K15 Turbo Pro pokaże, gdzie zmierza mobilny gaming! OPPO idzie śladem, który dobrze znamy

K15 Turbo Pro pokaże, gdzie zmierza mobilny gaming! OPPO idzie śladem, który dobrze znamy
OPPO K13 Turbo (fot. producenta)

Smartfony nastawione na wysoką wydajność coraz śmielej wchodzą do średniej półki cenowej, a producenci z Chin przestają traktować aktywne chłodzenie czy bardzo pojemne baterie jako domenę najdroższych modeli. OPPO K15 Turbo Pro to kolejny przykład urządzenia, które celuje w wymagających użytkowników, ale jednocześnie próbuje zachować rozsądny balans między ceną, możliwościami i konstrukcją. Choć wiele wskazuje na to, że ten model raczej nie trafi oficjalnie do Europy, to jego specyfikacja mówi sporo o kierunku, w jakim zmierza cały segment wydajnych średniaków.

OPPO K15 Turbo Pro wychodzi z cienia dzięki przeciekowi

Pierwsze konkretne informacje na temat OPPO K15 Turbo Pro pojawiły się za sprawą znanego i zwykle dobrze poinformowanego Digital Chat Station. Według niego OPPO przyspiesza premierę nowej generacji serii K Turbo, co samo w sobie jest dość wyraźnym sygnałem, ponieważ konkurencja w tym segmencie zrobiła się na tyle intensywna, że czekanie nie wchodzi już w grę. Co ciekawe, w przeciekach pojawiają się dwa modele: K15 Turbo oraz K15 Turbo Pro, przy czym sama numeracja nie jest przypadkowa. OPPO, podobnie jak wielu innych chińskich producentów ma unikać oznaczenia K14 ze względu na kulturowe skojarzenia liczby cztery.

K15 Turbo Pro pokaże, gdzie zmierza mobilny gaming! OPPO idzie śladem, który dobrze znamy
źródło: Weibo

To, co od razu przyciąga uwagę w przypadku wersji Pro, to obecność aktywnego chłodzenia z wbudowanym wentylatorem umieszczonym w obrębie wyspy aparatów. Co istotne, według źródła nie ma to negatywnie wpływać na wodoszczelność konstrukcji. W praktyce oznacza to, że wysokie certyfikaty odporności przestają być czymś zarezerwowanym wyłącznie dla flagowców. W segmencie chińskich smartfonów staje się to powoli nowym standardem, a nie dodatkiem.

Sercem OPPO K15 Turbo Pro ma być nowy układ MediaTek Dimensity 9500s, który kilka dni temu doczekał się oficjalnego debiutu. Całość ma współpracować z płaskim wyświetlaczem LTPS o rozdzielczości 1.5K i przekątnej 6,78 cala, co stawia K15 Turbo Pro bardzo blisko tego, co według przecieków przygotowuje Redmi w modelu Turbo 5 Max. Warto jednak zwrócić uwagę na inny szczegół, a mianowicie mniejszy wariant K15 Turbo ma oferować ekran 6,59 cala, co może być sygnałem, że producenci zaczynają delikatnie odchodzić od bezrefleksyjnego powiększania smartfonów. Jeśli nawet gamingowe modele zaczynają schodzić z rozmiarów, to największe konstrukcje mogą w przyszłości pozostać domeną telefonów stricte fotograficznych.

Aktywne chłodzenie i bateria, czyli gamingowy standard nowej generacji

Największym wyróżnikiem K15 Turbo Pro pozostaje jednak system aktywnego chłodzenia, który ma trafić również do tańszego wariantu. To wyraźnie pokazuje, że OPPO traktuje tę technologię jako kluczowy element całej serii, a nie tylko marketingowy dodatek dla droższego modelu. W połączeniu z nowym MediaTekiem ma to zapewnić stabilną wydajność podczas dłuższych sesji gamingowych.

K15 Turbo Pro pokaże, gdzie zmierza mobilny gaming! OPPO idzie śladem, który dobrze znamy
OPPO K13 Turbo (fot. producenta)

Nie bez znaczenia jest także kwestia zasilania, ale dokładna pojemność baterii nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Warto jednak wspomnieć, że wcześniejsze modele z tej linii sugerują ogniwo przekraczające 8000 mAh. Dla wielu użytkowników będzie to argument równie istotny jak sam procesor, zwłaszcza jeśli OPPO zdecyduje się zachować szybkie ładowanie znane z poprzedniej generacji K Turbo.

Europejski brak dostępności

Trudno mieć złudzenia, że OPPO K15 Turbo Pro pojawi się oficjalnie w Polsce. Historia pokazuje, że gamingowe modele z serii K często pozostają na rynku chińskim. Nie oznacza to jednak, że europejscy użytkownicy zostaną z niczym, ponieważ bardzo podobny scenariusz od lat realizuje Xiaomi, gdzie wybrane Redmi trafiają do nas pod marką POCO. 

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!