Infinix Note 60 Pro namiesza w swojej klasie? 144 Hz, 6500 mAh i nietypowy design

Infinix Note 60 Pro namiesza w swojej klasie? 144 Hz, 6500 mAh i nietypowy design
Infinix Note 40 (fot. producenta)

Seria Note od Infinixa przez lata była kojarzona głównie z opłacalnymi średniakami opartymi na układach MediaTeka. Nowa generacja zapowiada jednak wyraźny zwrot w strategii producenta, co może oznaczać, że Infinix Note 60 Pro ma nie tylko zaoferować lepszą wydajność, ale też wprowadzić element, którego w tej półce cenowej wciąż nie widujemy zbyt często. Producent rozpoczął już kampanię zapowiedzi na rynkach globalnych, a do sieci trafiły zarówno oficjalne grafiki, jak i pierwsze wyniki testów wydajności.

Snapdragon w serii Note. Infinix Note 60 Pro z wyraźnym skokiem wydajności

Największą zmianą w przypadku modelu Infinix Note 60 Pro jest przejście na platformę Qualcomm. Firma oficjalnie potwierdziła, że wybrane modele z serii Note 60 otrzymają procesory Snapdragon, co ma zapewnić „wysoką i stabilną wydajność” w kluczowych obszarach – od energooszczędności, przez gaming, po przetwarzanie obrazu i funkcje AI. W praktyce mowa o układzie Snapdragon 7s Gen 4, który w tym segmencie cenowym zapowiada się bardzo sensownie i może stanowić realną alternatywę dla popularnych Dimensity.

Warto przy tym zaznaczyć, że podstawowy wariant Note 60 pozostanie przy MediaTeku. W bazie Geekbench 6.5 pojawił się model o oznaczeniu X6879, który zgodnie z konfiguracją rdzeni (cztery taktowane zegarem 2,0 GHz i cztery 2,6 GHz) oraz grafiką Mali-G615 MC2 wskazuje na zastosowanie Dimensity 7400. Urządzenie z 8 GB RAM i systemem Android 16 uzyskało 1055 punktów w teście jednordzeniowym i 3097 w wielordzeniowym. To typowy poziom solidnej średniej półki, ale to właśnie Infinix Note 60 Pro ma być jej mocniejszym przedstawicielem.

Producent chwali się również zastosowaniem komory chłodzącej 3D IceCore, która ma poprawić stabilność działania przy dłuższym obciążeniu. Jeśli deklaracje przełożą się na realne wyniki, to nowy model może być jednym z ciekawszych smartfonów do gier w swojej klasie cenowej.

144 Hz, 1.5K i 6500 mAh. Mocne karty przetargowe

Infinix Note 60 Pro ma otrzymać ekran o rozdzielczości 1.5K z odświeżaniem 144 Hz oraz wsparciem dla HDR. W praktyce oznacza to bardzo płynny obraz zarówno w systemie, jak i podczas grania. W tej półce cenowej częstotliwość 144 Hz nadal robi wrażenie, a szczególnie jeśli panel będzie dobrze skalibrowany pod kątem kolorów i jasności.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się kwestia zasilania. Producent stawia na akumulator o pojemności 6500 mAh, który ma zapewnić długi czas pracy i według zapowiedzi nawet sześcioletnią żywotność. Do tego dochodzi szybkie ładowanie przewodowe o mocy 90 W oraz bezprzewodowe 30 W. Indukcja w średniej półce wciąż nie jest standardem, więc obecność takiej funkcji w Infinix Note 60 Pro można uznać za wyróżnik. Oczywiście wiele będzie zależeć od finalnej ceny, ale na papierze zestaw wygląda bardzo konkurencyjnie.

Na pokładzie Infinix Note 60 Pro znajdzie się 50-megapikselowy aparat z funkcją Live Photo. Producent zapowiada poprawę jakości zdjęć i to również w trudniejszych warunkach oświetleniowych, choć w tej klasie cenowej warto zachować umiarkowany optymizm. Dodatkowym atutem mają być głośniki opracowane we współpracy z JBL, co sugeruje, że firma chce postawić także na wrażenia multimedialne.

Design z nutą iPhone’a i drugi ekran jak u Nothing

Pod względem stylistyki Infinix Note 60 Pro łączy elementy znane z poprzedniej generacji z inspiracjami rodem z iPhone’ów z dopiskiem Pro. Wyspa aparatów jest dwupoziomowa i wyraźnie zaakcentowana, a jej forma może kojarzyć się z rozwiązaniami Apple. Producent nie ukrywa też bardziej odważnych wariantów kolorystycznych, wśród których znajdziemy m.in. Torino Black, Solar Orange oraz Silk Green. Szczególnie pomarańczowa wersja przyciąga wzrok i trudno przejść obok niej obojętnie.

Infinix Note 60 Pro namiesza w swojej klasie? 144 Hz, 6500 mAh i nietypowy design
Infinix Note 40 Pro (fot. producenta)

Najbardziej nietypowym elementem jest jednak niewielki, dodatkowy wyświetlacz umieszczony obok aparatów. Rozwiązanie to przywodzi na myśl pomysły znane z urządzeń marki Nothing, zwłaszcza modelu Nothing Phone 3. W Infinix ekran pozostaje niewidoczny, gdy jest nieaktywny, a po podświetleniu może prezentować zegar, powiadomienia czy informacje o pogodzie. Na razie producent nie zdradził pełnej funkcjonalności tego panelu, ale już sam fakt jego obecności wyróżnia model Pro na tle konkurencji.

Ciekawostką jest fakt, że marka pominęła wcześniej nazwę Note 50, a bezpośrednim poprzednikiem był Note 50s 5G. Teraz producent wraca do bardziej klasycznego schematu numeracji i wyraźnie sygnalizuje globalną ekspansję serii Note 60. Kampania zapowiedzi już trwa, dlatego premiera wydaje się kwestią najbliższych tygodni.

Czy Infinix Note 60 Pro ma szansę namieszać?

Infinix Note 60 Pro zapowiada się na jeden z ciekawszych średniaków nadchodzących miesięcy. Snapdragon 7s Gen 4, ekran 144 Hz, bateria 6500 mAh z szybkim i bezprzewodowym ładowaniem oraz dodatkowy tylny wyświetlacz tworzą zestaw, który może przyciągnąć uwagę bardziej wymagających użytkowników. Z drugiej strony, wiele zależy od realnej wyceny i optymalizacji oprogramowania, ponieważ bez tego nawet najlepsza specyfikacja na papierze nie gwarantuje sukcesu.

Jeśli producent utrzyma rozsądny poziom cenowy, to Infinix Note 60 Pro może stać się mocnym graczem w segmencie średnim i realną alternatywą dla bardziej rozpoznawalnych marek.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!