Spis treści
realme nie zwalnia tempa i po raz kolejny pokazuje, że segment tabletów wciąż ma dla niego znaczenie. Podczas premiery nowych smartfonów z serii realme 16 Pro marka zaprezentowała także realme Pad 3, czyli bezpośredniego następcę modelu Pad 2. Nowe urządzenie ma przyciągać dużym ekranem, bardzo pojemną baterią i wsparciem dla nowoczesnych standardów łączności. Pytanie tylko, czy to wystarczy, by skutecznie konkurować w coraz ciaśniejszym segmencie niedrogich tabletów.
Duży krok naprzód względem poprzednika
Premiera realme Pad 3 odbyła się w Indiach i to właśnie tam tablet trafił do sprzedaży jako uzupełnienie oferty smartfonów realme 16 Pro i 16 Pro+. Już na pierwszy rzut oka widać, że producent wyraźnie odciął się od bardziej budżetowego charakteru poprzedniej generacji. Nowy model oferuje większy ekran o przekątnej 11,61 cala, wyraźnie wyższą rozdzielczość 2.8K oraz odświeżanie na poziomie 120 Hz. Proporcje 7:5 jasno sugerują, że realme celuje zarówno w konsumpcję multimediów, jak i bardziej „robocze” zastosowania, takie jak nauka czy przeglądanie dokumentów.

Sercem tabletu jest układ MediaTek Dimensity 7300 z dopiskiem Max lub Ultra (w zależności od rynku i materiałów producenta). W praktyce oznacza to wyraźny wzrost wydajności względem realme Pad 2, co powinno przełożyć się na płynniejszą pracę systemu i lepsze radzenie sobie z bardziej wymagającymi aplikacjami. realme stawia przy tym na konfigurację z 8 GB RAM oraz 128 Gb lub 256 GB pamięci na dane, co w tej klasie sprzętu wygląda rozsądnie, choć trudno mówić o zapasie mocy do bardzo wymagających gier na najwyższych ustawieniach.
Tablet do multimediów, który trudno rozładować
Jednym z najmocniejszych argumentów realme Pad 3 jest bez wątpienia bateria. Ogniwo o pojemności 12 200 mAh sprawia, że rozładowanie tabletu w jeden dzień intensywnego użytkowania może być sporym wyzwaniem. Producent dorzuca do tego szybkie ładowanie o mocy 45 W, a także możliwość ładowania zwrotnego 6,5 W, dzięki czemu tablet w awaryjnych sytuacjach może pełnić rolę powerbanku.
Całość zamknięto w konstrukcji, która mimo dużych gabarytów nie jest przesadnie gruba ani ciężka. realme Pad 3 dostępny jest także w wersji z modemem 5G, co wciąż nie jest standardem w tej półce cenowej i może być istotnym argumentem dla osób, które chcą korzystać z internetu mobilnego bez konieczności udostępniania internetu ze smartfona. Na pokładzie nie zabrakło też wsparcia dla rysika, choć co warto zaznaczyć, akcesorium nie jest dołączane do zestawu sprzedażowego.
Cena realme Pad 3 może być problemem
Choć realme Pad 3 pozycjonowany jest jako tablet z nieco niższej półki cenowej, to jego ceny na rynku indyjskim nie każdemu przypadną do gustu, ponieważ prezentują się następująco:
- 8GB/128GB (Wi-Fi) – 26999 rupii indyjskich (~1080 złotych),
- 8GB/128GB (5G) – 29999 rupii indyjskich (~1200 złotych),
- 8G/256GB (5G) – 31999 rupii indyjskich (~1280 złotych).
To sprawia, że realme Pad 3 wchodzi w bezpośrednią rywalizację z takimi modelami jak POCO Pad M1 czy Redmi Pad 2 Pro. W tym kontekście cena startowa może okazać się największą barierą, a zwłaszcza że rysik trzeba dokupić osobno dopłacając równowartość około 120 złotych. Gdyby tablet był wyraźnie tańszy lub oferował stylus w zestawie, to jego odbiór mógłby być znacznie bardziej entuzjastyczny.
Nie tylko tablet. realme pokazało też nowe słuchawki
Warto wspomnieć, że podczas tej samej prezentacji realme zaprezentowało również słuchawki realme Buds Air 8. To kolejna generacja z popularnej serii TWS, która słynie z dobrego stosunku ceny do możliwości. Nowy model oferuje podwójne przetworniki, obsługę kodeka LHDC 5.0 oraz aktywną redukcję szumów o skuteczności sięgającej 55 dB. Producent chwali się także sześcioma mikrofonami odpowiedzialnymi za jakość rozmów oraz trybem dźwięku przestrzennego 3D.

Czas pracy słuchawek, przy wyłączonym ANC ma sięgać nawet 14 godzin na jednym ładowaniu i do 58 godzin z etui. Cena w Indiach została ustalona na poziomie około 210 złotych.
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!