Galaxy S27 Ultra z technologią znaną z Xiaomi 17 Ultra? Samsung szykuje fotograficzny zwrot

Galaxy S27 Ultra z technologią znaną z Xiaomi 17 Ultra? Samsung szykuje fotograficzny zwrot
Samsung Galaxy S26 Ultra (fot. ROOTBLOG)

Co prawda Samsung Galaxy S26 Ultra zadebiutował 25 lutego 2026 roku i dopiero rozpoczyna swoją rynkową drogę, ale w branży mobilnej już mówi się o jego następcy. Coraz więcej przecieków sugeruje, że Galaxy S27 Ultra może przynieść długo wyczekiwaną zmianę w obszarze fotografii mobilnej. Co więcej, część zastosowanych rozwiązań ma mieć coś wspólnego z tym, co zaprezentowano wcześniej w Xiaomi 17 Ultra.

Nowy sensor 200 Mpix – większy rozmiar, większe możliwości?

Od czasów Galaxy S23 Ultra Samsung konsekwentnie stawia na 200-megapikselowy aparat główny oparty na sensorze Samsung ISOCELL HP2. Ta sama matryca trafiła później do modeli S24 Ultra, S25 Ultra oraz najnowszego S26 Ultra. Choć producent poprawiał optykę i algorytmy przetwarzania obrazu (w S26 Ultra zmodyfikowano m.in. przysłonę w aparacie głównym i teleobiektywie), to rdzeń systemu fotograficznego pozostawał bez większych zmian.

Tym razem może być inaczej. Według renomowanego informatora Digital Chat Station, Samsung pracuje nad zupełnie nową matrycą 200 Mpx o nazwie Samsung ISOCELL HPA. Sensor ma wyróżniać się rozmiarem 1/1,12 cala, czyli wyraźnie większym niż 1/1,3 cala w przypadku ISOCELL HP2. W fotografii mobilnej fizyczny rozmiar sensora wciąż ma kluczowe znaczenie, ponieważ większa powierzchnia oznacza lepsze możliwości zbierania światła, a w efekcie potencjalnie wyższą jakość zdjęć nocnych i szerszy zakres dynamiki.

Galaxy S27 Ultra z technologią znaną z Xiaomi 17 Ultra? Samsung szykuje fotograficzny zwrot
Seria Galaxy S26 (fot. ROOTBLOG)

Nie wszyscy są jednak zgodni co do tego, który czujnik ostatecznie trafi do Galaxy S27 Ultra. Inny znany informator Ice Universe, twierdzi, że Samsung może postawić na model Samsung ISOCELL HP6. Ten również ma oferować 200 Mpx, ale przy zachowaniu rozmiaru 1/1,3 cala. Według przecieków jego wydajność miałaby dorównywać większej jednostce HPA, ale konstrukcyjnie byłoby to inne rozwiązanie oparte na nowszej generacji technologii przetwarzania sygnału i poprawionych strukturach pikseli. Jeśli harmonogram premiery nowego sensora na początku przyszłego roku się potwierdzi, to Galaxy S27 Ultra wydaje się najbardziej oczywistym kandydatem do jego debiutu.

Warto też przypomnieć, że już wcześniej pojawiały się doniesienia o możliwym powrocie mechanizmu regulowanej przysłony, czyli rozwiązania znanego z modeli Galaxy S9 oraz Galaxy S10. Gdyby ta funkcja rzeczywiście wróciła, to mogłaby stanowić realne, a nie tylko marketingowe wzmocnienie fotograficznych ambicji serii Ultra.

Galaxy S27 Ultra i Xiaomi 17 Ultra – wspólny mianownik w HDR

Najciekawszym wątkiem jest jednak technologia LOFIC (Lateral Overflow Integration Capacitor), która została wykorzystana w Xiaomi 17 Ultra zaprezentowanym w Chinach 25 grudnia 2025 roku. Rozwiązanie to odpowiada za poprawę zakresu dynamiki na poziomie sprzętowym i to jeszcze zanim zdjęcie trafi do algorytmów obróbki. W praktyce chodzi o skuteczniejsze radzenie sobie z bardzo jasnymi i bardzo ciemnymi partiami kadru jednocześnie, bez nadmiernego przepalania świateł czy utraty detali w cieniach.

Galaxy S27 Ultra z technologią znaną z Xiaomi 17 Ultra? Samsung szykuje fotograficzny zwrot
Xiaomi 17 Ultra (fot. producenta)

Przedpremierowe informacje sugerują, że Galaxy S27 Ultra może również skorzystać z technologii LOFIC w nowym sensorze. To oznaczałoby, że Samsung postawi nie tylko na większą rozdzielczość czy kosmetyczne zmiany w optyce, ale na realne usprawnienia w konstrukcji samej matrycy. W dobie coraz bardziej agresywnego przetwarzania obrazu przez oprogramowanie, poprawa jakości na poziomie sprzętowym może być kluczowa i to szczególnie w segmencie ultra-premium, gdzie użytkownicy oczekują zauważalnych różnic, a nie jedynie lepszych algorytmów.

Na tym jednak lista potencjalnych zmian się nie kończy. Wcześniejsze przecieki wskazywały, że Galaxy S27 Ultra może otrzymać nie tylko nowy aparat główny, lecz także odświeżony moduł ultraszerokokątny oraz przedni. Na ten moment brakuje szczegółów dotyczących ich parametrów, ale jeśli Samsung zdecyduje się na kompleksową przebudowę systemu fotograficznego, to będzie to największa zmiana od kilku generacji.

Czas na prawdziwy przełom czy tylko ewolucję?

Seria Ultra od lat stanowi wizytówkę fotograficznych możliwości Samsunga, jednak ostatnie generacje bazowały na sprawdzonej formule z ISOCELL HP2. Galaxy S26 Ultra przyniósł poprawki w optyce i jasności obiektywów, ale trudno było mówić o rewolucji. Jeśli przecieki dotyczące Galaxy S27 Ultra się potwierdzą, to nadchodzący model może wreszcie zerwać z wrażeniem stagnacji. Z drugiej strony warto zachować ostrożność, ponieważ różnice między sensorami 1/1,12 cala a 1/1,3 cala na papierze wyglądają obiecująco, ale ostateczny efekt zależy od wielu czynników, takich jak jakość optyki, algorytmów przetwarzania, kalibracji kolorów czy wydajności układu ISP. Nawet technologia LOFIC nie zagwarantuje spektakularnego skoku jakości jeśli nie zostanie odpowiednio zintegrowana z resztą systemu.

Samsung Galaxy S27 Ultra zapowiada się na model, który może mieć więcej wspólnego z Xiaomi 17 Ultra, niż wielu się spodziewało. A jeśli Samsung rzeczywiście zdecyduje się na głęboką modernizację aparatu, to 2027 rok może przynieść jeden z najciekawszych fotograficznie flagowców ostatnich lat.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!