realme stawia na wytrzymałość! Smartfon z baterią 10 000 mAh coraz bliżej

realme stawia na wytrzymałość! Smartfon z baterią 10 000 mAh coraz bliżej
realme P3 Ultra (fot. producenta)

Wyścig na megapiksele i coraz cieńsze obudowy wyraźnie wyhamował, a producenci smartfonów zaczynają szukać innych argumentów, które realnie wpływają na komfort użytkowania. Jednym z nich jest czas pracy na jednym ładowaniu. realme, marka znana z agresywnej polityki cenowej i szybkiego reagowania na trendy przygotowuje smartfon z akumulatorem o pojemności aż 10 000 mAh. To już nie koncept ani odległa wizja, lecz projekt, który coraz częściej pojawia się w oficjalnych bazach i przeciekach.

realme P4 Power ujawnia się w benchmarkach i certyfikacjach

Urządzenie oznaczone symbolem RMX5107 zostało zauważone zarówno w bazie Geekbench, jak i w indyjskim systemie certyfikacyjnym BIS. Wszystko wskazuje na to, że mówimy o modelu realme P4 Power należącym do serii P, która celuje w niższy i średni segment cenowy. Obecność w Geekbench nie tylko potwierdziła istnienie smartfona, ale też zdradziła kluczowe elementy jego wnętrza. Sercem urządzenia ma być układ MediaTek Dimensity 7400, który został rozpoznany po konfiguracji rdzeni sięgających 2,6 GHz oraz grafice Mali-G615 MC2. Wyniki testów, oscylujące w okolicach 1075 punktów dla jednego rdzenia i niespełna 3000 punktów w teście wielordzeniowym jasno sugerują, że nie będzie to demon wydajności, lecz solidny średniak do codziennych zadań.

realme stawia na wytrzymałość! Smartfon z baterią 10 000 mAh coraz bliżej
źródło: Weibo

Testowany egzemplarz pracował pod kontrolą Androida 16, najpewniej z nakładką realme UI 7 i był wyposażony w 12 GB pamięci RAM. To konfiguracja, która w tym segmencie cenowym nadal wygląda bardzo dobrze i powinna zapewnić płynną pracę systemu przez dłuższy czas.

Bateria 10 000 mAh jako główny argument, ale nie jedyny

Najważniejszym wyróżnikiem realme P4 Power pozostaje jednak gigantyczny akumulator o pojemności 10 000 mAh. Jeszcze niedawno takie wartości były domeną tabletów lub pancernych telefonów dla wąskiej grupy odbiorców. realme chce udowodnić, że da się zmieścić tak duże ogniwo w relatywnie klasycznej konstrukcji, zachowując przy tym akceptowalną wagę na poziomie około 218 gramów. To wynik, który jeśli się potwierdzi, może pozytywnie zaskoczyć.

Równie interesująco zapowiada się kwestia ładowania. Przecieki mówią o szybkim ładowaniu przewodowym o mocy nawet 80 W, choć część źródeł podchodzi do tego ostrożniej, wskazując na 45 W. Niezależnie od ostatecznej wartości, ważnym dodatkiem ma być 27-watowe ładowanie zwrotne, dzięki któremu smartfon realme będzie mógł pełnić funkcję powerbanka oraz tryb bypass charging, przydatny podczas długich sesji gamingowych na kablu.

Co jeszcze wiemy?

realme P4 Power nie ma być telefonem jednego atutu. Z przecieków wynika, że front urządzenia wypełni zakrzywiony z czterech stron ekran AMOLED o rozdzielczości 1,5K i odświeżaniu 144 Hz. To parametry, które do niedawna były zarezerwowane dla droższych modeli i trudno je uznać za oczywiste w smartfonie wycenianym w okolicach tysiąca złotych.

Zaplecze fotograficzne ma być bardziej zachowawcze. Główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx będzie wspierany przez dodatkowe, wyraźnie prostsze sensory 8 Mpx i 2 Mpx, a z przodu znajdzie się kamera 16 Mpx. To zestaw, który raczej nie zawalczy o miano fotograficznego bestsellera, ale powinien wystarczyć do codziennych zdjęć i mediów społecznościowych. realme najwyraźniej świadomie postawiło akcenty gdzie indziej. Na plus należy też zaliczyć wzmocnioną konstrukcję. Obudowa ma spełniać normy szczelności IP68 lub nawet IP69, co w tej klasie cenowej nadal jest rzadkością. Do wyboru mają być trzy wersje kolorystyczne: pomarańczowa, srebrna i niebieska.

realme stawia na wytrzymałość! Smartfon z baterią 10 000 mAh coraz bliżej
źródło: Weibo

Według nieoficjalnych informacji realme P4 Power w wersji 12/256 GB ma kosztować w Indiach około 22 999 rupii, co po przeliczeniu daje nieco ponad 900 złotych. To bardzo agresywna wycena biorąc pod uwagę pojemność baterii, ekran i deklarowane możliwości ładowania. Jednocześnie coraz więcej wskazuje na to, że smartfon może pozostać ekskluzywny dla wybranych rynków azjatyckich i nie trafić do globalnej sprzedaży. Warto jednak spojrzeć szerzej. realme już wcześniej zapowiadało, że okolice 2026 roku mogą przynieść upowszechnienie akumulatorów 10 000 mAh, a nawet większych. Podobne ruchy widać u konkurencji – HONOR już zaprezentował dwa modele z serii Win i pracuje nad modelem Power 2, a inni producenci, jak OnePlus czy OPPO już teraz oferują smartfony z ogniwami przekraczającymi 7000 i 8000 mAh. Trend jest wyraźny i trudno go ignorować.

realme P4 Power wygląda na ciekawy eksperyment rynkowy, który może wyznaczyć kierunek dla tańszych smartfonów w najbliższych latach. Ogromna bateria, szybkie ładowanie i dobry ekran brzmią jak idealna recepta, ale kompromisy w wydajności i fotografii są nieuniknione. To nie jest telefon dla każdego, lecz propozycja dla tych, którzy ponad wszystko cenią długi czas pracy i chcą zapomnieć o ładowarce na dwa, a może nawet trzy dni. Jeśli realme dowiezie finalną specyfikację i utrzyma cenę, to konkurencja będzie musiała szybko odpowiedzieć.

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!