Spis treści
Rynek składanych smartfonów wchodzi w decydującą fazę. W najbliższych latach zobaczymy coraz więcej ambitnych projektów, w tym długo wyczekiwane premiery od największych graczy. Nie wszyscy producenci jednak zamierzają brać udział w tym wyścigu, a najnowsze przecieki sugerują, że OnePlus może wycofać się z jednego ze swoich najbardziej obiecujących projektów.
OnePlus Open 2 anulowany? Przecieki nie pozostawiają złudzeń
Według informacji udostępnionych przez Yogesha Brara, jednego z najbardziej wiarygodnych leaksterów związanych z rynkiem smartfonów, projekt OnePlus Open 2 został anulowany. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę bardzo dobre przyjęcie pierwszego OnePlus Open, który zadebiutował globalnie w 2023 roku i był jednym z najlepiej ocenianych składanych telefonów w swojej klasie.
OnePlus Open 2 miał być naturalnym rozwinięciem tej konstrukcji i podobnie jak poprzednik, najprawdopodobniej bazować na modelu OPPO z serii Find N. W tym przypadku mówiło się o OPPO Find N6. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że OnePlus rezygnuje z rebrandowania składaka, a rolę globalnego przedstawiciela tej formy urządzeń przejmie bezpośrednio OPPO. W takiej sytuacji wprowadzanie niemal identycznego smartfona pod inną marką mogłoby zwyczajnie nie mieć biznesowego sensu.
Składaki w odwrocie? Rynek wciąż jest niszowy
Decyzja OnePlusa nie wydaje się całkowicie przypadkowa, ponieważ producent już wcześniej zapowiadał, że nie planuje premiery nowego składanego smartfona w 2025 roku i argumentował to ograniczoną popularnością tej kategorii. Mimo rosnącej liczby modeli, składane telefony wciąż stanowią niewielki procent całego rynku, a koszty projektowania, testów, certyfikacji i wsparcia są znacznie wyższe niż w przypadku klasycznych konstrukcji.

Dodatkowym problemem jest konkurencja. W 2026 roku spodziewany jest debiut składanego iPhone’a oraz kolejne generacje Samsungów Galaxy Z Fold i Flip. Swój udział weźmie również Google oraz Motorola. W takim otoczeniu OnePlus Open 2 mógłby mieć trudności z przebiciem się i to nawet jeśli oferowałby topowe podzespoły i dopracowane oprogramowanie.
Pierwszy OnePlus Open wciąż robi wrażenie
Warto przypomnieć dlaczego brak następcy budzi tyle emocji. OnePlus Open był urządzeniem dopracowanym niemal w każdym aspekcie. Oferował duży, jasny i płynny ekran wewnętrzny oparty na technologii LTPO AMOLED, bardzo solidny wyświetlacz zewnętrzny oraz wydajny układ Snapdragon z flagowej półki. Do tego dochodził rozbudowany zestaw aparatów zestrojonych we współpracy z Hasselbladem, szybkie ładowanie oraz dopracowana nakładka OxygenOS. To wszystko sprawiło, że Open był realną alternatywą dla Samsunga Galaxy Z Fold, a nie tylko ciekawostką. Tym bardziej dziwi fakt, że OnePlus Open 2 może w ogóle nie ujrzeć światła dziennego, zamiast kontynuować ten kierunek rozwoju.
Nie tylko OnePlus Open 2. Kolejne modele zagrożone
Anulowanie Open 2 nie jest jedyną złą wiadomością. Ten sam leakster twierdzi, że OnePlus 15s (lub 15T, w zależności od rynku) również ma bardzo niewielkie szanse na premierę, ponieważ mówi się nawet o „90% prawdopodobieństwie” rezygnacji z tego modelu. Chodzi o kompaktowego flagowca, który miał konkurować z mniejszymi topowymi smartfonami Samsunga czy Google. Nieco lepiej wygląda sytuacja OnePlus Nord 6, który ma być globalną wersją modelu Turbo 6. Tutaj nie mówi się o anulowaniu, a jedynie o opóźnieniu premiery, prawdopodobnie o około miesiąc. Taki scenariusz sugeruje raczej problemy logistyczne lub produkcyjne, a nie całkowitą zmianę planów.
Nowa strategia OnePlusa? Mniej modeli, więcej kontroli
Coraz więcej wskazuje na to, że OnePlus upraszcza swoje portfolio. Zamiast wielu bardzo podobnych urządzeń, różniących się nazwą i rynkiem docelowym, firma może skupić się na mniejszej liczbie globalnych premier. To podejście, które marka stosowała w przeszłości i które było przez wielu użytkowników chwalone.
Dla fanów składanych smartfonów oznacza to jednak, że OnePlus Open pozostanie jedynym przedstawicielem tej kategorii w ofercie marki przez dłuższy czas. A OnePlus Open 2 jeśli przecieki się potwierdzą, dołączy do długiej listy urządzeń, które nigdy nie wyszły poza etapy planów i prototypów.
Źródło: @Yogesh Brar
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!