Spis treści
Segment wytrzymałych smartwatchy stale się rozrasta, a producenci coraz częściej próbują znaleźć złoty środek między odpornością, funkcjonalnością i ceną. Do tego grona dołącza właśnie Ulefone Armor Watch Pro, czyli nowy zegarek outdoorowy marki znanej głównie z pancernych smartfonów. Choć na pierwszy rzut oka może przypominać droższe modele znanych producentów, to bliższe spojrzenie pokazuje, że mamy tu do czynienia z propozycją o wyraźnie określonym charakterze i kilku istotnych ograniczeniach.
Ulefone Armor Watch Pro – smartwatch zaprojektowany z myślą o trudnych warunkach
Ulefone od lat buduje swoją rozpoznawalność na rynku urządzeń odpornych na uszkodzenia i nie inaczej jest w przypadku Armor Watch Pro. Zegarek ma solidną, 48-milimetrową kopertę, która została zaprojektowana z myślą o użytkowaniu w wymagającym terenie. Producent deklaruje odporność na wodę do poziomu 5 ATM, co oznacza możliwość pływania czy uprawiania sportów wodnych, ale głębokie nurkowanie nie jest tu głównym scenariuszem użycia.

Konstrukcja spełnia także normy IP68 i IP69K, a dodatkowo odpowiada militarnemu standardowi MIL-STD-810H. W praktyce oznacza to podwyższoną odporność na pył, wstrząsy, uderzenia i niekorzystne warunki atmosferyczne. Całość uzupełnia szkło Corning Gorilla Glass trzeciej generacji, które chroni wyświetlacz przed zarysowaniami. Nie czyni to zegarka niezniszczalnym, ale trudno nie odnieść wrażenia, że Armor Watch Pro został stworzony z myślą o użytkownikach, którzy nie obchodzą się ze sprzętem delikatnie.
AMOLED, fizyczne przyciski i koronka – klasyczne podejście do obsługi
Front urządzenia zajmuje 1,5-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 466×466 pikseli. Taki zestaw zapewnia dobrą czytelność interfejsu i odpowiednią ostrość, choć maksymalna jasność na poziomie 550 nitów nie wyróżnia się szczególnie na tle konstrukcji. To jeden z tych elementów, który jasno pokazuje pozycjonowanie zegarka, który ma być funkcjonalny, ale bez aspiracji do segmentu premium.
Obsługa odbywa się nie tylko dotykowo, a Ulefone postawiło również na fizyczne przyciski oraz obrotową, wciskaną koronkę, co w zegarku outdoorowym ma sporo sensu. Takie rozwiązanie sprawdzi się zwłaszcza wtedy, gdy użytkownik ma mokre dłonie albo korzysta z zegarka w rękawicach. Warto jednak zaznaczyć, że mimo obecności modułu GNSS, Armor Watch Pro nie oferuje dostępu do map ani zaawansowanej nawigacji, co od razu odróżnia go od droższych modeli pokroju serii Garmin Fenix.
Funkcje zdrowotne, sportowe i rozmowy przez Bluetooth
Pod względem funkcji codziennych i sportowych Ulefone Armor Watch Pro nie próbuje iść pod prąd. Zegarek monitoruje tętno przez całą dobę, potrafi mierzyć poziom natlenienia krwi, analizować poziom stresu oraz przypominać o konieczności ruchu w trakcie długiego siedzenia. Nie zabrakło także funkcji skierowanych do kobiet, takich jak śledzenie cyklu menstruacyjnego.

Na pokładzie znalazło się ponad sto trybów sportowych, co jest dziś niemal standardem, ale wciąż robi dobre wrażenie w tej klasie cenowej. Ciekawym dodatkiem jest obecność mikrofonu i głośnika, dzięki którym zegarek może działać jako zestaw głośnomówiący po sparowaniu ze smartfonem. Użytkownik może również korzystać z cyfrowych asystentów, w tym z integracji z ChatGPT, sterować odtwarzaczem muzyki czy sprawdzać prognozę pogody. Do tego dochodzą bardziej klasyczne narzędzia, takie jak kompas, kalkulator, stoper, minutnik, budzik czy zegar światowy.
Za czas pracy odpowiada akumulator o pojemności 410 mAh. Według deklaracji producenta pozwala on na około osiem dni standardowego użytkowania, do trzech dni przy intensywnym korzystaniu z funkcji sportowych lub nawet ponad miesiąc w trybie czuwania. Są to wartości typowe dla zegarków o podobnej specyfikacji, ale realne wyniki zapewne będą zależeć od częstotliwości korzystania z GPS.
Cena i dostępność
Na ten moment Ulefone nie ujawniło oficjalnej ceny ani dokładnej daty premiery Armor Watch Pro. Patrząc jednak na dotychczasową politykę marki oraz pozycjonowanie urządzenia, można przypuszczać, że będzie to smartwatch wyraźnie tańszy od topowych modeli konkurencji i zmieści się w segmencie do około 1000 złotych. Jeśli tak się stanie, to Armor Watch Pro może zainteresować osoby szukające wytrzymałego zegarka z GPS i funkcją rozmów, ale które są w stanie zaakceptować brak map i bardziej podstawowe możliwości nawigacyjne.
Źródło: Ulefone
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!