NASA Artemis Watch 2.0 oficjalnie zaprezentowany! Ten smartwatch łamie schematy

NASA Artemis Watch 2.0 oficjalnie zaprezentowany! Ten smartwatch łamie schematy
źródło: Notebookcheck

Rynek smartwatchy przyzwyczaił nas do powtarzalnych konstrukcji, które różnią się głównie detalami i funkcjami zdrowotnymi. Na tym tle NASA Artemis Watch 2.0 wyróżnia się niemal natychmiast, ponieważ jest to urządzenie, które nie próbuje być kolejną kopią popularnych modeli, lecz idzie w zupełnie innym kierunku. Producent postawił na edukację, personalizację i nietypowy design, który może jednocześnie zachwycić i… zniechęcić.

Nietypowy wygląd i konstrukcja inspirowana retro-futuryzmem

Już na pierwszy rzut oka NASA Artemis Watch 2.0 sprawia wrażenie sprzętu wyjętego z uniwersum science fiction. Duża, masywna obudowa wykonana z przezroczystego plastiku odsłania wnętrze urządzenia (w tym płytę główną), co jest rzadko spotykane w tego typu sprzęcie. To zabieg celowy, ponieważ smartwatch ma nie tylko działać, ale również pokazywać, jak działa. Całość uzupełnia kwadratowy wyświetlacz, który prezentuje dane w sposób prosty, wręcz surowy. Interfejs i stylistyka mogą przywodzić na myśl kultowy Pip-Boy z serii Fallout i trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie retro-futurystyczna estetyka była jednym z głównych punktów odniesienia dla projektantów.

NASA Artemis Watch 2.0 oficjalnie zaprezentowany! Ten smartwatch łamie schematy
źródło: Notebookcheck

Pod obudową znalazł się mikrokontroler ESP32 z modułem Bluetooth, co pozwala na sparowanie zegarka ze smartfonem z Androidem lub iOS, dzięki temu użytkownik może odbierać powiadomienia bezpośrednio na nadgarstku. Producent wyposażył urządzenie także w zestaw podstawowych czujników, takich jak żyroskop, akcelerometr, czujnik temperatury czy kompas, co umożliwia śledzenie aktywności. Jednocześnie trzeba jasno zaznaczyć, że zabrakło bardziej zaawansowanych funkcji zdrowotnych, przez co nie znajdziemy tu pomiaru tętna ani saturacji, co z kolei dla wielu użytkowników może być istotnym ograniczeniem.

Smartwatch, który możesz stworzyć po swojemu

Największą siłą NASA Artemis Watch 2.0 nie jest jednak jego wygląd ani nawet podstawowa funkcjonalność, lecz podejście do użytkownika. To sprzęt, który w dużej mierze można złożyć samodzielnie, a następnie rozwijać jego możliwości dzięki oprogramowaniu open source. Producent przygotował zestaw skierowany nawet do młodszych użytkowników, a jego sugerowany wiek to około 9 lat, co jasno pokazuje edukacyjny charakter urządzenia. Nie oznacza to jednak, że potrzebna jest zaawansowana wiedza z zakresu elektroniki czy programowania. Całość została zaprojektowana tak, aby proces składania i konfiguracji był przystępny również dla początkujących.

NASA Artemis Watch 2.0 oficjalnie zaprezentowany! Ten smartwatch łamie schematy
źródło: Notebookcheck

Po uruchomieniu smartwatch daje szerokie możliwości modyfikacji. Użytkownicy mogą tworzyć własne tarcze, aplikacje, a nawet proste gry. Dostęp do danych z czujników oraz możliwość ingerencji w oprogramowanie sprawiają, że urządzenie staje się bardziej platformą do eksperymentów niż klasycznym gadżetem użytkowym. W praktyce oznacza to, że każdy egzemplarz może działać nieco inaczej i to w zależności od kreatywności właściciela. Nie zabrakło także portu USB-C, który służy zarówno do ładowania, jak i przesyłania danych, co dodatkowo podkreśla techniczny charakter sprzętu.

Cena i dostępność. Ile kosztuje ta nietypowa konstrukcja?

NASA Artemis Watch 2.0 trafił już do sprzedaży w oficjalnym sklepie producenta i jest dostępny również dla klientów z Europy, w tym Polski. Cena została ustalona na poziomie 169 euro, co po bezpośrednim przeliczeniu przekłada się na około 720 złotych. Choć nie jest to najtańszy smartwatch na rynku, to warto pamiętać, że w tym przypadku płacimy nie tylko za samo urządzenie, ale także za doświadczenie związane z jego składaniem i możliwością dalszej rozbudowy. Dla części użytkowników będzie to ogromna zaleta, a dla innych zbędny dodatek.

NASA Artemis Watch 2.0 to sprzęt, który trudno jednoznacznie ocenić w kategoriach typowego smartwatcha. Z jednej strony oferuje podstawowe funkcje i nietypowy wygląd, z drugiej rezygnuje z wielu standardów znanych z popularnych modeli. Jego prawdziwa wartość tkwi jednak w otwartości i edukacyjnym charakterze. To propozycja przede wszystkim dla pasjonatów technologii, majsterkowania i programowania. Jeśli ktoś szuka klasycznego zegarka do monitorowania zdrowia i aktywności, to może się rozczarować. Jeśli jednak celem jest nauka i eksperymentowanie, to z kolei ten model zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji.

Źródło: Notebookcheck

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!