Insta360 Snap oficjalnie! Mały ekran, który daje tylnemu aparatowi nowe życie

Insta360 Snap oficjalnie! Mały ekran, który daje tylnemu aparatowi nowe życie
fot. producenta

Smartfony od lat oferują coraz lepsze aparaty główne, ale w praktyce wiele osób nadal sięga po przednią kamerkę. To właśnie ten problem postanowiła rozwiązać firma Insta360, która jest znana przede wszystkim z kamer sportowych i akcesoriów dla twórców. Producent oficjalnie pokazał Insta360 Snap, czyli dodatkowy ekran montowany z tyłu telefonu, który ma ułatwić kadrowanie selfie, vlogów i nagrań z wykorzystaniem głównego aparatu.

Insta360 Snap to dodatkowy ekran dla tych, którzy chcą lepszych selfie i wygodniejszego nagrywania

Insta360 Snap to kompaktowe akcesorium z 3,5-calowym ekranem dotykowym, które mocuje się magnetycznie do tylnej części smartfona. Sam pomysł jest prosty: użytkownik widzi podgląd z tylnego aparatu bez konieczności odwracania telefonu lub zgadywania, czy zmieścił się w kadrze. W praktyce oznacza to wygodniejsze selfie, lepsze nagrania vlogowe i większą kontrolę nad kompozycją ujęcia.

Insta360 Snap oficjalnie! Mały ekran, który daje tylnemu aparatowi nowe życie
fot. producenta

Urządzenie nie jest jednak zwykłym „lusterkiem” do podglądu. Insta360 Snap dubluje interfejs aparatu, dzięki czemu pozwala nie tylko zobaczyć obraz, ale też zmieniać podstawowe ustawienia. Na ekranie można przełączać obiektywy, regulować ekspozycję, ustawiać punkt ostrości czy kontrolować zoom. Co ważne, akcesorium współpracuje nie tylko z domyślną aplikacją aparatu, ale również z wybranymi programami firm trzecich. To sprawia, że Snap może zainteresować nie tylko fanów selfie, ale też osoby nagrywające relacje, rolki czy krótkie materiały do social mediów.

Insta360 postawiło na przewodowe połączenie przez USB-C, co na pierwszy rzut oka może wydawać się mniej nowoczesne niż łączność bezprzewodowa. Producent tłumaczy jednak tę decyzję chęcią ograniczenia opóźnień. Według deklaracji opóźnienie przesyłu obrazu ma wynosić około 30 ms, co przy nagrywaniu ma realne znaczenie. Dodatkową zaletą jest brak potrzeby ładowania samego akcesorium, bo Snap pobiera energię bezpośrednio ze smartfona. Minusem pozostaje jednak większe zużycie baterii telefonu, a według informacji producenta cały dzień korzystania może uszczuplić akumulator nawet o około 20%.

Sam ekran ma rozdzielczość 800×480 pikseli, odświeżanie 60 Hz i jasność sięgającą 550 nitów. To parametry wystarczające do komfortowego podglądu, ale trudno mówić o sprzęcie klasy premium pod względem jakości obrazu. Trzeba też pamiętać, że Snap ma 7,3 mm grubości w wersji podstawowej, więc po zamocowaniu do telefonu wyraźnie zwiększa jego gabaryty. Z drugiej strony przy wadze około 75 gramów nie powinien być przesadnie uciążliwy w codziennym użytkowaniu.

Insta360 Snap oficjalnie! Mały ekran, który daje tylnemu aparatowi nowe życie
fot. producenta

Producent przygotował też kilka praktycznych dodatków. Na obudowie znalazły się fizyczne przyciski, w tym do sterowania zoomem oraz funkcja odbicia obrazu. Ta druga może okazać się przydatna przy nagrywaniu w poziomie, gdy ekran po zamocowaniu wyświetla obraz w mniej wygodnym układzie. Dzięki temu Snap nie jest tylko gadżetem „na pokaz”, ale sprzętem faktycznie pomyślanym pod codzienne użycie.

Wersja z doświetleniem i cena. Insta360 nie celuje w najtańszy segment

Insta360 Snap trafił do sprzedaży w dwóch wariantach. Podstawowa wersja to klasyczny ekran do podglądu, natomiast droższy model został wyposażony w dodatkowe oświetlenie LED. Producent przygotował je z myślą o selfie i nagraniach po zmroku lub w słabszych warunkach oświetleniowych. Użytkownik może regulować zarówno jasność, jak i temperaturę barwową światła, co daje większą swobodę podczas nagrywania. Wariant podstawowy został wyceniony na 86 euro, czyli około 365 złotych. Za model z doświetleniem trzeba zapłacić 96 euro, co przekłada się na około 410 złotych. Sprzęt jest już dostępny na oficjalnej stronie producenta, a wysyłka do Polski jest możliwa.

To sporo jak na akcesorium do telefonu, zwłaszcza że nie każdy smartfon będzie z nim współpracował. Insta360 Snap jest kompatybilny z iPhone’ami obsługującymi MagSafe oraz wybranymi smartfonami z Androidem wyposażonymi w USB-C i wsparcie dla trybu DisplayPort Alt Mode, co dla części użytkowników może być istotnym ograniczeniem. Mimo tego trudno odmówić temu rozwiązaniu sensu, ponieważ dla osób, które regularnie nagrywają telefonem i zależy im na jakości obrazu z tylnego aparatu, Snap może okazać się jednym z ciekawszych akcesoriów mobilnych ostatnich miesięcy.

Źródło: Insta360

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!