Spis treści
Rynek urządzeń ubieralnych wydaje się dziś wyjątkowo przewidywalny. Z jednej strony klasyczne smartwatche, które są coraz większe i coraz bardziej zaawansowane, natomiast z drugiej minimalistyczne smart ringi, które niemal znikają na palcu. Od czasu do czasu pojawia się jednak sprzęt, który próbuje wyrwać się z tych utartych schematów. Rogbid Fusion to właśnie jeden z takich przypadków, a mianowicie urządzenie nietypowe, budzące ciekawość, ale i rodzące sporo pytań.
Rogbid Fusion – hybryda, która wymyka się prostym definicjom
Rogbid Fusion trudno jednoznacznie zaszufladkować. Na pierwszy rzut oka wygląda jak miniaturowy smartwatch wyjęty żywcem z estetyki retro, który ktoś osadził na pierścieniu. Z drugiej strony, w przeciwieństwie do klasycznych smart ringów, Fusion posiada własny ekran, co całkowicie zmienia sposób korzystania z tego typu gadżetu. To urządzenie balansujące pomiędzy zegarkiem, opaską fitness i inteligentnym pierścieniem, a producent wyraźnie chce, aby użytkownik sam zdecydował, jaką formę noszenia preferuje.

Najciekawszym elementem konstrukcji jest możliwość noszenia Rogbid Fusion na dwa sposoby. Dzięki magnetycznej, regulowanej opasce można założyć go na palec niczym pierścionek i to bez konieczności dobierania konkretnego rozmiaru. W zestawie znajduje się również dłuższy pasek, który pozwala w kilka chwil przenieść urządzenie na nadgarstek i korzystać z niego jak z bardzo małego zegarka. Taka modułowość to rzadkość na rynku wearables i bez wątpienia jeden z największych wyróżników tego modelu.
Miniaturowy ekran i funkcje zdrowotne w skrajnie małej formie
Centralnym punktem Rogbid Fusion jest niewielki wyświetlacz OLED o przekątnej 0,49 cala. Jego rozmiar jasno pokazuje, że nie mamy do czynienia z urządzeniem do intensywnej obsługi powiadomień czy przeglądania treści. Ekran pełni raczej rolę szybkiego podglądu najważniejszych informacji, takich jak aktualnej godziny, liczby kroków, tętna, poziomu natlenienia krwi czy danych dotyczących snu. W praktyce to kompromis pomiędzy wygodą a ekstremalną miniaturyzacją.


Mimo bardzo skromnych gabarytów Rogbid Fusion oferuje zestaw funkcji znany z klasycznych trackerów zdrowia. Urządzenie monitoruje tętno przez całą dobę, mierzy SpO2 i analizuje sen, a wszystkie szczegółowe dane trafiają do aplikacji mobilnej dostępnej na smartfony z Androidem i iOS. Fusion potrafi również informować o przychodzących powiadomieniach, choć odbywa się to wyłącznie za pomocą wibracji, co przy tak małym ekranie wydaje się rozsądnym rozwiązaniem.

Producent nie zapomniał także o osobach aktywnych fizycznie. Rogbid Fusion obsługuje ponad 100 trybów sportowych i oferuje wodoszczelność na poziomie 5 ATM, co oznacza, że nie trzeba zdejmować go do mycia rąk, a nawet pod prysznicem. Oczywiście, przy tak niewielkim wyświetlaczu śledzenie treningu w czasie rzeczywistym ma ograniczony sens, ale urządzenie spełnia rolę dyskretnego rejestratora aktywności, który po synchronizacji z aplikacją pokazuje pełny obraz naszych postępów.
Czas pracy, aplikacja i nietypowe funkcje dla par
Rogbid deklaruje, że Fusion jest w stanie pracować do pięciu dni na jednym ładowaniu przy standardowym użytkowaniu lub nawet do ośmiu dni w trybie czuwania. Pełne uzupełnienie energii ma zajmować około godziny, co przy tak małym akumulatorze nie powinno dziwić. To wynik przyzwoity, ale trudno uznać go za wybitny, zwłaszcza w porównaniu do smart ringów, które często oferują dłuższy czas pracy kosztem braku ekranu.

Ciekawostką są dodatkowe funkcje dostępne w aplikacji mobilnej, skierowane głównie do par. Producent wprowadził tzw. „Strefę Miłości”, w której użytkownicy mogą oznaczać ważne daty, synchronizować wybrane dane czy przesyłać sobie enigmatyczne „kody miłości”. To element wyraźnie lifestylowy, który jednych rozbawi, a innych pozostawi obojętnymi. Dobrze pokazuje jednak, że Rogbid próbuje wyróżnić Fusion nie tylko formą, lecz także narracją wokół produktu.
Cena Rogbid Fusion. Oryginalność ma swoją cenę
Rogbid Fusion trafił do sprzedaży w cenie 49,99 dolarów, co w przeliczeniu daje około 180 złotych. Jak na tak niewielkie urządzenie może to wydawać się kwotą dość wysoką. Zwłaszcza, że w podobnym budżecie bez trudu znajdziemy pełnoprawne opaski fitness lub nawet podstawowe smartwatche oferujące większe ekrany i bogatszą funkcjonalność. Z drugiej strony, w tym przypadku płacimy przede wszystkim za unikalny koncept, miniaturyzację i możliwość noszenia sprzętu w dwóch zupełnie różnych formach.
Rogbid Fusion dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: czarnym, srebrnym i złotym. Producent przygotował również promocję przy zakupie dwóch sztuk, co wyraźnie sugeruje, że urządzenie ma być traktowane jako gadżet dla par lub nietypowy prezent.
Czy Rogbid Fusion ma sens?
Rogbid Fusion to bez wątpienia jeden z bardziej oryginalnych debiutów na rynku wearables w ostatnim czasie. Nie jest to sprzęt dla każdego i trudno uznać go za najlepszy wybór w swojej cenie, jeśli priorytetem jest maksymalna funkcjonalność. Jeśli jednak ktoś szuka czegoś innego niż kolejna opaska fitness, ceni nietypowy design i lubi gadżety balansujące na granicy technologii i biżuterii, to Fusion może okazać się intrygującą propozycją.
Źródło: Rogbid
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!