Samsung Ballie znów znika ze sceny. Projekt utknął w martwym punkcie?

Samsung Ballie znów znika ze sceny. Projekt utknął w martwym punkcie?
fot. producenta

Niektóre projekty technologiczne rozpalają wyobraźnię na lata, nawet jeśli wciąż nie trafiają do sprzedaży. Samsung Ballie jest jednym z tych urządzeń, które od momentu pierwszej prezentacji regularnie wracają w zapowiedziach producenta, by po chwili znów zniknąć. Najnowsze informacje sugerują, że los domowego robota Samsunga wcale nie jest tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać jeszcze kilka miesięcy temu.

Samsung Ballie miał być przyszłością inteligentnego domu

Południowokoreański gigant zaprezentował Samsung Ballie po raz pierwszy w 2020 roku wzbudzając spore zainteresowanie nietypową formą i koncepcją działania. Kulisty robot wyposażony został w zestaw kamer, czujników, mikrofonów oraz wbudowany projektor, który miał umożliwiać wyświetlanie informacji bezpośrednio na ścianach czy podłodze. Ballie zapowiadano jako mobilnego asystenta, który samodzielnie porusza się po domu, reaguje na otoczenie i potrafi wspierać użytkownika w codziennych czynnościach.

W praktyce Samsung Ballie miał nie tylko odbierać połączenia czy odtwarzać muzykę, ale również integrować się z ekosystemem inteligentnego domu, zarządzać podłączonymi urządzeniami, a nawet pełnić rolę towarzysza dla zwierząt domowych. Projekt przez lata wracał na kolejne edycje targów CES, każdorazowo w nieco odświeżonej wersji, co sugerowało, że Samsung nie porzucił pomysłu i nadal intensywnie nad nim pracuje.

CES 2025 bez Ballie i niepokojąca cisza Samsunga

Jeszcze podczas CES 2025 Samsung informował, że Ballie zyskał nowe możliwości dzięki rozwiązaniom z zakresu sztucznej inteligencji VisionAI. Firma sugerowała wówczas, że robot jest coraz bliżej rynkowego debiutu, a plan zakładał wprowadzenie urządzenia do sprzedaży w pierwszej połowie 2025 roku. Te zapowiedzi wyraźnie podsyciły oczekiwania, zwłaszcza że rynek robotów towarzyszących zaczyna się stopniowo rozwijać, także poza Azją.

Samsung Ballie znów znika ze sceny. Projekt utknął w martwym punkcie?
fot. producenta

Rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. Samsung Ballie nie pojawił się ani w sklepach, ani nawet na kolejnej edycji targów CES, co trudno uznać za przypadek. Bloomberg postanowił zapytać producenta o przyszłość projektu, a odpowiedź była wyjątkowo zachowawcza. Samsung określił Balliego mianem „aktywnej platformy innowacji”, podkreślając wieloletnie testy w rzeczywistych warunkach oraz zdobywanie wiedzy na temat projektowania rozwiązań uwzględniających przestrzeń, kontekst oraz prywatność użytkowników.

Taki dobór słów wzbudził spore wątpliwości wśród obserwatorów branży. Coraz częściej pojawiają się głosy, że Samsung Ballie mógł zostać wstrzymany jako produkt konsumencki i pozostać jedynie demonstratorem technologii, zamiast trafić do masowej sprzedaży. Producent nie potwierdził tego wprost, ale brak konkretów i brak obecności robota na CES 2026 trudno interpretować inaczej niż jako sygnał problemów.

Rynek robotów przyspiesza, konkurencja nie czeka

Sytuacja Samsunga jest o tyle interesująca, że inni producenci nie zwalniają tempa. Roboty towarzyszące pojawiają się już w sprzedaży, a firmy z Chin intensywnie rozwijają własne konstrukcje, mimo obaw o możliwe przegrzanie rynku robotyki. W tym kontekście szczególnie wymowne było pojawienie się robota CLOiDa marki LG na tegorocznych targach CES, podczas gdy Samsung Ballie pozostał nieobecny.

Na razie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Ballie kiedykolwiek trafi do użytkowników w formie gotowego produktu. Projekt wciąż oficjalnie istnieje, ale coraz bardziej przypomina wizję przyszłości odkładaną na bliżej nieokreślony moment. Dla wielu entuzjastów technologii to rozczarowanie, a szczególnie że Samsung Ballie od lat uchodził za jeden z najbardziej charakterystycznych i obiecujących konceptów inteligentnego domu.

Źródło: Bloomberg

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!