Spis treści
Motorola nie zamierza zwalniać tempa i po niedawnych premierach kolejnych modeli z różnych półek cenowych szykuje następny ruch w segmencie wyższej średniej klasy. W sieci pojawiły się nowe materiały przedstawiające Edge 70 Fusion, które rzucają światło nie tylko na wygląd urządzenia, ale również na jego pełną specyfikację. Co ważne, tym razem mówimy o grafikach promocyjnych w bardzo wysokiej jakości, więc trudno traktować je wyłącznie jako luźne spekulacje. Wszystko wskazuje na to, że premiera jest już naprawdę blisko.
Motorola Edge 70 Fusion w pięciu kolorach i z dopracowanym designem
Za najnowszym wyciekiem stoi ceniony w branży informator Evan Blass, który udostępnił rendery prezentujące Motorolę Edge 70 Fusion aż w pięciu wersjach kolorystycznych. Do wcześniej ujawnionych Pantone Country Air oraz Pantone Silhouette dołączają trzy kolejne warianty: Pantone Blue Surf, Pantone Orient Blue oraz Pantone Sporting Green. Producent konsekwentnie rozwija współpracę z Pantone, co widać nie tylko w nazewnictwie, ale i w odważniejszym podejściu do barw.
Nowy model zachowuje charakterystyczny język projektowy serii Edge. Na pleckach znajdziemy rozpoznawalny moduł aparatów, a sama obudowa ma oferować teksturę inspirowaną nylonem i lnem. To rozwiązanie, które w poprzednich generacjach wyróżniało urządzenia Motoroli na tle konkurencji, nadając im bardziej „organiczny” charakter. Co ciekawe, mimo obecności bardzo dużej baterii smartfon sprawia wrażenie smukłego. Rendery pokazują wyraźnie zakrzywione krawędzie oraz ekran w profilu quad-curved, co sugeruje nacisk na ergonomię i wrażenia wizualne.

Urządzenie ma również spełniać normę MIL-STD-810H, a także oferować certyfikaty IP68 i IP69. Oznacza to odporność nie tylko na pył i zanurzenie w wodzie, ale też zwiększoną wytrzymałość w trudniejszych warunkach użytkowania. W tej klasie cenowej takie połączenie nie jest standardem, więc Motorola wyraźnie chce podkreślić solidność konstrukcji.
Warto wspomnieć, że model funkcjonuje pod nazwą kodową „Avenger”. Czy okaże się równie superbohaterem w praktyce? O tym przekonamy się dopiero po premierze, ale zapowiada się na wyraźną ewolucję względem poprzednika.
Duża bateria, Snapdragon 7s Gen 3 i jasny ekran 144 Hz
Pod względem technicznym Motorola Edge 70 Fusion celuje w wyższą półkę średniaków. Smartfon ma pracować na układzie Snapdragon 7s Gen 3, który wspierany będzie przez 8 GB lub 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB przestrzeni na dane. To konfiguracja, która powinna zapewnić komfortową pracę w codziennych zadaniach, wielozadaniowości oraz przy bardziej wymagających aplikacjach. Pytanie jedynie, jak poradzi sobie z długofalową wydajnością i obsługą funkcji opartych na AI, które coraz śmielej wchodzą do segmentu średniego.
Na froncie znajdziemy 6,78-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1.5K z odświeżaniem 144 Hz i wsparciem dla HDR10+. Producent ma oferować jasność sięgającą nawet 5200 nitów w szczycie, co( jeśli potwierdzi się w testach) będzie bardzo mocnym argumentem w kontekście korzystania z telefonu w pełnym słońcu. Całość ma chronić szkło Corning Gorilla Glass 7i.
Jednym z najmocniejszych punktów specyfikacji wydaje się wspomniany już wcześniej akumulator o pojemności 7000 mAh z ładowaniem o mocy 68 W. To zauważalny skok względem poprzedniej generacji, która oferowała wyraźnie mniejszą baterię. Tak duże ogniwo może przełożyć się na ponadprzeciętny czas pracy, choć wiele zależy od optymalizacji systemu i zarządzania energią przez Snapdragona 7s Gen 3. Smartfon ma działać pod kontrolą Androida 16 już po wyjęciu z pudełka z gwarancją trzech dużych aktualizacji systemu.
Aparaty z sensorem Sony LYTIA i dopracowana sekcja fotograficzna
W kwestii fotografii Motorola Edge 70 Fusion również nie wygląda na przypadkową konstrukcję. Główny aparat ma oferować rozdzielczość 50 Mpx i korzystać z sensora Sony LYTIA z pikselami o rozmiarze 2 µm, ogniskową 24 mm oraz optyczną stabilizacją obrazu. To zestaw, który na papierze zapowiada dobre rezultaty w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Obok niego znajdzie się aparat szerokokątny o rozdzielczości prawdopodobnie 8 Mpx i ogniskową 12 mm, a także trzeci moduł, który może pełnić funkcję makro lub portretową.

Z przodu producent ma umieścić 32-megapikselową kamerkę do selfie z przysłoną f/2.2. Przy rosnącym znaczeniu wideorozmów i mediów społecznościowych to element, który dla wielu użytkowników będzie równie istotny jak główny aparat.
Premiera coraz bliżej
Choć oficjalna data debiutu nie została jeszcze ogłoszona, skala i jakość udostępnionych materiałów sugerują, że Motorola Edge 70 Fusion jest już gotowa do wejścia na rynek. Poprzednia generacja pojawiła się wiosną, więc podobny scenariusz wydaje się bardzo prawdopodobny. Jeśli producent utrzyma rozsądną wycenę, to nowy model może stać się jednym z ciekawszych wyborów w segmencie do około 2000 złotych, a szczególnie dla osób, które szukają dużej baterii, odpornej konstrukcji i wyraźnie wyróżniającego się designu.
Na ostateczne wnioski trzeba jednak poczekać do pierwszych testów. Sama specyfikacja wygląda solidnie, ale jak zawsze kluczowa będzie realna wydajność, jakość zdjęć i kultura pracy na co dzień.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!