realme przygotowuje premierę nowego smartfona z niższego segmentu cenowego, który ma przyciągnąć użytkowników przede wszystkim czasem pracy na baterii. realme P4 Lite 4G zadebiutuje 20 lutego na rynku indyjskim i mimo budżetowego charakteru, producent zapowiada kilka elementów wyróżniających go na tle konkurencji.
realme P4 Lite 4G stawia na baterię i praktyczne funkcje
Najmocniejszym punktem realme P4 Lite 4G ma być akumulator o pojemności 6300 mAh, co w tej klasie urządzeń wciąż pozostaje wartością ponadprzeciętną. Producent sugeruje, że pojedyncze ładowanie pozwoli na wiele godzin rozrywki i to nawet ponad 13 godzin grania w mobilne tytuły pokroju Candy Crush Saga czy ponad 20 godzin oglądania materiałów w serwisie YouTube.

Ładowanie odbywa się z mocą 15 W, co trudno uznać za wynik imponujący, jednak smartfon oferuje funkcję ładowania zwrotnego przez USB-C z mocą do 6 W, dzięki czemu może pełnić rolę powerbanku. To rozwiązanie coraz częściej pojawia się w tańszych modelach i w praktyce bywa użyteczne, ale ograniczona moc sprawia, że jest to raczej funkcja awaryjna.
Specyfikacja bez fajerwerków, ale z kilkoma wyróżnikami
Front urządzenia zajmuje 6,74-calowy ekran LCD (IPS) z odświeżaniem 90 Hz i jasnością maksymalną sięgającą około 563 nitów. Producent podkreśla również, że panel ma poprawnie reagować na dotyk nawet przy mokrych palcach, co sugeruje nacisk na codzienną użyteczność, a nie efektowne parametry.

Za wydajność odpowiada bliżej nieokreślony ośmiordzeniowy procesor wykonany w litografii 12 nm, najpewniej pochodzący od MediaTek. Widać więc, że realme ograniczyło koszty w obszarze wydajności, co wpisuje się w budżetowy charakter urządzenia. Smartfon ma oferować 128 GB pamięci wewnętrznej oraz do 18 GB RAM licząc wraz z pamięcią wirtualną, co marketingowo wygląda atrakcyjnie, ale realne korzyści z wirtualnego RAM-u są zwykle umiarkowane.
W części fotograficznej znajdzie się pojedynczy aparat 13 Mpx oraz prawdopodobnie 5-megapikselowy moduł do selfie. Elementem wyróżniającym jest pierścieniowa dioda LED w module aparatu, tzw. Pulse Light, która pełni rolę lampy błyskowej, ale także wizualnej diody powiadomień. Pomimo bardzo dużej baterii producentowi udało się utrzymać obudowę o grubości 7,94 mm i wadze 201 gramów. Smartfon otrzyma certyfikat IP54, co oznacza odporność na zachlapania i kurz, ale nie pełną wodoszczelność. Konstrukcja jest raczej prosta – płaska ramka z tworzywa i kwadratowy moduł aparatu, a więc model nie próbuje w tym przypadku udawać droższych konstrukcji.

realme P4 Lite 4G zadebiutuje z systemem Android 15 oraz zestawem funkcji AI typowych dla aktualnej nakładki producenta. Urządzenie będzie dostępne w trzech wariantach kolorystycznych: Beach Gold, Obsidian Black oraz Sea Blue.
Budżetowy smartfon z jednym jasnym priorytetem
Wszystko wskazuje na to, że realme P4 Lite 4G nie będzie próbował konkurować wydajnością czy fotografią, lecz czasem pracy i praktycznymi dodatkami. Duża bateria, ładowanie zwrotne i Pulse Light mogą okazać się wystarczającymi argumentami dla mniej wymagających użytkowników.
Jednocześnie ograniczona moc ładowania oraz nieujawniony procesor sugerują kompromisy typowe dla niższego segmentu. Kluczowe pozostają więc cena i pozycjonowanie, bo to one zdecydują, czy model rzeczywiście stanie się atrakcyjną propozycją. Więcej informacji dotyczących ceny i dostępności powinno zostać ujawnionych najpóźniej podczas oficjalnej premiery 20 lutego.
Źródło: Notebookcheck
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!