Rynek robotów sprzątających rozwija się w niezwykle szybkim tempie, a producenci coraz częściej próbują wyróżnić się nie tylko mocą czy funkcjami, ale także formą. Najnowsza propozycja firmy iRobot idzie właśnie w tym kierunku. Model Roomba Mini przyciąga uwagę przede wszystkim niewielkimi rozmiarami, które sprawiają, że na pierwszy rzut oka można pomylić go z gadżetem lub zabawką. W rzeczywistości jest to jednak pełnoprawny robot sprzątający wyposażony w nowoczesną nawigację i funkcję mopowania. Producent liczy na to, że kompaktowy sprzęt sprawdzi się szczególnie w małych mieszkaniach i tam, gdzie klasyczne roboty mają problem z dotarciem.
Roomba Mini to najmniejszy robot w ofercie iRobot
Premiera Roomba Mini jest ważnym momentem dla firmy, która w ostatnim czasie przechodziła duże zmiany. Pod koniec 2025 roku producent po ponad trzech dekadach działalności znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i rozpoczął proces restrukturyzacji, a następnie został przejęty przez firmę Picea Robotics. Choć zmiany właścicielskie mogły budzić wątpliwości, to nowy robot pokazuje, że marka nadal chce rozwijać swoje portfolio i eksperymentować z formą urządzeń.

Najbardziej charakterystyczną cechą Roomba Mini jest oczywiście jej rozmiar. Urządzenie ma około 24-24,5 cm średnicy, co sprawia, że jest wyraźnie mniejszym urządzeniem od większości robotów sprzątających dostępnych na rynku. Dzięki temu może wjechać w węższe przestrzenie między meblami czy w miejsca, gdzie tradycyjne konstrukcje zwyczajnie się nie mieszczą. Wysokość urządzenia wynosi około 9,2 cm, więc pod tym względem pozostaje zbliżona do wielu innych robotów.
Kompaktowy charakter zachowuje także stacja dokująca. Producent zdecydował się zmniejszyć jej gabaryty, dzięki czemu zajmuje mniej miejsca w mieszkaniu. Mimo tego wciąż oferuje funkcję automatycznego opróżniania pojemnika na kurz. W praktyce oznacza to, że zebrane zanieczyszczenia trafiają do worka znajdującego się w stacji, który według producenta może wystarczyć nawet na około trzy miesiące sprzątania bez ingerencji użytkownika.
Mały rozmiar, ale nowoczesne technologie
Pomimo, że Roomba Mini wygląda niepozornie, to producent wyposażył ją w kilka technologii znanych z większych modeli. Robot korzysta z nawigacji LiDAR, która pozwala na skanowanie pomieszczeń i tworzenie map mieszkania. Dzięki temu urządzenie może planować trasę sprzątania i unikać chaotycznego poruszania się po domu. Robot potrafi nie tylko odkurzać, ale również mopować podłogi. W tym przypadku producent postawił jednak na dość prosty system i zamiast zaawansowanych mechanizmów czyszczących zastosowano jednorazowe nakładki mopujące umieszczane w pobliżu wlotu ssącego. Oznacza to, że urządzenie może sprzątać w trybie odkurzania lub mopowania, ale nie wykonuje obu czynności jednocześnie. To kompromis, który pozwolił zachować niewielkie rozmiary konstrukcji.

iRobot nie ujawnia pełnej specyfikacji technicznej, jednak w materiałach promocyjnych pojawia się informacja o mocy ssania sięgającej około 7000 Pa. Producent podkreśla także, że robot generuje nawet 70 razy większą siłę ssania niż bardzo stara seria Roomba 600. Warto jednak pamiętać, że jest to linia urządzeń mająca już ponad dekadę, więc porównanie należy traktować raczej jako marketingowe odniesienie niż realny punkt odniesienia do najnowszej konkurencji. Ciekawostką jest również zmiana konstrukcji szczotek. W Roomba Mini zastosowano pojedynczą szczotkę zamiast charakterystycznego dla iRobot systemu dwóch gumowych rolek. Taki zabieg może pomóc w zmniejszeniu obudowy, ale jednocześnie może nieco ograniczyć skuteczność sprzątania dywanów.
Kompaktowy robot w kilku kolorach i z europejską premierą
Nowy robot wyróżnia się także wyglądem, a Roomba Mini jest dostępna w kilku wariantach kolorystycznych: białym, czarnym, miętowym oraz różowym. Szczególnie pastelowe wersje sprawiają, że urządzenie wygląda wyjątkowo lekko i nieco zabawkowo, co może budzić mieszane reakcje użytkowników. Urządzenie trafiło już do sprzedaży w części krajów Europy oraz w Japonii. Producent wycenił Roomba Mini na około 399 euro, co w przeliczeniu daje mniej więcej 1700 złotych. Nie jest to więc najtańszy robot sprzątający na rynku, jednak cena obejmuje również stację z automatycznym opróżnianiem kurzu.
Roomba Mini może więc okazać się interesującą propozycją dla osób mieszkających w niewielkich mieszkaniach lub takich, które szukają robota zdolnego do pracy w ciasnych przestrzeniach. Jednocześnie trudno nie zauważyć kilku kompromisów konstrukcyjnych, które mogą sprawić, że model ten nie zastąpi pełnowymiarowych robotów sprzątających w większych domach.
Źródło: iRobot
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!