TECNO Pova Curve 2 oficjalnie! Smukłość, która ma sens

TECNO Pova Curve 2 oficjalnie! Smukłość, która ma sens
fot. producenta

Rynek smartfonów od dłuższego czasu porusza się dość bezpiecznymi ścieżkami – podobne bryły oraz znajome materiały i rozwiązania, które już widzieliśmy wielokrotnie. Na tym tle każda próba wyrwania się z wizualnej rutyny przyciąga uwagę, nawet jeśli nie jest całkowicie wolna od inspiracji. Oficjalna prezentacja Pova Curve 2 pokazuje, że TECNO wciąż chce iść własną drogą, a przy tym łączyć efektowny design z bardzo konkretnymi parametrami.

Design, który chce się wyróżniać i w dużej mierze mu się to udaje

Pova Curve 2 od pierwszego kontaktu stawia na formę. Smukła konstrukcja o grubości zaledwie 7,42 mm przy wadze 195 gramów robi wrażenie, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, jak duży akumulator udało się zmieścić w tej obudowie. Zakrzywiony ekran płynnie przechodzi w boczne krawędzie, a tylny panel otrzymał futurystyczne akcenty, a mianowicie o trójkątne elementy i półprzezroczyste okienko inspirowane stylistyką statków kosmicznych. To design, który jednych zachwyci, a innych pozostawi obojętnymi, ale trudno odmówić mu charakteru.

TECNO Pova Curve 2 oficjalnie! Smukłość, która ma sens
fot. producenta

Nie da się jednak pominąć pewnych skojarzeń. W materiałach promocyjnych TECNO pojawiają się hasła i typografia wyraźnie nawiązujące do dawnych kampanii Apple, co dla części odbiorców może być zabiegiem zbyt czytelnym. Na szczęście sam telefon broni się własną tożsamością, a inspiracje nie dominują nad całością projektu.

Przyzwoita specyfikacja techniczna i solidna konstrukcja

Front smartfona wypełnia 6,78-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1,5K i bardzo wysokiej jasności sięgającej 4500 nitów. To wartości, które dobrze sprawdzą się nie tylko w multimediach, ale też w codziennym użytkowaniu w pełnym słońcu. Odświeżanie 144 Hz oraz wysoka częstotliwość próbkowania dotyku przekładają się na płynne animacje i responsywność, której oczekuje się od sprzętu z tej półki. Ekran chroni szkło Gorilla Glass 7i, a sama obudowa spełnia normy odporności IP64 i uzyskała certyfikat SGS 5-Star. Nie jest to sprzęt pancerny, ale powinien mimo wszystko dawać poczucie solidności. Na przodzie znalazło się również miejsce dla 13-megapikselowego aparatu do selfie, który został dyskretnie wkomponowany w wyświetlacz.

TECNO Pova Curve 2 oficjalnie! Smukłość, która ma sens
fot. producenta

Jednym z najmocniejszych punktów Pova Curve 2 jest akumulator o pojemności 8000 mAh. To wartość, która wciąż jest rzadkością w smukłych smartfonach i wyraźnie wskazuje, że TECNO celuje w użytkowników oczekujących bardzo długiego czasu pracy. Ładowanie o mocy 45 W nie jest rekordowe, ale przy takiej baterii wydaje się rozsądnym kompromisem pomiędzy szybkością a bezpieczeństwem ogniwa.

Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Dimensity 7100, który jest wspierany przez 8 GB RAM oraz dodatkowe koprocesory G1 i SE1, które z kolei odpowiadają za łączność 5G i Wi-Fi. To układ, który nie aspiruje do miana flagowca, ale powinien bez problemu poradzić sobie z codziennymi zadaniami, multimediami i umiarkowanym gamingiem. Użytkownicy mogą wybierać między wariantami z 128 GB lub 256 GB pamięci wewnętrznej.

Z tyłu smartfona znalazł się główny aparat 50 Mpx, wspierany przez 2-megapikselowe oczko portretowe oraz dodatkowy, bliżej nieokreślony czujnik, który najprawdopodobniej pełni funkcję pomocniczą. To zestaw poprawny, ale bez ambicji fotograficznych, gdyż Pova Curve 2 wyraźnie stawia akcenty gdzie indziej. Na plus można zaliczyć obecność głośnika z obsługą Dolby Atmos, co powinno pozytywnie wpłynąć na jakość dźwięku podczas oglądania wideo czy grania.

Całość działa pod kontrolą Androida 16 z nakładką HiOS 16. Producent deklaruje trzy duże aktualizacje systemu, co w tym segmencie cenowym jest informacją wartą odnotowania, ale realna szybkość wdrażania poprawek pozostaje niewiadomą.

Cena i dostępność

Pova Curve 2 zadebiutuje w sprzedaży w Indiach 20 lutego 2026 roku. Wariant z 8 GB RAM i 128 GB pamięci został wyceniony na 27 999 rupii, natomiast wersja 8/256 GB kosztuje 29 999 rupii. W przeliczeniu daje to kwoty w okolicach 1100-1175 złotych, ale warto mieć na uwadze, że w innych źródłach pojawiają się także wyższe przeliczenia, które sięgają nawet 1375 złotych. Wszystko zależeć będzie zapewne od od rynku i podatków.

Na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji o europejskiej, a tym bardziej polskiej premierze. Patrząc na ograniczoną aktywność TECNO w naszym kraju w 2025 roku, to trudno być tu przesadnym optymistą.

Źródło: TECNO

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!