CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał

CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał
fot. producenta

Targi CES 2026 w Las Vegas po raz kolejny udowodniły, że rynek inteligentnych urządzeń domowych wchodzi w nową fazę. Automatyzacja przestaje dotyczyć wyłącznie sprzątania podłóg, a coraz częściej sięga po rozwiązania znane dotąd z laboratoriów i projektów koncepcyjnych. MOVA to marka coraz mocniej zaznaczająca swoją obecność w segmencie smart home, która wykorzystała tę okazję, by zaprezentować wyjątkowo szerokie i momentami kontrowersyjne portfolio nowości. Od rozwiązań latających, przez roboty basenowe, aż po sprzęt ogrodowy i urządzenia codziennego użytku. CES 2026 był dla MOVA pokazem ambicji, ale też testem granic technologii.

Latający moduł czyszczący Pilot 70 – odważna wizja

Największe zainteresowanie wzbudził bez wątpienia MOVA Pilot 70, czyli koncepcyjny moduł latający zaprojektowany do przenoszenia robota sprzątającego między piętrami. Zamiast kolejnej platformy wspinającej się po schodach, MOVA postawiła na rozwiązanie radykalnie inne, a mianowicie transport powietrzny. Konstrukcja opiera się na dronowym napędzie z sześcioma bezszczotkowymi śmigłami w czteroosiowym układzie, który ma zapewniać stabilność nawet przy większym obciążeniu.

CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał
fot. producenta

Producent podkreślał obecność adaptacyjnego systemu amortyzacji, który ma ograniczać drgania przy starcie i lądowaniu do około 2 mm, a także sześciokierunkowych czujników przeciwkolizyjnych, pozwalających zachować precyzję lotu na poziomie kilku centymetrów. W teorii Pilot 70 miałby poradzić sobie nawet w skomplikowanych klatkach schodowych, w tym tych spiralnych.

Rzeczywistość targowa okazała się jednak mniej spektakularna. Podczas jednego z pokazów urządzenie nie było w stanie skutecznie przetransportować robota na wyższą platformę. MOVA nie ukrywała problemów i zaznaczała, że Pilot 70 pozostaje projektem rozwojowym. Firma zapowiada dalsze prace, w tym integrację z ramionami robotycznymi oraz funkcjami mycia okien, co sugeruje, że dronowa platforma ma być w przyszłości czymś więcej niż tylko „windą” dla robota.

Rover Master – robot basenowy, który robi więcej niż sprząta

Drugą z nowości, która wyraźnie wyróżniała stoisko MOVA był Rover Master, czyli zaawansowany robot do czyszczenia basenów. To urządzenie celuje raczej w segment premium i rynki, gdzie prywatne baseny są standardem, ale technologicznie trudno przejść obok niego obojętnie.

CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał
fot. producenta

Najważniejszym elementem konstrukcji jest bioniczne ramię robotyczne o sześciu stopniach swobody, które zdolne jest do chwytania większych obiektów, takich jak gałęzie czy zabawki. Robot nie ogranicza się przy tym do dna i ma czyścić również ściany, narożniki, linię lustra wody, schody oraz strefy płytkie. MOVA chwali się systemem czyszczenia 7w1 OMNI oraz wymiennymi głowicami szczotkującymi zaprojektowanymi z myślą o trudno dostępnych miejscach.

Całość uzupełniają funkcje takie jak projekcje świetlne na powierzchni wody czy tryb mobilnego baru, w którym robot transportuje napoje po basenie. Za orientację w przestrzeni odpowiada mapowanie LiDAR, które jest rozwiązaniem efektownym i bez wątpienia przyciągającym uwagę, ale jego realna użyteczność w codziennym użytkowaniu może generować pytania.

S70 Ultra Roller i nowe roboty sprzątające – ewolucja zamiast rewolucji

Obok futurystycznych koncepcji MOVA pokazała też sprzęt bliższy masowemu odbiorcy. S70 Ultra Roller to robot sprzątający wykorzystujący technologię HydroForce opartą na myciu podłóg pod wysokim ciśnieniem z ciągłą cyrkulacją wody. Kluczowym elementem konstrukcji jest wysuwany wałek mopujący, który ma poprawiać skuteczność czyszczenia przy krawędziach i listwach.

CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał
fot. producenta

Zastosowano tu system AutoShield wykrywający dywany i chroniący je przed zamoczeniem, a także radarowy system nawigacji CovertSense. Dzięki chowanej kopułce nawigacyjnej wysokość robota spada do około 9 cm, co ułatwia sprzątanie pod niskimi meblami. Stacja dokująca automatycznie myje wałek wodą o temperaturze sięgającej 100°C i suszy go gorącym powietrzem.

Równolegle zapowiedziano kolejne modele, takie jak Z70 Ultra Roller Complete, P70 Pro Ultra czy V70 Ultra Complete, ale w ich przypadku producent nie zdradził jeszcze pełnych szczegółów. Warto też wspomnieć o modelu MOVA Mobius 60, który został nagrodzony CES 2026 Innovation Award za zaawansowane strefowe dostosowanie czyszczenia.

Roboty koszące NAVAX AWD – pełna automatyzacja ogrodu

CES 2026 był także miejscem premiery nowych robotów koszących MOVA. NAVAX AWD to konstrukcja z napędem na cztery koła, która jest przeznaczona do pracy na bardzo dużych powierzchniach. Producent połączył tu nawigację LiDAR, podwójne kamery AI oraz pozycjonowanie satelitarne NRTK, co ma zapewniać wysoką precyzję nawet w trudnym terenie.

CES 2026: MOVA przesuwa granice automatyzacji. Takiej ofensywy nikt się nie spodziewał
fot. producenta

Technologia UltraTrim 2.0 ma ograniczać martwe strefy koszenia do kilku centymetrów, a napęd AWD pozwala na pracę na stromych wzniesieniach. Uzupełnieniem oferty jest LiDAX Ultra AWD Flex, czyli kompaktowy robot koszący z systemem 3D UltraView 2.0. Ponadto warto wspomnieć,  że robot został zaprojektowany do bardzo wąskich przejazdów.

Od szczoteczek po odkurzacze parowe – szerokie portfolio MOVA

Poza robotami MOVA zaprezentowała także całą gamę urządzeń codziennego użytku. Fresh 20 Sensus to nowa szczoteczka soniczna z kamerą i analizą obrazu AI, która w aplikacji pokazuje poziom płytki nazębnej i sugeruje strategię szczotkowania. Bateria ma wystarczać nawet na 120 dni pracy.

Na stoisku pojawiły się również nowe odkurzacze myjące, w tym X4 Mix z wyjmowanym modułem silnika oraz X5 Ultra Steam wykorzystujący gorącą parę o temperaturze do 180°C. Zwracał uwagę także nietypowy wizualnie S7 Ultra z dużą jednostką centralną oraz ultralekkie modele S1 i Z200 z podświetlaną elektroszczotką. Całość uzupełniały ekspresy do kawy, urządzenia do stylizacji włosów, golarki, irygatory, sprzęt audio, drukarki 3D, roboty do mycia okien, a także klimatyzatory i oczyszczacze powietrza.

MOVA na CES 2026 pokazała, że nie boi się eksperymentów i szerokiego podejścia do rynku smart home. Latający Pilot 70 pozostaje na razie bardziej manifestem ambicji niż gotowym produktem, ale roboty sprzątające, koszące i urządzenia codziennego użytku jasno pokazują, że marka konsekwentnie rozbudowuje swoje portfolio. To nie była prezentacja bez wad, ale z pewnością jedna z bardziej zapadających w pamięć podczas tegorocznych targów.

Źródło: MOVA

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!