Podczas tegorocznych targów w Barcelonie marka należąca do koncernu Lenovo pokazała nowego przedstawiciela średniej półki. Motorola Edge 70 Fusion ma łączyć smukłą konstrukcję, mocną specyfikację i rozwiązania, które do tej pory rzadko spotykaliśmy w jednym modelu. Producent zdecydował się przy tym na dość ryzykowny krok, który może wywołać niemałe zamieszanie w sklepach.
Motorola Edge 70 Fusion z dwiema bateriami. Klienci muszą uważać
Największym zaskoczeniem jest fakt, że Motorola Edge 70 Fusion występuje w dwóch wariantach różniących się pojemnością akumulatora, ale bez żadnego dopisku w nazwie. Do wyboru będzie wersja z baterią 5200 mAh oraz odmiana z ogniwem 7000 mAh. Producent nie zdecydował się na oznaczenie typu „Power”, jak miało to miejsce w przeszłości w serii Moto G, więc dlatego przy zakupie trzeba będzie dokładnie sprawdzić specyfikację.

Smuklejszy model z akumulatorem 5200 mAh ma zaledwie 7,21 mm grubości i waży 177 gramów. Wersja z potężnym ogniwem 7000 mAh jest tylko nieznacznie grubsza (na poziomie 7,99 mm) oraz cięższa (193 gramy), a według deklaracji producenta potrafi pracować nawet do 52 godzin na jednym ładowaniu. W obu przypadkach można liczyć na szybkie ładowanie przewodowe TurboPower o mocy 68 W, natomiast ładowania bezprzewodowego ponownie zabrakło.

Sercem smartfona został układ Qualcomm Snapdragon 7s Gen 3, który wykonany jest w litografii TSMC N4. To konstrukcja z rdzeniami Cortex-A720 i A520 oraz grafiką Adreno 810, która według producenta oferuje zauważalny wzrost wydajności względem poprzednika z serii. W Polsce dostępne będą konfiguracje z 8 GB lub 12 GB RAM oraz 256 GB pamięci wewnętrznej. Front urządzenia wypełnia 6,78-calowy wyświetlacz Extreme AMOLED typu quad-curved, który zakrzywiony jest ze wszystkich czterech stron. Panel oferuje rozdzielczość 1272×2772 pikseli, odświeżanie do 144 Hz oraz imponującą jasność szczytową sięgającą 5200 nitów, czyli wyższą niż w podstawowym Edge 70. Ekran może pochwalić się certyfikatem Pantone Validated, a całość zabezpiecza szkło Corning Gorilla Glass 7i.



Obudowa dostępna jest w kolorach opracowanych we współpracy z Pantone, z wykończeniami inspirowanymi tkaniną, m.in. fakturą lnu czy nylonu. Smartfon spełnia normy odporności IP68 i IP69, a także przeszedł testy MIL-STD-810H, co oznacza podwyższoną wytrzymałość na trudne warunki. Multimedialny charakter podkreślają głośniki stereo z Dolby Atmos i obsługą Hi-Res Audio. Całość działa pod kontrolą Androida 16. Motorola deklaruje trzy duże aktualizacje systemu oraz pięć lat wsparcia bezpieczeństwa, a więc aż do 2031 roku. W oprogramowaniu pojawiły się również nowe funkcje AI, takie jak Next Move analizujące kontekst wyświetlanych treści czy narzędzia Catch me up i Remember this pomagające w zarządzaniu informacjami i powiadomieniami.

W sekcji fotograficznej zastosowano główny aparat 50 Mpx z matrycą Sony LYTIA 710 i optyczną stabilizacją obrazu. Towarzyszy mu 13-megapikselowy moduł ultraszerokokątny o polu widzenia 120-122° z funkcją makro. Z przodu znalazła się jednostka 32 Mpx, która podobnie jak główny aparat umożliwia nagrywanie wideo w jakości 4K. Producent chwali się również kalibracją kolorystyczną Pantone dla aparatu.
Ceny w Polsce i specjalna edycja FIFA World Cup 26 Collection
Motorola Edge 70 Fusion trafi do sprzedaży w Polsce w kilku wariantach. Model 8/256 GB z baterią 5200 mAh został wyceniony na 1899 złotych, natomiast ta sama konfiguracja z ogniwem 7000 mAh kosztuje 1999 złotych. Wersja 12/256 GB z mniejszą baterią to wydatek 1999 złotych, a topowa odmiana 12/256 GB z akumulatorem 7000 mAh została wyceniona na 2299 złotych.

Do oferty trafi również specjalna FIFA World Cup 26 Collection w wersji 8/256 GB z baterią 5200 mAh. Smartfon w tej edycji wyróżnia się obudową inspirowaną fakturą piłki nożnej, detalami pokrytymi 24-karatowym złotem oraz dodatkowymi treściami i aplikacjami, w tym grą FIFA Heroes. W zestawie znajdą się słuchawki Moto Buds Bass, a cena kompletu wynosi 2499 złotych.
Motorola pokazała też nowe słuchawki
Obok smartfona zadebiutowały także bezprzewodowe słuchawki Motorola Moto Buds 2 oraz Motorola Moto Buds 2 Plus. Pierwszy model wykorzystuje 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne oraz 6-milimetrowe mikroprzetworniki planarno-magnetyczne, a przy tym oferuje obsługę Hi-Res Audio i kodeków AAC, SBC, LHDC4 oraz LHDC5. Użytkownicy mogą liczyć na technologię Spatial Audio oraz aktywną redukcję szumów do 55 dB wspieraną przez sześć mikrofonów. Deklarowany czas pracy to do 11 godzin na jednym ładowaniu i do 48 godzin z etui, a łączność zapewnia Bluetooth 6.0. Cena w Polsce została ustalona na 299 złotych.





Wersja Plus została dostrojona w technologii Sound by Bose i korzysta z 11-milimetrowych przetworników dynamicznych wspieranych przez zbalansowane przetworniki armaturowe Knowles. Producent kieruje ją do bardziej wymagających użytkowników, ale czas pracy jest nieco krótszy i wynosi do 9 godzin (do 40 godzin z etui). Ten model wyceniono na 599 złotych.
Źródło: Motorola
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!