozostaje odsłonięte, a my cały czas słyszymy otoczenie. Są to słuchawki dla osób które nie lubią mieć nic w kanale słuchowym, potrzebują pracować i np. dużo rozmawiać w biurze a jednocześnie chcą słuchać muzyki czy w wygodny sposób prowadzić połączenia telefoniczne, zależy im na nietypowym gadżecie który umówmy się – zwraca uwagę.

Konstrukcja opiera się na trzech elementach: niewielkiej „fasolce” Comfort Bean za uchem, kulistym Listening Ball tuż przy kanale słuchowym oraz elastycznym mostku w kształcie litery C, wykonanym z płynnego silikonu i pamięciowego metalu. Każda słuchawka waży około 5.1 g, więc po kilku minutach wiele osób ma wrażenie, że praktycznie nic nie ma na uszach, co sprzyja długim sesjom od pracy przy biurku po wieczorny trening.

Nie musimy martwić się też którą słuchawkę zakładamy na które ucho, ponieważ urządzenie samo to wykrywa, tutaj akurat spora przewaga Huawei nad konkurencją i bardzo duża wygoda użytkowania. Obecność certyfikatu IP57 oznacza odporność na pot i zachlapania, więc w założeniach producenta FreeClip 2 równie dobrze sprawdzą się w biurze, jak i na bieżni.

I tutaj warto też dodać że nawet podczas intensywnej aktywności fizycznej słuchawki świetnie trzymają się na naszych uszach i nie spadają.

Brzmienie i możliwości audio

Huawei postawił na otwarty dźwięk z wyraźną sceną, ale jednocześnie stara się przełamać typową dla tego typu konstrukcji „dziurę” w basie. Wewnątrz Listening Ball znalazły się podwójne przetworniki dynamiczne o średnicy 10,8 mm, pracujące w ramach wspólnego układu magnetycznego, co ma dawać wyższą głośność i zdecydowanie pełniejsze niskie tony niż w pierwszej generacji FreeClip.

Producent deklaruje pasmo przenoszenia od 20 Hz do 20 kHz, jak na słuchawki otwarte bas jest zauważalnie obecny, choć z fizycznych powodów nie taki jak w typowych dokanałówkach z uszczelnieniem. Za obróbkę dźwięku odpowiada trzecia generacja układu AI z wbudowanym NPU, który ma dziesięciokrotnie większą moc obliczeniową niż w poprzedniku i steruje m.in. adaptacyjną głośnością, kierunkowością dźwięku oraz poprawą czytelności wokali.

Słuchawki obsługują nowoczesne kodeki, w tym LC3, AAC oraz autorski L2HC o wyższej przepływności, co najbardziej docenią posiadacze smartfonów Huawei, ale skorzystają z tego również użytkownicy innych urządzeń obsługujących te standardy.

Słuchawki mają też dobrą maksymalną głośność, testowałem je podczas lotu samolotem i o ile musiałem głośność dać na maksa to byłem w stanie oglądać w nich film i słuchać muzyki. Ja nie jestem miłośnikiem słuchawek dokanałowych, często w podróż zabieram słuchawki nauszne tylko czasami lecąc tanią linią łatwiej jest mi w kieszeni “upchnąć” FreeClipy. I trzeba sobie też otwarcie powiedzieć, te słuchawki oceniamy przez konstrukcję i porównujemy z innymi słuchawkami otwartymi, nie ma co oczekiwać, że FreeClipy 2 zagrają nam lepiej i usłyszymy w nich niesamowite doznania dźwiękowe jak z dokanałówek, bądźmy tego świadomi że wybieramy dość specyficzny sprzęt.

Funkcje inteligentne i sterowanie

FreeClip 2 to nie tylko nietypowy design, ale też rozbudowany zestaw funkcji inteligentnych. Zestaw czujników obejmuje m.in. żyroskop, akcelerometr, czujnik podczerwieni i kości przewodzącej, co pozwala na wykrywanie założenia słuchawek, dokładniejsze śledzenie ruchu oraz bardziej precyzyjne zbieranie mowy.

Do dyspozycji użytkownika oddano klasyczne gesty dotykowe dwukrotne stuknięcie do odbierania i kończenia połączeń, pauzowania muzyki oraz trzykrotne do zmiany utworów, a także gesty przesunięcia, którymi regulujemy głośność bez sięgania po telefon. Nowością są sterowanie ruchami głowy i inteligentna regulacja poziomu dźwięku: możemy zaakceptować połączenie skinieniem głowy, odrzucić je ruchem „na nie”, a system jednocześnie monitoruje hałas w otoczeniu, automatycznie podnosząc lub obniżając głośność.

Słuchawki wspierają połączenie wielopunktowe, więc jednocześnie łączą się np. ze smartfonem i laptopem, a przełączanie dźwięku między urządzeniami odbywa się bez konieczności ręcznego parowania. W aplikacji dostępny jest również 10‑pasmowy korektor z gotowymi presetami, co pozwala dopasować charakterystykę brzmienia do własnych preferencji, od bardziej neutralnej po wyraźnie podbite skraje pasma.

Jakość rozmów i bateria

Pod kątem rozmów głosowych FreeClip 2 stawiają na rozbudowany system mikrofonów oraz algorytmy redukcji szumów. Każda słuchawka wykorzystuje trzy mikrofony oraz sieci neuronowe DNN do odfiltrowywania hałasu tła, co ma przekładać się na lepszą zrozumiałość mowy w ruchliwym mieście czy otwartym biurze.

W praktyce rozmówcy słyszą głos wyraźnie, choć w ekstremalnie głośnym otoczeniu z uwagi na otwarty charakter konstrukcji nadal da się usłyszeć szum otoczenia. Natomiast i tak byłem pozytywnie zaskoczony jak bezproblemowo można prowadzić w tych słuchawkach rozmowy i do tego moim zdaniem nadają się one najlepiej.

Producent deklaruje do 9 godzin pracy na jednym ładowaniu samych słuchawek oraz nawet 38–45 godzin z etui ładującym, w zależności od scenariusza użytkowania i głośności, co w segmencie otwartych konstrukcji plasuje ten model w ścisłej czołówce. Etui obsługuje zarówno ładowanie przewodowe przez USB‑C, jak i ładowanie bezprzewodowe, a pełne uzupełnienie energii słuchawek w pudełku trwa około 40 minut, natomiast naładowanie samego etui przewodowo to około 50 minut.

Dla kogo jest FreeClip 2?

Huawei FreeClip 2 celują w użytkownika, który potrzebuje stałego kontaktu z otoczeniem, ale nie chce rezygnować z wygodnej, „kieszonkowej” formy słuchawek TWS. To propozycja szczególnie atrakcyjna dla osób często rozmawiających przez telefon, pracujących w trybie hybrydowym, kierowców, rowerzystów oraz biegaczy, którzy cenią bezpieczeństwo i świadomość tego, co dzieje się wokół.

Brak aktywnej redukcji szumów nie jest tu wadą, a konsekwencją samej koncepcji otwartej konstrukcji jeśli ktoś szuka pełnej izolacji, powinien raczej sięgnąć po klasyczne dokanałówki. Osoby z wrażliwymi uszami docenią fakt, że słuchawki nie uciskają kanału słuchowego, a długie sesje słuchania muzyki, podcastów czy audiobooków są mniej męczące niż w wielu tradycyjnych modelach. W efekcie FreeClip 2 można traktować jako hybrydę między gadżetem lifestyle’owym a narzędziem do pracy sprzęt, który ma być zawsze „pod ręką” i na uszach, nie odcinając nas od świata.

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!