Spis treści
Po kilku latach przerwy Huawei wraca do segmentu zegarków stricte biegowych. Watch GT Runner 2 to następca modelu z 2021 roku i jednocześnie próba mocniejszego zaznaczenia swojej obecności w świecie zaawansowanych smartwatchy sportowych. Producent nie ograniczył się do kosmetycznych zmian, ponieważ nowa konstrukcja, odświeżone algorytmy i rozbudowane funkcje treningowe pokazują, że to sprzęt zaprojektowany z myślą o osobach, które traktują bieganie poważnie.
Lżejszy, smuklejszy i bardziej odporny
Konstrukcyjnie Watch GT Runner 2 stawia na połączenie lekkości i wytrzymałości. Okrągła koperta o średnicy 43,5 mm i grubości 10,7 mm została wykonana z tytanu klasy lotniczej, a całość bez paska waży 34,5 grama, co w świecie zegarków sportowych jest bardzo dobrym wynikiem. Zegarek nie jest tak masywny jak wiele modeli outdoorowych, co dla części użytkowników będzie zaletą, a szczególnie podczas długich treningów czy startów w zawodach.

Front chroni szkło Kunlun Glass 2. generacji, które znane jest z wyższych modeli smartfonów Huawei. Producent podkreśla jego odporność na upadki i zarysowania, a jednocześnie niższą wagę względem klasycznego szkła szafirowego. Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,32 cala oferuje rozdzielczość 466×466 pikseli i imponującą jasność sięgającą 3000 nitów, co powinno zapewnić czytelność nawet w pełnym słońcu. Obudowa spełnia normy 5 ATM oraz IP69, więc deszcz czy intensywny trening w trudnych warunkach nie powinny stanowić problemu.
Do wyboru przygotowano trzy warianty kolorystyczne: Midnight Black, Dawn Orange oraz Dusk Blue. W zestawie znajduje się pasek AirDry o ażurowej konstrukcji, który według producenta oferuje o 25% lepszą oddychalność względem wcześniejszych rozwiązań, a także dodatkowy pasek z fluoroelastomeru. Za energię odpowiada akumulator o pojemności 540 mAh w technologii krzemowo-węglowej, a producent deklaruje do 14 dni standardowego użytkowania lub do 32 godzin ciągłej aktywności z włączonym GPS. W praktyce realne wyniki będą zależeć od intensywności treningów i korzystania z funkcji zdrowotnych, ale zapowiedzi wyglądają solidnie na tle konkurencji.
GPS i algorytmy podkręcone pod bieganie
Najwięcej zmian zaszło tam, gdzie biegacze patrzą najczęściej, a więc w systemie pozycjonowania i analizie danych. Watch GT Runner 2 korzysta z dwuzakresowego GNSS obsługującego GPS, GLONASS, GALILEO, BEIDOU oraz QZSS. Huawei przeprojektował konstrukcję anteny i wzmocnił ją przez specjalną budowę ramki i bezela oraz zastosował polaryzację kołową. Według producenta ma to przełożyć się na nawet 50% wyższą wydajność względem serii GT 6, szczególnie w trudnych warunkach, czyli między wysokimi budynkami czy w tunelach.

Nowy model wprowadza również świeże algorytmy przetwarzania danych oraz sensor TruSense, który jest odpowiedzialny za dokładniejsze monitorowanie parametrów życiowych. Zegarek oferuje ciągły pomiar tętna, tętna spoczynkowego, HRV, SpO2, temperatury skóry, EKG oraz wykrywanie arytmii. Monitoruje też jakość snu i oddech podczas snu, a zebrane dane wykorzystywane są m.in. do wyznaczania dynamicznego czasu regeneracji.
Funkcje, których wcześniej w Huawei nie było
Watch GT Runner 2 jako pierwszy smartwatch marki wprowadza pomiar mocy biegu w czasie rzeczywistym. Funkcja została opracowana we współpracy z zespołem DSM-Firmenich Running Team i w przeciwieństwie do klasycznego pomiaru tętna ma odzwierciedlać bezwzględny wysiłek, uwzględniając opór powietrza, nachylenie terenu czy dynamikę ruchu. Dane wyświetlane są bezpośrednio na ekranie zegarka w trakcie biegu.



Nowością jest również algorytm wykrywania progu mleczanowego w czasie rzeczywistym, który został opracowany razem z Beijing Sport University. Zegarek potrafi rozróżniać strefy wysiłku aerobowego i anaerobowego, a także proponować optymalne obciążenia treningowe. Huawei rozbudował też tzw. pełny cykl maratoński, dzięki czemu przed startem użytkownik może wyszukać zawody (np. w Barcelonie czy Berlinie), odliczać czas do startu oraz sprawdzić prognozowany czas ukończenia. W trakcie biegu inteligentny tryb maratonu prowadzi tempem lub tętnem, informuje o odchyleniach od planu i przypomina o nawadnianiu. Po zakończeniu treningu aplikacja prezentuje szczegółową analizę obejmującą m.in. krzywe tempa, tętna i mocy, VO2max, kadencję, czas kontaktu z podłożem czy bilans pracy lewej i prawej stopy.
Oczywiście nie zabrakło też ponad 100 trybów sportowych, powiadomień ze smartfona, odbierania połączeń, płatności zbliżeniowych NFC oraz kompatybilności zarówno z Androidem, jak i iOS.
Cena – ambicje kontra rzeczywistość
Cena Watch GT Runner 2 w Europie została ustalona na 399 euro, co po bezpośrednim przeliczeniu daje około 1685 złotych. Sprzedaż w naszym kraju ruszyć ma 9 marca i to właśnie wtedy poznamy oficjalną cenę w Polsce. W ofercie premierowej przewidziano rabat w wysokości 100 złotych dla osób, które zapiszą się wcześniej na stronie producenta. Co ważne, kupon ma być ważny do 12 kwietnia 2026 roku.
Watch GT Runner 2 nie jest rewolucją w świecie zegarków sportowych, ale to wyraźny sygnał, że Huawei nie zamierza oddawać pola takim markom jak Garmin czy Polar. Nowy model celuje w ambitnych amatorów i półprofesjonalistów, a przy tym oferuje rozbudowane narzędzia analityczne w lżejszej, bardziej kompaktowej formie. Teraz kluczowe będzie to, jak poradzi sobie w realnych testach i czy deklarowana precyzja GPS faktycznie przełoży się na przewagę w codziennym użytkowaniu.
Źródło: Huawei
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!