Spis treści
Samsung rozwija swoją koncepcję mobilnego kina domowego i prezentuje nową odsłonę przenośnego projektora. The Freestyle+ pozostaje wierny charakterystycznej, kompaktowej formie, ale jednocześnie wyraźnie skręca w stronę sztucznej inteligencji. Producent zapowiada, że nowy model ma być jeszcze prostszy w obsłudze, jaśniejszy i lepiej dopasowany do różnych warunków użytkowania, a więc zarówno w domu, jak i poza nim.
Projektor, który ustawia się sam
Najważniejszą nowością w modelu The Freestyle+ jest pakiet rozwiązań określanych przez Samsunga mianem AI OptiScreen. W praktyce oznacza to, że projektor w dużej mierze przejmuje na siebie proces konfiguracji obrazu. Urządzenie analizuje otoczenie i w czasie rzeczywistym koryguje geometrię oraz ostrość projekcji i to nawet wtedy, gdy powierzchnia nie jest idealnie płaska albo projektor zostanie poruszony w trakcie seansu.
System potrafi rozpoznać nierówności ściany czy sufitu i odpowiednio dopasować obraz, a także automatycznie wykryć faktyczny obszar projekcji, jeśli użytkownik korzysta z dedykowanego ekranu. Do tego dochodzi kalibracja kolorów pod kątem barwy i faktury powierzchni, co ma ograniczyć przekłamania i poprawić czytelność obrazu bez ręcznego grzebania w ustawieniach. Całość wspierana jest przez platformę Vision AI Companion, która ma integrować projektor z ekosystemem inteligentnych usług Samsunga i asystentem Bixby.
Jaśniej niż wcześniej, ale nadal z pewnymi ograniczeniami
Jednym z częściej podnoszonych zarzutów wobec wcześniejszych generacji The Freestyle była jasność. W modelu The Freestyle+ Samsung wyraźnie odpowiada na te uwagi i zwiększa ją do poziomu 430 lumenów. To niemal dwukrotnie więcej niż w przypadku The Freestyle Gen. 2, który trafił do Polski w 2023 roku i oferował około 230 lumenów. W praktyce oznacza to większą swobodę użytkowania, a seans nie musi już odbywać się wyłącznie w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nadal nie jest to projektor do oglądania filmów w pełnym słońcu czy bardzo jasnym salonie. The Freestyle+ pozostaje urządzeniem mobilnym, a wzrost jasności poprawia komfort, ale nie zmienia go w pełnoprawną alternatywę dla klasycznych projektorów kinowych.

Ekosystem, funkcjonalność i rozrywka bez dodatkowych urządzeń
Samsung nie zdecydował się na rewolucję w wyglądzie. The Freestyle+ zachował cylindryczną, minimalistyczną konstrukcję, która obraca się w zakresie 180 stopni. Dzięki temu projektor można ustawić praktycznie wszędzie – na stole, półce czy podłodze i bez problemu skierować obraz na ścianę lub sufit. Co istotne, całość nadal nie wymaga dodatkowych uchwytów ani statywów, co dobrze wpisuje się w ideę sprzętu typu plug and play.
Na pokładzie znalazł się również system audio z głośnikiem grającym w 360 stopniach. To rozwiązanie, które sprawdza się szczególnie w mniejszych pomieszczeniach i podczas wyjazdów. Dla bardziej wymagających użytkowników przewidziano wsparcie dla technologii Q-Symphony, umożliwiającej jednoczesną pracę projektora z kompatybilnymi soundbarami Samsunga.
The Freestyle+ działa w oparciu o platformę smart TV Samsunga, co oznacza dostęp do Samsung TV Plus oraz Samsung Gaming Hub bez konieczności podłączania konsoli czy przystawki. To wyraźny sygnał, że producent widzi ten projektor nie tylko jako akcesorium do okazjonalnych seansów, ale jako pełnoprawne centrum rozrywki w wersji mobilnej. Warto jednak pamiętać, że duża liczba funkcji opartych na AI i usługach sieciowych oznacza również silne uzależnienie od oprogramowania. Dla części użytkowników może to być zaleta, dla innych natomiast potencjalny minus, zwłaszcza jeśli ktoś oczekuje maksymalnej prostoty i niezależności od ekosystemu producenta.
Premiera coraz bliżej
Samsung zapowiada, że The Freestyle+ trafi na globalny rynek w pierwszej połowie bieżącego roku roku. Oficjalna prezentacja urządzenia dla szerokiej publiczności ma odbyć się podczas targów CES 2026 w Las Vegas, które zaplanowane są na 6-9 stycznia. Cena nie została jeszcze ujawniona, ale biorąc pod uwagę pozycjonowanie serii, to trudno spodziewać się budżetowego poziomu.
The Freestyle+ wygląda na przemyślaną ewolucję, a nie rewolucję. Więcej jasności i automatyzacji to krok w dobrą stronę, choć nadal będzie to sprzęt dla konkretnego odbiorcy, a dokładnie takiego, który ceni mobilność, design i inteligentne funkcje bardziej niż świetną jakość obrazu w każdych warunkach.
Źródło: Samsung
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!