OPPO K14 5G oficjalnie! Tani smartfon, który próbuje zrobić coś więcej

OPPO K14 5G oficjalnie! Tani smartfon, który próbuje zrobić coś więcej
fot. producenta

Segment budżetowych smartfonów od lat rządzi się swoimi prawami, gdyż każdy z producentów bardzo często musi coś poświęcić, by zaoferować atrakcyjną cenę. Nowy OPPO K14 5G wpisuje się w ten schemat, ale jednocześnie próbuje się wyróżnić kilkoma nietypowymi elementami, które w tej półce cenowej wciąż należą do rzadkości.

OPPO K14 5G stawia na baterię i odporność, ale nie zapomina o kompromisach

OPPO K14 5G na pierwszy rzut oka nie zdradza swoich ambicji, jednak producent wyraźnie podkreśla jego zwiększoną odporność. Smartfon spełnia normę IP69, co oznacza nie tylko ochronę przed pyłem i wodą, ale też możliwość korzystania z aparatu pod wodą. To funkcja, która w tej klasie cenowej pojawia się sporadycznie i raczej trudno uznać ją za standard, choć jej praktyczne zastosowanie dla wielu użytkowników może być ograniczone.

OPPO K14 5G oficjalnie! Tani smartfon, który próbuje zrobić coś więcej
fot. proiducenta

Znacznie bardziej uniwersalnym atutem jest akumulator o pojemności 7000 mAh. To wartość, która realnie przekłada się na bardzo długi czas pracy, szczególnie przy mniej wymagających zadaniach. Całość wspiera ładowanie o mocy 45 W, które nie jest rekordowe, ale w budżetowym segmencie wciąż przyzwoite. Producent dorzuca również system chłodzenia z komorą parową o powierzchni 3900 mm², co wygląda dobrze na papierze, ale zastosowany procesor MediaTek Dimensity 6300 nie należy do szczególnie wymagających jednostek i raczej nie generuje dużych temperatur. Jeśli chodzi o wydajność, to OPPO K14 5G celuje w podstawowe zastosowania. Wspomniany układ współpracuje z pamięcią RAM LPDDR4X w konfiguracjach 6 GB lub 8 GB, co wystarczy do codziennego użytkowania, ale niekoniecznie do bardziej wymagających gier. Na dane przewidziano 128 GB lub 256 GB pamięci z możliwością rozszerzenia kartą microSD, co nadal jest mile widzianym dodatkiem.

OPPO K14 5G oficjalnie! Tani smartfon, który próbuje zrobić coś więcej
fot. producenta

Ekran ma przekątną 6,75 cala i jest to panel LCD o rozdzielczości HD+. To jeden z wyraźniejszych kompromisów, gdzie rozdzielczość mogłaby być wyższa, ale producent rekompensuje to odświeżaniem 120 Hz oraz jasnością sięgającą 1125 nitów, co powinno poprawić komfort korzystania w jasnym otoczeniu. Zestaw aparatów również nie próbuje udawać flagowca. Główny sensor 50 Mpx wspierany jest przez dodatkowy moduł 2 Mpx, a z przodu znalazła się kamerka 8 Mpx. To konfiguracja wystarczająca do podstawowych zdjęć, ale trudno oczekiwać tu fotograficznych fajerwerków.

OPPO K14 5G oficjalnie! Tani smartfon, który próbuje zrobić coś więcej
fot. producenta

Smartfon działa pod kontrolą Androida (w zależności od źródła pojawiają się informacje o wersji 15 lub 16) z nakładką ColorOS. Producent deklaruje płynność działania nawet przez 60 miesięcy, co brzmi ambitnie, ale brak szczegółowych informacji o aktualizacjach może budzić pewne wątpliwości. Smartfon występuje w trzech wersjach kolorystycznych: niebieskiej, białej i fioletowej oraz mierzy 166,61×78,51×8,61 mm. 

Cena i dostępność. OPPO K14 5G celuje w rozsądny segment

OPPO K14 5G zadebiutował na rynku indyjskim, gdzie dostępny jest w kilku wariantach pamięciowych. Ceny startują od poziomu około 13 tysięcy rupii (~520 złotych) za najtańszą wersję i sięgają blisko 28 tysięcy rupii (~1120 złotych) za mocniejsze konfiguracje. Na ten moment brak informacji o globalnej dostępności, więc trudno powiedzieć, czy OPPO K14 5G trafi do Europy.  

OPPO K14 5G to przykład smartfona, który próbuje wyróżnić się w tłumie budżetowych konstrukcji. Ogromna bateria i wysoka odporność to jego najmocniejsze punkty, ale nie obyło się bez kompromisów, szczególnie w kwestii ekranu i wydajności. To sprzęt, który może zainteresować osoby szukające taniego telefonu do podstawowych zastosowań z bardzo długim czasem pracy, ale raczej nie będzie pierwszym wyborem dla bardziej wymagających użytkowników.

Źródło: Flipkart

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!