Rynek składanych smartfonów od lat rozwija się dość przewidywalnie, a dominacja kilku producentów w segmencie modeli typu fold wydaje się niemal niepodważalna. Motorola, kojarzona głównie z udanymi konstrukcjami typu flip szykuje jednak ruch, który może wyraźnie zmienić układ sił. Wszystko wskazuje na to, że marka pracuje nad swoim pierwszym dużym składakiem, który może zadebiutować na rynku jako Razr Fold.
Motorola Razr Fold bliska oficjalnego debiutu
O istnieniu Razr Fold mówi się coraz głośniej za sprawą Evana Blassa, który udostępnił materiały mające pochodzić z wewnętrznej prezentacji Lenovo. Slajd nie pozostawia wiele miejsca na interpretację i wynika z niego, że Motorola faktycznie planuje wejście w segment smartfonów składanych w formacie znanym z serii Galaxy Z Fold czy Pixel Fold.

Dla producenta to wyraźna zmiana kierunku. Dotychczas Motorola skupiała się niemal wyłącznie na konstrukcjach typu flip, gdzie z każdą kolejną generacją poprawiała jakość wykonania, zawias oraz oprogramowanie. Sukces modeli z linii Razr Ultra dał firmie solidne fundamenty, ale format „książkowy” to zupełnie inne wyzwania, zarówno technologiczne, jak i wizerunkowe.
Co obiecuje Razr Fold? Sporo ambicji, mało konkretów
Na obecnym etapie Motorola nie ujawnia szczegółowej specyfikacji Razr Fold, ale komunikaty zawarte w ujawnionych materiałach jasno pokazują, na co producent chce postawić. Mowa o wysokiej klasy wyświetlaczach, mocnym nacisku na funkcje oparte na sztucznej inteligencji oraz rozbudowanym systemie aparatów, który według zapowiedzi ma wyznaczać nowe standardy wśród składanych urządzeń.

Ciekawym detalem jest obecność rysika widocznego na jednym z materiałów promocyjnych. To szczegół, który może wyróżnić Razr Fold na tle konkurencji, zwłaszcza że Samsung w ostatnich generacjach swoich składaków stopniowo odchodził od pełnej obsługi S Pena. Jeśli Motorola faktycznie zdecyduje się na takie rozwiązanie, to może być to mocny argument dla użytkowników szukających bardziej „produktywnego” składaka.
Na ten moment wiadomo jedynie, że Razr Fold zadebiutuje w późniejszym czasie, ale z pewnością będzie to w 2026 roku. Motorola zapowiada ujawnienie kolejnych szczegółów w nadchodzących miesiącach, co sugeruje stopniowe budowanie zainteresowania wokół nowego projektu. Niewykluczone, że producent zdecyduje się na oddzielną premierę lub połączy ją z prezentacją kolejnej generacji smartfonów Razr.

Konkurencja w tym segmencie nie zamierza jednak czekać. Samsung przygotowuje Galaxy Z Fold 8, HONOR konsekwentnie rozwija swoją linię składanych urządzeń, a w tle coraz częściej pojawiają się spekulacje dotyczące planów Apple’a. Wejście Motoroli do tej gry może okazać się korzystne dla użytkowników, ale pozostaje pytanie, czy pierwszy fold tej marki będzie w stanie realnie zagrozić na starcie bardziej doświadczonym rywalom.
Motorola Signature jako zapowiedź większych zmian
Wiele wskazuje na to, że pierwsze oficjalne informacje o Razr Fold pojawią się podczas wydarzenia zaplanowanego na 7 stycznia w ramach targów CES 2026. Choć głównym bohaterem prezentacji ma być nowy flagowiec o nazwie Signature, to trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie Signature może przetrzeć szlaki dla większych nowości.
Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami, Motorola Signature ma zaoferować topowy procesor z rodziny Snapdragon 8 Gen 5, dużą ilość pamięci RAM oraz potrójny zestaw aparatów opartych na 50-megapikselowych sensorach, w tym teleobiektyw peryskopowy. Producent chwali się również smukłą konstrukcją, pojemną baterią wspierającą szybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe oraz dopracowanym designem. To wszystko może być poligonem doświadczalnym przed wejściem w jeszcze trudniejszy segment dużych składaków.
Źródło: @evleaks
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!