Spis treści
Składane smartfony od kilku lat budzą ogromne zainteresowanie, ale dla wielu osób wciąż pozostają sprzętem zbyt drogim. Modele otwierane jak książka należą do najbardziej zaawansowanych konstrukcji na rynku, co niemal zawsze przekłada się na bardzo wysoką cenę. Pojawiają się jednak sygnały, że sytuacja zaczyna się zmieniać. Jednym z urządzeń, które może wyraźnie namieszać w tym segmencie jest nubia Fold, czyli pierwszy duży składany smartfon tej marki, który ma wyróżniać się znacznie bardziej przystępną ceną niż większość konkurencyjnych modeli.
Składane smartfony nadal są bardzo drogie
Składane smartfony typu „fold”, czyli otwierane jak książka wciąż należą do najdroższych urządzeń na rynku mobilnym. Modele z serii Galaxy Z Fold od lat wyznaczają standardy w tej kategorii, ale jednocześnie ich ceny na starcie przekraczają często kilka tysięcy złotych. Dla wielu osób to bariera nie do przeskoczenia i to nawet jeśli sam pomysł dużego, rozkładanego ekranu jest bardzo atrakcyjny.

W ostatnich miesiącach pojawiły się jednak sygnały, że producenci zaczynają poważniej myśleć o bardziej przystępnych cenowo konstrukcjach. Jednym z takich przykładów jest Motorola Razr Fold, która została zapowiedziana podczas targów CES 2026. Początkowo pojawiały się informacje, że będzie to tańsza alternatywa dla modeli Samsunga, jednak później okazało się, że w wielu regionach cena tego urządzenia może być nawet wyższa. W tym kontekście coraz częściej pojawia się inny model, a mianowicie nubia Fold. To pierwszy składany smartfon w dużym formacie w historii marki nubia, który może wyróżnić się przede wszystkim znacznie niższą ceną niż większość konkurencji.
nubia Fold na razie tylko w Japonii, ale Europa jest na horyzoncie
Urządzenie zostało zaprezentowane w grudniu 2025 roku i obecnie dostępne jest głównie na rynku japońskim. Tam jego cena wynosi około 178560 jenów, co po przeliczeniu daje mniej więcej równowartość około 4180 złotych. Jak na składany smartfon z dużym ekranem jest to kwota wyraźnie niższa niż w przypadku większości podobnych konstrukcji. Według informacji przekazanych przez znanego informatora Rolanda Quandta, model ten ma jednak trafić także na inne rynki. Globalna premiera w Europie ma odbyć się przed końcem 2026 roku, a cena urządzenia ma oscylować w okolicach 1000 euro. W praktyce oznaczałoby to około 4300 złotych, czyli nawet dwukrotnie mniej niż kosztowały niektóre konkurencyjne modele w dniu premiery.

Jeżeli te informacje się potwierdzą, to nubia Fold może okazać się jednym z najtańszych składanych smartfonów typu fold dostępnych w Europie. Warto przy tym pamiętać, że marka w ostatnich latach zaczęła wyraźniej zaznaczać swoją obecność także na naszym rynku, wprowadzając m.in. modele nubia Flip oraz nubia Flip 2.
Parametry techniczne zbliżone do flagowych modeli
Niższa cena nie oznacza jednak, że mamy do czynienia z bardzo słabą specyfikacją. nubia Fold oferuje konstrukcję z dwoma wyświetlaczami OLED. Po złożeniu użytkownik korzysta z zewnętrznego panelu o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości 2748×1172 pikseli. Po otwarciu urządzenia dostępny jest natomiast duży, około 8-calowy ekran o rozdzielczości 2480×2200 pikseli. Oba wyświetlacze obsługują odświeżanie 120 Hz i mają charakterystyczne okrągłe otwory na aparaty do selfie o rozdzielczości 20 Mpx.
Sercem smartfona jest układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite, który jeszcze niedawno był jednym z najmocniejszych procesorów w świecie Androida. Producent łączy go z 12 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR5X oraz 256 GB pamięci wewnętrznej. Choć nie jest to absolutna czołówka dzisiejszych flagowców, to dla większości użytkowników taka konfiguracja powinna wciąż zapewniać bardzo wysoką wydajność.

Na tylnym panelu znalazł się potrójny zestaw aparatów. Główny sensor oferuje rozdzielczość 50 Mpx, podobnie jak aparat ultraszerokokątny, natomiast trzeci moduł o rozdzielczości 5 Mpx odpowiada za zdjęcia makro. Zestaw uzupełnia czytnik linii papilarnych oraz akumulator o pojemności 6560 mAh, który można ładować przewodowo z mocą do 55 W. Producent deklaruje, że pełne naładowanie zajmuje około 70 minut.
Nie da się jednak ukryć, że niższa cena wymusza pewne kompromisy. Mimo mocnego procesora i dużej baterii całość nie oferuje wszystkich rozwiązań znanych z najdroższych składanych smartfonów. W konstrukcji pojawia się choćby podstawowa odporność na kurz w standardzie IP5X, a sama obudowa choć dość smukła, to sprawia, że urządzenie waży około 249 gramów. Po złożeniu smartfon ma około 11,1 mm grubości i 160 mm wysokości, natomiast po rozłożeniu jego grubość spada do około 5,4 mm, a szerokość wzrasta do 144 mm. W praktyce oznacza to sprzęt zbliżony wymiarami do wielu innych modeli tego typu.
Składane smartfony powoli tanieją
Rynek składanych urządzeń przechodzi obecnie wyraźną zmianę. Jeszcze kilka lat temu konstrukcje z elastycznym ekranem były luksusową ciekawostką dostępną dla niewielkiej grupy użytkowników. Dziś coraz więcej producentów próbuje wprowadzać takie rozwiązania w niższych segmentach cenowych.
Jeżeli informacje o europejskiej premierze się potwierdzą, to nubia Fold może stać się jednym z najciekawszych przykładów tej zmiany. Nie będzie to zapewne najbardziej zaawansowany składany smartfon na rynku, ale dla wielu użytkowników może okazać się pierwszą realną okazją do wejścia w świat dużych składanych urządzeń bez wydawania fortuny.
Źródło: Roland Quandt
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!