Rynek smartfonów klasy premium coraz wyraźniej dzieli się na urządzenia „uniwersalne” oraz modele projektowane z myślą o bardzo konkretnych zastosowaniach. Jednym z obszarów, który wciąż zyskuje na znaczeniu jest mobilny gaming. iQOO od dawna buduje wizerunek marki nastawionej na wydajność, a teraz oficjalnie potwierdziło istnienie modelu, który ma być najmocniejszym punktem całej serii. iQOO 15 Ultra to smartfon, o którym spekulowano od miesięcy i wreszcie przestał być tajemnicą.
Oficjalne potwierdzenie i termin premiery
Po wcześniejszych przeciekach i doniesieniach z Chin, firma iQOO potwierdziła, że model iQOO 15 Ultra faktycznie trafi na rynek. Informacja pojawiła się w chińskich mediach społecznościowych i jasno wskazuje, że urządzenie zadebiutuje jeszcze przed Festiwalem Wiosny, czyli Chińskim Nowym Rokiem. Oznacza to premierę zaplanowaną na styczeń lub początek lutego, ponieważ samo święto rozpoczyna się 17 lutego.
Na ten moment zapowiedź dotyczy wyłącznie rynku chińskiego. Producent nie odniósł się do ewentualnej dostępności międzynarodowej, co patrząc na wcześniejsze decyzje marki pozostawia spore pole do spekulacji. Wprowadzenie modelu Ultra poza Chinami nie jest wykluczone, ale obecnie brak jakichkolwiek konkretów w tej sprawie.
Smartfon skoncentrowany na wydajności i grach
Podobnie jak standardowy iQOO 15, wariant Ultra ma być urządzeniem bezkompromisowym pod względem mocy obliczeniowej. Sercem smartfona będzie Snapdragon 8 Elite Gen 5, czyli topowy układ Qualcomma, który napędza już podstawowy model serii. W przypadku wersji Ultra nacisk ma jednak być położony jeszcze mocniej na stabilność wydajności podczas długich sesji gamingowych.

Według dostępnych informacji iQOO 15 Ultra otrzyma aktywne chłodzenie z wentylatorem, co nadal pozostaje rzadkością na rynku smartfonów. Mówi się również, że ma to być największy tego typu wentylator, jaki kiedykolwiek trafił do telefonu. Uzupełnieniem gamingowego charakteru mają być także fizyczne przyciski naramienne, które mogą realnie poprawić komfort grania, ale jednocześnie sprawią, że urządzenie będzie mniej uniwersalne dla użytkowników niezainteresowanych mobilnymi grami.
Co jeszcze wiemy?
Jeśli chodzi o wyświetlacz, to iQOO 15 Ultra ma korzystać z bardzo podobnej, jeśli nie identycznej konstrukcji jak model podstawowy. Mowa o dużym, 6,85-calowym panelu LTPO AMOLED o rozdzielczości 2K, z adaptacyjnym odświeżaniem sięgającym 144 Hz. Wcześniejsze testy wskazywały jednak, że producent eksperymentował również z panelem 165 Hz, co pozostawia otwartą kwestię finalnej specyfikacji. Ekran ma oferować bardzo wysoką jasność szczytową, sięgającą nawet 6000 nitów, co w praktyce powinno przełożyć się na dobrą czytelność w trudnych warunkach oświetleniowych. To parametry, które idealnie wpisują się w segment flagowych smartfonów, choć trudno dziś ocenić, czy realnie odróżnią model Ultra od tańszych konkurentów w codziennym użytkowaniu.
Dla porównania, standardowy iQOO 15 oferuje potrójny aparat 50 Mpx z tyłu, 32-megapikselową kamerkę do selfie oraz baterię o pojemności 7000 mAh z obsługą szybkiego ładowania przewodowego o mocy 100 W. Nie ma jeszcze potwierdzenia, czy iQOO 15 Ultra otrzyma identyczny zestaw fotograficzny i akumulator, czy też producent zdecyduje się na dalsze różnicowanie modeli. Warto również wspomnieć, że według nieoficjalnych informacji seria iQOO 15 ma w przyszłości zostać rozszerzona o bardziej kompaktowy, wydajny smartfon, co pokazuje, że marka chce zagospodarować kilka nisz jednocześnie – od dużych gamingowych konstrukcji po mniejsze flagowce.
iQOO 15 Ultra zapowiada się więc na urządzenie stworzone z myślą o bardzo konkretnej grupie odbiorców. Aktywne chłodzenie, przyciski naramienne i topowy procesor sugerują, że priorytetem będzie maksymalna wydajność, a nie kompromisowa uniwersalność. Brak informacji o globalnej premierze może jednak ograniczyć zainteresowanie poza Chinami. Jeśli smartfon faktycznie trafi na rynki międzynarodowe, to może stać się jedną z ciekawszych alternatyw dla klasycznych flagowców, ale raczej nie dla każdego.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!