TECNO Camon 50 i Camon 50 Pro oficjalnie zaprezentowane! Producent stawia na balans zamiast fajerwerków

TECNO Camon 50 i Camon 50 Pro oficjalnie zaprezentowane! Producent stawia na balans zamiast fajerwerków
fot. producenta

Seria TECNO Camon 50 doczekała się oficjalnej premiery, dzięki czemu poznaliśmy oficjalne parametry techniczne, wygląd oraz ceny nowych modeli. To propozycje ze średniej półki, które na papierze wyglądają dojrzalej, niż mogłaby sugerować ich pozycja cenowa, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

Dwa modele, jedna filozofia – solidna baza i wyraźne różnice

W skład nowej serii wchodzą dwa urządzenia: TECNO Camon 50 oraz Camon 50 Pro. Oba modele bazują na tym samym procesorze MediaTek Helio G200 Ultimate, czyli najmocniejszym obecnie układzie LTE w ofercie tajwańskiego producenta. To jednostka, która nie aspiruje do miana flagowej, ale w codziennym użytkowaniu powinna zapewnić płynną pracę systemu, stabilność oraz rozsądne zużycie energii. Towarzyszy jej 8 GB pamięci RAM oraz 256 GB przestrzeni na dane, co w tej klasie cenowej zdecydowanie można zaliczyć na plus.

Oba smartfony działają pod kontrolą Androida 16 z nakładką HiOS 16, a producent dorzuca również własny pakiet funkcji opartych o sztuczną inteligencję. Nie są to rozwiązania rewolucyjne, ale wpisują się w aktualne trendy i raczej nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. Warto natomiast zwrócić uwagę na odporność konstrukcji, ponieważ znalazły się tutaj certyfikaty IP68, IP69 oraz IP69K, które oznaczają, że urządzenia są zabezpieczone nie tylko przed kurzem i zanurzeniem w wodzie, ale także przed strumieniem wody pod wysokim ciśnieniem. To rzadko spotykany zestaw w średniej półce.

Co oferują nowości TECNO?

Front obu modeli wypełnia 6,78-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD+ i częstotliwości odświeżania 144 Hz. Różnica polega na formie, ponieważ podstawowy TECNO Camon 50 otrzymał płaski panel, natomiast wersja Pro została wyposażona w ekran zakrzywiony na bokach. To raczej kwestia gustu niż realnej przewagi, choć zwolennicy klasycznych konstrukcji mogą spojrzeć na wariant podstawowy przychylniejszym okiem.

Za czas pracy odpowiada akumulator o pojemności 6150 mAh, który wspierany jest przez szybkie ładowanie przewodowe o mocy 45 W. Nie są to rekordowe wartości, ale w praktyce powinny przełożyć się na komfortowe, długie użytkowanie bez konieczności codziennego sięgania po ładowarkę. Producent nie eksperymentuje tu z nowymi technologiami i stawia raczej na sprawdzone rozwiązania.

Z tyłu obu smartfonów znajdziemy główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx, który oparty jest na sensorze Sony LYT700C i wyposażony w optyczną stabilizację obrazu. To mocny punkt całej serii, bo ten sensor radzi sobie dobrze nie tylko w dobrych warunkach oświetleniowych. Towarzyszy mu aparat ultraszerokokątny 8 Mpx. 

Dopiero TECNO Camon 50 Pro wyróżnia się trzecim aparatem, a dokładnie teleobiektywem 50 Mpx oferującym trzykrotny zoom optyczny. To element, którego często brakuje w tej klasie cenowej i który realnie zwiększa możliwości fotograficzne urządzenia. Z przodu oba modele otrzymały 32-megapikselową kamerkę do selfie, która umieszczona w otworze w ekranie.

Ceny i dostępność

Seria TECNO Camon 50 zadebiutowała na rynku kenijskim. Podstawowy model został wyceniony na 37 500 szylingów kenijskich, co przekłada się na około 1035 złotych, natomiast Camon 50 Pro kosztuje 44 000 szylingów, czyli w przybliżeniu 1220 złotych. Oba urządzenia dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych, w tym Moonlight Black, Malachite Green, Nebula Titanium, Fir Green oraz Lavender Mist. Wariant Pro dodatkowo występuje w kolorze Ethereal Blue.

Na ten moment brak oficjalnych informacji dotyczących szerszej dostępności. Coraz częściej pojawiają się jednak spekulacje, że globalna premiera mogłaby odbyć się podczas targów MWC 2026 w Barcelonie. To jednak nie gwarantuje obecności smartfonów w Polsce, ponieważ poprzednia generacja ominęła nasz rynek, a choć TECNO oficjalnie nie wycofało się z kraju, to od dłuższego czasu nie wprowadziło tu żadnych nowych modeli. W efekcie seria Camon 50 zapowiada się interesująco, ale jej przyszłość nad Wisłą pozostaje dużą niewiadomą

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!