Galaxy S26 Ultra w DxOMark. Lepszy wynik niż poprzednik, ale daleko do liderów

Galaxy S26 Ultra w DxOMark. Lepszy wynik niż poprzednik, ale daleko do liderów
fot. ROOTBLOG

Najnowszy flagowiec Samsunga trafił już na warsztat jednego z najbardziej znanych laboratoriów testujących aparaty w smartfonach. Eksperci przeanalizowali możliwości fotograficzne urządzenia w różnych scenariuszach – od zdjęć dziennych, przez portrety i makro, aż po nagrywanie wideo. Choć wynik okazał się wyższy niż w przypadku poprzedniej generacji, to końcowa pozycja w rankingu pokazuje, jak mocno zaostrzyła się konkurencja w segmencie premium.

Wynik wyższy niż rok temu, ale tylko 18. miejsce

Test przeprowadzony przez DxOMark przyniósł modelowi Galaxy S26 Ultra łączny wynik 157 punktów. To rezultat nieco lepszy niż w przypadku poprzednika, który uzyskał 151 punktów, jednak w praktyce nie przełożyło się to na miejsce w ścisłej czołówce rankingu. Najnowszy flagowiec Samsunga uplasował się dopiero na 18. pozycji w globalnym zestawieniu aparatów smartfonów.

Galaxy S26 Ultra w DxOMark. Lepszy wynik niż poprzednik, ale daleko do liderów
źródło: DxOMark

Oznacza to, że urządzenie ustępuje wielu konkurencyjnym konstrukcjom z segmentu premium. W rankingu wyżej znajdują się między innymi takie modele jak Huawei Pura 80 Ultra, vivo X300 Pro, OPPO Find X9 Pro, Xiaomi 17 Ultra, HONOR Magic 8 Pro czy Google Pixel 10 Pro XL. Nawet starszy iPhone 16 Pro Max oraz Pixel 9 Pro XL uzyskały wyższe wyniki. Warto przy tym zaznaczyć, że zestawienie DxOMark obejmuje urządzenia testowane według najnowszej procedury v6, co pozwala porównywać smartfony w identycznych warunkach laboratoryjnych.

System aparatów i zmiany względem poprzedniej generacji

Galaxy S26 Ultra został wyposażony w pięć aparatów, z których jeden znajduje się na froncie urządzenia. To moduł o rozdzielczości 12 Mpx z przysłoną f/2.2 przeznaczony do selfie i wideorozmów. Na tylnej części obudowy producent umieścił cztery aparaty odpowiadające za główną fotografię, zoom oraz zdjęcia ultraszerokokątne. Najważniejszą rolę pełni aparat główny o rozdzielczości 200 Mpx z dużym sensorem i jaśniejszym obiektywem niż w poprzednim modelu. Samsung zdecydował się zwiększyć jasność przysłony z f/1.7 do f/1.4, co ma pomóc w rejestrowaniu większej ilości światła podczas fotografowania nocnego. Zmiany objęły również teleobiektyw odpowiadający za pięciokrotny zoom optyczny, gdzie jego przysłona została poprawiona z f/3.4 do f/2.9.

Pozostałe moduły pozostały w dużej mierze zbliżone do tych znanych z poprzedniej generacji. Smartfon oferuje również teleobiektyw z trzykrotnym powiększeniem optycznym oraz aparat ultraszerokokątny o wysokiej rozdzielczości. Zestaw ten ma zapewniać dużą elastyczność podczas fotografowania w różnych scenariuszach..

Mocne strony aparatu według DxOMark

W trakcie testów eksperci DxOMark wskazali kilka elementów, które można uznać za wyraźne zalety systemu kamer w Galaxy S26 Ultra. W wielu scenariuszach urządzenie oferuje poprawny balans bieli, dzięki czemu kolory na zdjęciach wyglądają naturalnie i spójnie w różnych warunkach oświetleniowych. Testy wykazały również szeroki zakres dynamiczny, który pozwala zachować szczegóły zarówno w jasnych, jak i ciemniejszych fragmentach kadru.

Na plus oceniono także stabilizację obrazu podczas nagrywania wideo. Według analityków działa ona dość skutecznie i pomaga ograniczyć drgania podczas filmowania z ręki. Wysoką szczegółowość odnotowano także w przypadku fotografii makro, gdzie smartfon potrafi uchwycić drobne detale obiektów znajdujących się bardzo blisko obiektywu. Jaśniejsze obiektywy zastosowane w aparacie głównym i teleobiektywie pomagają ponadto ograniczyć poziom szumu w części scen, szczególnie przy umiarkowanym oświetleniu. Dzięki temu w wielu sytuacjach zdjęcia zachowują dobrą równowagę między szczegółowością a redukcją zakłóceń obrazu.

Problemy z ekspozycją, autofokusem i szczegółowością twarzy

Mimo widocznych ulepszeń, testy DxOMark wskazują również kilka słabszych stron aparatu Galaxy S26 Ultra. Jednym z najczęściej wymienianych problemów jest niestabilność ekspozycji i kolorów pomiędzy kolejnymi ujęciami wykonywanymi w różnych warunkach. Oznacza to, że dwa zdjęcia tej samej sceny mogą niekiedy różnić się jasnością lub tonacją barw. Laboratorium zwróciło również uwagę na stosunkowo wysoki poziom szumu w niektórych scenariuszach fotografowania w słabym świetle. Problem ten bywa szczególnie widoczny w portretach wykonywanych w pomieszczeniach, gdzie tło może zawierać zauważalne ziarno.

Galaxy S26 Ultra w DxOMark. Lepszy wynik niż poprzednik, ale daleko do liderów
źródło: DxOMark

Kolejną kwestią jest utrata drobnych szczegółów twarzy w bardziej naturalnych scenach z życia codziennego. Według analityków algorytmy przetwarzania obrazu czasami zbyt mocno wygładzają tekstury skóry. DxOMark wskazuje też, że autofokus nie zawsze działa idealnie, a w niektórych sytuacjach aparat nie ustawia ostrości dokładnie na oczach fotografowanej osoby. Podczas nagrywania wideo odnotowano z kolei drobne przesunięcia obrazu między klatkami w trakcie powolnego panoramowania, co może być zauważalne przy płynnych ruchach kamery.

Brak peryskopowej konstrukcji teleobiektywu i jego konsekwencje

Ciekawostką związaną z Galaxy S26 Ultra jest również konstrukcja teleobiektywu. W przeciwieństwie do poprzedniej generacji Samsung nie zastosował tu typowej budowy peryskopowej, co ma pewne konsekwencje w praktycznym użytkowaniu. Jednym z efektów tej zmiany jest większa minimalna odległość ustawiania ostrości. Aparat potrzebuje około 52 centymetrów dystansu od fotografowanego obiektu, aby prawidłowo złapać fokus. Dla porównania w poprzedniku było to około 26 centymetrów, czyli niemal dwa razy mniej.

Zmiana konstrukcji wpływa także na charakter rozmycia tła. W Galaxy S26 Ultra jasne punkty znajdujące się poza płaszczyzną ostrości mają bardziej okrągły kształt bokeh, podczas gdy w poprzedniej generacji były one bardziej zbliżone do prostokąta.

Ranking DxOMark to nie wszystko, ale daje punkt odniesienia

Warto pamiętać, że metodologia DxOMark bywa często krytykowana przez część branży i użytkowników. Mimo to testy przeprowadzane są według jednolitej procedury, co pozwala porównywać różne modele smartfonów w tych samych warunkach. Dzięki temu ranking pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów odniesienia dla możliwości fotograficznych urządzeń mobilnych.

Dla Samsunga wynik Galaxy S26 Ultra jest więc z jednej strony postępem względem poprzednika, ale z drugiej przypomnieniem, że konkurencja w segmencie fotograficznych smartfonów rozwija się bardzo szybko. Już teraz pojawiają się spekulacje, że kolejna generacja, a więc potencjalny Galaxy S27 Ultra może otrzymać jeszcze większą matrycę aparatu, nawet klasy jednego cala, co mogłoby znacząco poprawić możliwości fotograficzne przyszłego flagowca.

Źródło: DxOMark

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!