Nowa Motorola z rysikiem oficjalnie pokazana! Moto G Stylus 2026 ma kilka mocnych argumentów

Nowa Motorola z rysikiem oficjalnie pokazana! Moto G Stylus 2026 ma kilka mocnych argumentów
fot. producenta

Motorola pokazała nową generację swojego smartfona z wbudowanym rysikiem. Moto G Stylus 2026 to sprzęt, który nie próbuje udawać flagowca, ale ma oferować coś, czego w tej półce cenowej nadal nie dostaje się zbyt często, a więc wygodę notowania, szkicowania i bardziej intuicyjną obsługę. Producent stawia też na funkcje AI, wytrzymałą konstrukcję i kilka usprawnień, które mają poprawić komfort codziennego użytkowania. To urządzenie stworzone głównie z myślą o rynku amerykańskim, ale trudno przejść obok niego obojętnie.

Rysik nadal jest największym atutem, ale tym razem potrafi więcej

Największą gwiazdą nowego modelu pozostaje aktywny rysik chowany w obudowie. Motorola od lat rozwija ten pomysł i w Moto G Stylus 2026 postawiła na bardziej naturalne doświadczenie. Akcesorium rozpoznaje nacisk i kąt nachylenia, dzięki czemu podczas pisania lub szkicowania można liczyć na większą precyzję i bardziej „papierowe” odczucia. To dobra wiadomość nie tylko dla osób lubiących rysować, ale też dla tych, którzy po prostu chcą szybko zapisać notatkę, listę rzeczy do zrobienia czy pomysł.

Nowa Motorola z rysikiem oficjalnie pokazana! Moto G Stylus 2026 ma kilka mocnych argumentów
fot. producneta

Motorola dorzuciła też funkcje oparte na AI, dzięki czemu w aplikacji Notes można zamieniać proste szkice w bardziej dopracowane grafiki, a odręcznie zapisane działania matematyczne da się rozwiązać bez przełączania się między aplikacjami. Są też praktyczne dodatki systemowe: szybkie wycinanie fragmentów tekstu do notatek, przeciąganie obrazów do aplikacji, powiększanie treści po zbliżeniu rysika do ekranu czy Circle to Search uruchamiane przyciskiem na rysiku. To nie są rewolucje, ale zestaw funkcji, który realnie może ułatwić korzystanie z telefonu.

Sam rysik ma oferować do około czterech godzin ciągłego pisania i nawet 100 godzin czuwania. Jeśli bateria się wyczerpie, to wystarczy około 15 minut ładowania, aby znów był gotowy do pracy. Co ważne, podobnie jak sam telefon, rysik jest odporny na kurz i wodę zgodnie z normami IP68 oraz IP69.

Ekran, bateria i aparaty. Motorola nie przesadziła, ale zadbała o solidne podstawy

Moto G Stylus 2026 otrzymał 6,7-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1,5K i odświeżaniu 120 Hz. Motorola chwali się jasnością sięgającą nawet 5000 nitów, co ma przełożyć się na lepszą widoczność w słońcu. Do tego dochodzi technologia Water Touch, dzięki której ekran ma reagować także wtedy, gdy dłonie są mokre. W praktyce to jeden z tych dodatków, które brzmią jak detal, ale potrafią zrobić różnicę na co dzień.

Za wydajność odpowiada Snapdragon 6 Gen 3 wspierany przez 8 GB pamięci RAM LPDDR5X i 128 GB pamięci UFS 3.1. Trzeba uczciwie przyznać, że pod tym względem Motorola nie poszła w stronę większej rewolucji. To układ znany już wcześniej, więc osoby liczące na wyraźny skok mocy mogą poczuć lekki niedosyt. Z drugiej strony dla typowego użytkownika powinno to być wciąż wystarczające połączenie do codziennej pracy, multimediów i okazjonalnego grania.

Nowa Motorola z rysikiem oficjalnie pokazana! Moto G Stylus 2026 ma kilka mocnych argumentów
fot. producenta

Na plus wypada bateria o pojemności 5200 mAh. Producent deklaruje nawet do 44 godzin pracy, ale oczywiście realne wyniki będą zależeć od sposobu użytkowania. Smartfon wspiera szybkie ładowanie o mocy 68 W oraz ładowanie bezprzewodowe 15 W, co w tej klasie jest zaletą. Motorola podkreśla też, że ogniwo ma zachować ponad 80% kondycji nawet po 1600 cyklach ładowania, co brzmi obiecująco pod kątem dłuższego użytkowania.

Sekcja fotograficzna również wygląda rozsądnie za sprawą zastosowania głównego aparatu 50 Mpx z sensorem Sony LYTIA 700C i optyczną stabilizacją obrazu, który zapewnić ma  lepsze zdjęcia po zmroku, a obiektyw ultraszerokokątny 13 Mpx wspiera także tryb makro. Z przodu znalazła się kamerka 32 Mpx do selfie. Motorola dorzuciła kilka narzędzi AI poprawiających kolory, ekspozycję czy ostrość, ale jak zwykle wszystko zweryfikuje praktyka. Marketing brzmi dobrze, jednak dopiero testy pokażą, czy jakość zdjęć faktycznie idzie za obietnicami.

Solidna obudowa, dopracowany design i cena. Szkoda tylko, że to raczej sprzęt nie dla Polski

Moto G Stylus 2026 ma obudowę inspirowaną skórą z delikatną fakturą poprawiającą chwyt. Smartfon dostępny jest w dwóch kolorach Pantone: Coal Smoke i Lavender Mist. Konstrukcja spełnia normy IP68 i IP69, a producent deklaruje też odporność na upadki z wysokości około 1,5 metra oraz trudniejsze warunki użytkowania. To ważne, bo urządzenie z rysikiem z definicji ma być często używane w biegu, a nie tylko leżeć na biurku. Na pokładzie znalazły się również głośniki stereo, Android z dodatkami Hello UX, integracja z Google Gemini, Smart Connect do współpracy z innymi urządzeniami oraz pakiet zabezpieczeń ThinkShield. Motorola próbuje więc sprzedać nie tylko sam sprzęt, ale cały wygodny ekosystem funkcji.

Cena Moto G Stylus 2026 w USA została ustalona na 499,99 dolarów, czyli w przeliczeniu około 1820 złotych. Sprzedaż wystartuje 16 kwietnia w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Problem w tym, że wszystko wskazuje na to, iż smartfon podobnie jak pokazany przy okazji tablet Moto Pad 2026 pozostanie sprzętem skierowanym głównie na rynek północnoamerykański. A szkoda, bo to jeden z ciekawszych średniaków z czymś więcej niż tylko kolejnym zestawem suchych parametrów.

Źródło: Motorola

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!