Spis treści
Seria Z od iQOO od lat celuje w użytkowników szukających solidnej specyfikacji w rozsądnej cenie, bez zbędnych fajerwerków. Nadchodzące modele iQOO Z11 oraz Z11x zapowiadają się jednak na coś więcej niż zwykłe odświeżenie oferty. Najnowsze certyfikacje i przecieki sugerują, że producent ponownie chce mocno zaznaczyć swoją obecność w segmencie średniej półki i przy tym stawiać przede wszystkim na długi czas pracy, duże ekrany oraz wyraźny podział na wersję bardziej zaawansowaną oraz budżetową.
Dwa smartfony o różnym charakterze
Seria Z od iQOO od dłuższego czasu jest kojarzona z rozsądnym balansem między ceną, wydajnością i czasem pracy na baterii. Wszystko wskazuje na to, że podobna filozofia przyświeca także nowej linii iQOO Z11. Najnowsze doniesienia z Chin sugerują, że producent przygotowuje nie jeden, a dwa smartfony – model podstawowy oraz bardziej budżetowy wariant Z11x. Oba urządzenia zostały już zauważone w procesach certyfikacyjnych, co zwykle oznacza, że premiera jest kwestią najbliższych tygodni.
Choć na tym etapie nie znamy jeszcze wszystkich oficjalnych szczegółów, to zakres ujawnionych informacji jest na tyle szeroki, że można już wstępnie ocenić, w jakim kierunku zmierza nowa seria. iQOO zdaje się mocno akcentować czas pracy na jednym ładowaniu, a jednocześnie nie rezygnuje z solidnych ekranów i przyzwoitej wydajności, która jest charakterystyczna dla wyższej klasy średniej.
iQOO Z11 stawia na baterię i ekran. Średniak z ambicjami
Podstawowy iQOO Z11 został oznaczony w certyfikatach numerem modelu V2551A i zapowiada się jako smartfon wyraźnie celujący w segment średniej półki z lekkim premium w tle. Największą uwagę przyciąga tu akumulator o pojemności aż 9000 mAh, co jest wartością rzadko spotykaną nawet w znacznie droższych konstrukcjach. Całość ma być wspierana szybkim ładowaniem o mocy 90 W, co w teorii powinno znacząco skrócić czas uzupełniania energii, ale dopiero praktyka pokaże, jak poradzi sobie tak duże ogniwo.

Równie istotnym elementem ma być ekran. Producent planuje zastosować panel LTPS o rozdzielczości 1,5K, co sugeruje wyraźnie wyższą jakość obrazu niż standardowe Full HD+. Choć dokładna przekątna nie została jeszcze potwierdzona, to mówi się o dużym wyświetlaczu, który dodatkowo powinien oferować wysoką częstotliwość odświeżania, która jest istotna zarówno przy codziennym użytkowaniu, jak i podczas grania.
Sercem urządzenia ma być procesor z segmentu średniej półki, jednak bez jednoznacznego wskazania konkretnego modelu. Spekuluje się o wydajnej jednostce Qualcomma lub MediaTeka, plasującej się wyżej niż typowe budżetowe układy, ale jednocześnie bez aspiracji do flagowej ligi. To rozsądny kompromis, który może przełożyć się na dobrą kulturę pracy i mniejsze zużycie energii. Jeśli chodzi o aparat, to iQOO nie planuje rewolucji – zestaw z główną matrycą 50 Mpx i dodatkowym sensorem pomocniczym ma zapewnić poprawną jakość zdjęć, ale bez ambicji do konkurowania z fotoflagowcami.
iQOO Z11x – tańsza alternatywa z jasnymi kompromisami
Obok głównego modelu na rynek ma trafić również iQOO Z11x, który wyraźnie celuje w bardziej przystępny cenowo segment. Informacje ujawnione przez znanego informatora na platformie Weibo wskazują, że ten wariant zostanie wyposażony w procesor Snapdragon 7s Gen 4 od Qualcomm. To układ, który nie aspiruje do miana demona wydajności, ale w codziennych zastosowaniach powinien radzić sobie bez większych problemów.
Z11x ma otrzymać ekran LCD o przekątnej 6,76 cala i rozdzielczości Full HD+. Wysoka częstotliwość odświeżania pozostaje na pokładzie, ale zastosowanie technologii LCD zamiast OLED-a jasno pokazuje, gdzie producent szukał oszczędności. Podobnie wygląda kwestia baterii, bo choć nadal mówimy o dużej pojemności, to scenariusz z 9000 mAh jest tu mało prawdopodobny. Bardziej realne wydają się wartości w okolicach 6000-6500 mAh, co i tak zapewni bardzo solidny czas pracy w tej klasie cenowej.
Co dalej z serią iQOO Z11?
Na ten moment wszystkie informacje opierają się na certyfikacjach i nieoficjalnych przeciekach, ale ich spójność sugeruje, że iQOO rzeczywiście szykuje dwa modele. iQOO Z11 ma przyciągać uwagę użytkowników szukających maksymalnego czasu pracy i lepszego ekranu, natomiast Z11x będzie propozycją dla osób, które chcą zachować rozsądny budżet bez rezygnowania z dużego wyświetlacza i przyzwoitej wydajności.
Pozostaje pytanie o dostępność poza Chinami. Tradycyjnie globalne wersje smartfonów iQOO potrafią różnić się specyfikacją, zwłaszcza pod względem pojemności baterii. Jeśli jednak producent zdecyduje się zachować kluczowe cechy także na innych rynkach, to seria iQOO Z11 może okazać się jedną z ciekawszych premier w segmencie średniaków w najbliższych miesiącach.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!