Spis treści
Segment inteligentnych pierścieni wciąż pozostaje niszowy, ale z roku na rok dojrzewa. Producenci próbują przekonać użytkowników, że mały, dyskretny gadżet może skutecznie zastąpić smartwatch w monitorowaniu zdrowia. Marka Ultrahuman zaprezentowała model Ultrahuman Ring Pro, który ma ambicję wyznaczyć nowy standard w tej kategorii i to zarówno pod względem czasu pracy, jak i analizy danych.
Dłuższa praca i zupełnie nowe etui
Największą zmianą względem wcześniejszego modelu, jakim był Ultrahuman Ring Air, jest zdecydowanie zarządzanie energią. Sam pierścień potrafi pracować do 15 dni na jednym ładowaniu, co w świecie smart ringów jest wynikiem wyraźnie ponadprzeciętnym. To niemal dwukrotny progres względem poprzednika, który dla części użytkowników bywał ograniczeniem przy intensywnym monitoringu snu i aktywności.


Producent dorzuca do zestawu nowe etui ładujące Pro Charging Case, które działa jak powerbank. Dzięki niemu łączny czas działania może sięgnąć nawet 45 dni bez konieczności podpinania kabla do samego pierścienia. Co istotne, etui nie jest wyłącznie magazynem energii. Wykonane z aluminium, stali nierdzewnej i tworzywa akcesorium potrafi przechowywać dane zdrowotne użytkownika nawet przez rok bez synchronizacji ze smartfonem. Znalazł się tu również wbudowany system śledzenia oraz głośnik, który pomaga zlokalizować sprzęt w razie zgubienia. Samo etui można ładować przez USB-C lub bezprzewodowo w standardzie Qi (5 W), natomiast pierścień korzysta z magnetycznych styków.
Nowa konstrukcja, dokładniejsze czujniki i ProRelease
Ultrahuman przeprojektował konstrukcję modelu Pro i postawił na tytanową obudowę odporną na codzienne uszkodzenia. Urządzenie jest wodoszczelne do 100 metrów, co pozwala korzystać z niego także podczas pływania. W kontekście bezpieczeństwa producent wdrożył technologię ProRelease, która umożliwia szybkie przecięcie i zdjęcie pierścienia w sytuacjach nagłych, na przykład podczas interwencji medycznej.


W środku znalazł się nowy czujnik tętna, który ma oferować wyższą precyzję pomiarów w spoczynku i podczas snu. Dane przetwarzane są szybciej dzięki wydajniejszemu układowi z elementami uczenia maszynowego, a stabilną komunikację ze smartfonem zapewnia Bluetooth 5.3. Producent zwiększył również pamięć wewnętrzną, która wystarcza na przechowywanie informacji z nawet 250 dni, co ogranicza ryzyko utraty danych przy rzadszej synchronizacji.
Jeśli chodzi o funkcje, to Ultrahuman Ring Pro monitoruje puls, sen, poziom stresu i regenerację, zlicza kroki oraz analizuje codzienną aktywność. Pojawia się także kontrola tzw. wieku mózgu i układu krwionośnego, co wpisuje się w rosnący trend długoterminowego trackingu kondycji organizmu. Warto jednak pamiętać, że tego typu wskaźniki mają charakter orientacyjny i nie zastępują profesjonalnej diagnostyki.
Jade – asystent AI zamiast przeglądania wykresów
Nowością jest platforma Ultrahuman Jade, czyli wbudowana asystentka zdrowotna oparta na AI. Zamiast analizować rozbudowane wykresy w aplikacji, użytkownik może rozmawiać z chatbotem, który w czasie rzeczywistym interpretuje zebrane dane. Jade jest dostępna bez dodatkowych opłat, podobnie jak podstawowy dostęp do odczytów.


Dla bardziej wymagających przewidziano opcjonalne rozszerzenia w modelu subskrypcyjnym. Wśród nich znajduje się m.in. wykrywanie migotania przedsionków (AFib Detection) czy pogłębiona analiza zdrowia układu oddechowego (Respiratory Health PowerPlugs). To funkcje, które mogą zwiększyć użyteczność urządzenia, ale podnoszą całkowity koszt ekosystemu.
Cena, kolory i przedsprzedaż w Europie
Ultrahuman Ring Pro trafił do europejskiej przedsprzedaży w cenie 479 euro (~2030 złotych). Wysyłka pierwszych egzemplarzy ma rozpocząć się 30 kwietnia 2026 roku. Producent oferuje cztery wersje kolorystyczne: Raw Titanium, Aster Black, Bionic Gold oraz Space Silver. Do wyboru jest dziesięć rozmiarów od 5 do 14, a proces dopasowania obejmuje darmowy zestaw fizycznych miarek wysyłany przed produkcją właściwego egzemplarza. Czas oczekiwania po potwierdzeniu rozmiaru wynosi około 4-6 tygodni.
W zestawie, poza etui ładującym znalazł się również 3-miesięczny abonament UltrahumanX, który zapewnia rozszerzoną ochronę serwisową. Producent przygotował także cyfrowy program wymiany dla posiadaczy starszych modeli – po weryfikacji numeru seryjnego mogą oni przejść na nową generację, zachowując dotychczasowy sprzęt z zaleceniem oddania go do punktu e-odpadów.
Na ten moment nie ogłoszono daty premiery w Stanach Zjednoczonych, gdzie firma pozostaje zaangażowana w spór patentowy z konkurencyjną marką.
Źródło: Ultrahuman
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!