Spis treści
Targi CES 2026 w Las Vegas po raz kolejny stały się areną technologicznej rywalizacji największych producentów sprzętu komputerowego. MSI wykorzystało tę okazję wyjątkowo intensywnie i zaprezentowało nie tylko gruntownie odświeżoną ofertę laptopów, ale też szerokie portfolio komponentów PC, akcesoriów i rozwiązań związanych z lokalnym przetwarzaniem AI. To nie jest jednorodna prezentacja jednego segmentu, a raczej próba pokazania, że firma chce jednocześnie walczyć o uwagę profesjonalistów, graczy i entuzjastów sprzętu klasy premium.
Laptopy MSI Prestige – mobilność doprowadzona do ekstremum
Jedną z najważniejszych nowości MSI na CES 2026 jest całkowicie przeprojektowana linia Prestige, która skierowana jest do użytkowników biznesowych i kreatywnych. Producent wyraźnie postawił tu na redukcję masy, smukłość i bardziej miękką, zaokrągloną stylistykę, a tym samym odszedł od kanciastych konstrukcji znanych z poprzednich generacji. Aluminiowe obudowy i nowy design mają budować wrażenie sprzętu klasy premium, ale kluczowe zmiany kryją się pod maską.

Modele Prestige 14 i Prestige 16 ważą odpowiednio 1,32 kg i 1,59 kg, co w połączeniu z procesorami Intel Core Ultra Series 3 oraz dużym akumulatorem 81 Wh przekłada się na bardzo ambitne deklaracje dotyczące czasu pracy, sięgającego nawet ponad 30 godzin odtwarzania wideo. MSI stawia tu również na cichą pracę, wykorzystując układ chłodzenia z komorą parową i dwoma wentylatorami. Całość uzupełniają ekrany OLED o rozdzielczości 2,8K i odświeżaniu 120 Hz oraz nowy, znacząco powiększony touchpad z obsługą gestów.
Największe wrażenie robi jednak Prestige 13 AI+, który przy wadze zaledwie 899 gramów aspiruje do miana jednego z najlżejszych 13-calowych laptopów wykonanych ze stopu magnezu i aluminium. To sprzęt zaprojektowany z myślą o pracy w ciągłym ruchu, ale jak zwykle w takich konstrukcjach realna wydajność pod długotrwałym obciążeniem pozostaje pytaniem otwartym.

W ofercie znalazł się też Prestige 16 Flip, czyli konstrukcja 2-w-1 z zawiasem 360 stopni i dotykowym ekranem OLED. Dołączony rysik MSI Nano Pen wyróżnia się ultraszybkim ładowaniem, dzięki któremu 15 sekund ma wystarczyć na 45 minut pracy, co w praktyce może okazać się bardziej przydatne niż imponujące na papierze pojemności baterii.
MSI Modern S – sprzęt bliżej ludzi, ale z ambicjami
Równolegle MSI odświeżyło serię Modern, kierowaną do znacznie szerszego grona użytkowników. Modele Modern 14S i 16S AI+ nie próbują bić rekordów lekkości, ale oferują solidny kompromis między mobilnością, możliwościami rozbudowy i ceną. W porównaniu do poprzedników widać większy udział metalowych elementów oraz bardziej stonowaną, „biznesową” stylistykę.

Sercem tych laptopów są również procesory Intel Core Ultra Series 3, a obecność dwóch slotów RAM pozwala na sensowną rozbudowę w przyszłości. MSI chwali się też bogatym zestawem portów, w tym USB-A, USB-C, HDMI oraz RJ-45, co w 2026 roku nadal nie jest standardem w cienkich konstrukcjach. Przy grubości 11,1 mm i wadze startującej od około 1,3 kg Modern S pozostaje sprzętem mobilnym, choć bez aspiracji do ekstremalnej ultralekkości znanej z serii Prestige.
Gaming według MSI – więcej watów niż zdrowego rozsądku?
Segment gamingowy tradycyjnie jest oczkiem w głowie MSI i na CES 2026 widać to wyraźnie. Najmocniejszym akcentem prezentacji był Raider 16 Max HX, a dokładnie laptop, który według producenta jako pierwszy na świecie dostarcza do podzespołów aż 300 W mocy. To liczba, która jeszcze kilka lat temu kojarzyła się raczej z desktopami klasy high-end.

Taka rezerwa energetyczna pozwala na połączenie procesora Intel Core Ultra 200HX z kartą GeForce RTX 5090 lub RTX 5080, a całość uzupełnia zaawansowany system chłodzenia z trzema wentylatorami i rozbudowanym układem odprowadzania ciepła. MSI obiecuje wysoką kulturę pracy, ale realny poziom hałasu i temperatur będzie jednym z kluczowych testów dla tej konstrukcji. Dopełnieniem całości jest ekran OLED 2,5K z odświeżaniem 240 Hz, który powinien zadowolić nawet najbardziej wymagających graczy.
Bardziej stonowaną propozycją jest Stealth 16 AI+, nagrodzony CES Innovation Award. To laptop wyraźnie smuklejszy, ważący poniżej 2 kg i mający 16,6 mm grubości, który próbuje łączyć wysoką wydajność z mobilnością. Bateria 90 Wh i rozbudowany zestaw portów sugerują, że MSI celuje tu także w użytkowników pracujących poza domem, ale w praktyce nadal jest to sprzęt stricte gamingowy.

Ofertę zamykają modele Crosshair 16 HX i 16 Max HX, a więc bardziej klasyczne laptopy dla graczy, z agresywną stylistyką, 24-strefowym podświetleniem RGB klawiatury i mocą systemową sięgającą 200 W. To propozycja mniej spektakularna niż Raider, ale potencjalnie bardziej przystępna cenowo.
RTX 5090 LIGHTNING – legenda wraca, ale nie dla wszystkich
Jednym z najgłośniejszych ogłoszeń MSI na CES 2026 był powrót serii LIGHTNING po siedmiu latach przerwy. GeForce RTX 5090 32G LIGHTNING to karta, którą producent bez skrupułów pozycjonuje jako najbardziej zaawansowaną konstrukcję w swojej historii. Architektura NVIDIA Blackwell, hybrydowy system chłodzenia cieczą, elementy z włókna węglowego i wbudowany 8-calowy wyświetlacz tworzą produkt bardziej pokazowy niż masowy. MSI chwali się pięcioma rekordami świata w benchmarkach, w tym imponującym wynikiem w 3DMark Time Spy. Ograniczenie produkcji do 1300 egzemplarzy jasno pokazuje, że LIGHTNING to sprzęt dla kolekcjonerów i entuzjastów ekstremalnego OC, a nie realna alternatywa dla większości graczy.
Pamięci, płyty, AI i akcesoria – ofensywa na każdym froncie
Poza laptopami i kartami graficznymi MSI zaprezentowało też szeroką gamę nowości z rynku PC. Wśród nich znalazły się nowe płyty główne AMD MAX z chipsetami X870(E) i B850 nastawione na uproszczone podkręcanie oraz pierwsza na świecie płyta Intela obsługująca moduły 4-Rank CUDIMM pozwalające osiągnąć nawet 256 GB pamięci RAM.

Uwagę zwracają także nowe zestawy pamięci DDR5 z prototypami osiągającymi prędkości rzędu 10 000 MT/s, a także odświeżone zasilacze z technologią GPU Safeguard+, obudowy klasy MEG oraz monitory QD-OLED piątej generacji z odświeżaniem sięgającym 360 Hz. W tle pojawia się również temat lokalnej sztucznej inteligencji, a mianowicie ultrakompaktowe komputery MSI AI Edge, które mają umożliwiać uruchamianie dużych modeli językowych bez wysyłania danych do chmury.
MSI na CES 2026 pokazało ofertę szeroką, momentami imponującą, ale też wyraźnie zróżnicowaną. Z jednej strony firma stawia na ekstremalne konstrukcje, które mają bić rekordy i budować wizerunek marki, z drugiej próbuje realnie poprawić mobilność i funkcjonalność sprzętu dla codziennych użytkowników. Nie wszystko tu jest bezkompromisowe, a część produktów trafi do bardzo wąskiej grupy odbiorców, ale trudno odmówić MSI ambicji i konsekwencji w realizacji własnej wizji sprzętu na 2026 rok.
Źródło: MSI
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!