Branża mobilna od kilku lat eksperymentuje z nowymi formami ekranów. Po smartfonach składanych przyszła pora na konstrukcje ze zwijanymi wyświetlaczami, które mają jeszcze bardziej zwiększyć powierzchnię roboczą bez znaczącego powiększania urządzenia. W sieci pojawiły się właśnie informacje o nowym patencie firmy vivo, który przedstawia dość nietypowe podejście do tej technologii. Producent nie chce bowiem rozszerzać ekranu na boki, a zamiast tego planuje wydłużanie go w pionie.
vivo pokazuje nietypową wizję zwijanego smartfona
Z opublikowanego zgłoszenia patentowego wynika, że vivo pracuje nad urządzeniem wyposażonym w zwijany wyświetlacz, który po rozwinięciu staje się wyższy, a nie szerszy. To wyraźne odejście od koncepcji, które pojawiały się wcześniej w branży. Dotychczas większość projektów zakładała wysuwanie panelu z jednej ze stron obudowy, dzięki czemu smartfon przypominał po rozłożeniu niewielki tablet.

W przypadku tego projektu mechanizm działa zupełnie inaczej. Ekran jest zwinięty wewnątrz obudowy, a jego rozwinięcie powoduje zwiększenie wysokości całego urządzenia. W praktyce oznacza to, że standardowy smartfon może w kilka chwil zmienić się w bardzo wysoki panel, który będzie oferował znacznie większą przestrzeń do wyświetlania treści. Taki kierunek jest interesujący, choć rodzi też sporo pytań dotyczących praktycznego zastosowania.
Pionowy ekran może mieć ograniczone zastosowanie
Warto zauważyć, że współczesne aplikacje mobilne są już w dużym stopniu zoptymalizowane pod kątem wysokich ekranów o proporcjach 20:9 czy nawet bardziej wydłużonych. Dlatego pomysł dalszego zwiększania wysokości wyświetlacza nie jest oczywistą odpowiedzią na realne potrzeby użytkowników. Z jednej strony mogłoby to poprawić komfort przeglądania długich treści, jak na przykład artykułów czy stron internetowych, ponieważ na ekranie mieściłoby się więcej informacji bez konieczności przewijania.

Z drugiej jednak strony pojawia się pytanie o ergonomię takiego rozwiązania. Bardzo wysoki smartfon może być trudniejszy do obsługi jedną ręką, a także mniej praktyczny w przypadku aplikacji wideo czy gier, które często wykorzystują orientację poziomą. Nie jest więc pewne, czy taka konstrukcja rzeczywiście przyniosłaby realne korzyści w codziennym użytkowaniu.
Patent to jeszcze nie gotowy produkt
Trzeba również pamiętać, że mówimy na razie wyłącznie o patencie. Firmy technologiczne regularnie zgłaszają setki podobnych projektów, które nigdy nie trafiają do sprzedaży. Część z nich służy jedynie do zabezpieczenia pomysłów lub badania nowych kierunków rozwoju urządzeń mobilnych.
Nie wiadomo więc, czy vivo faktycznie zamierza przekształcić tę koncepcję w realny produkt. W przeszłości widzieliśmy już wiele patentów dotyczących futurystycznych smartfonów – od urządzeń z wysuwanymi ekranami po konstrukcje z dodatkowymi panelami, które ostatecznie nigdy nie opuściły fazy projektowej. Mimo to sam pomysł pionowo zwijanego wyświetlacza pokazuje, że producenci nadal szukają nowych sposobów na rozwój smartfonów i zwiększanie powierzchni ekranu bez znaczącego powiększania obudowy.
Na razie pozostaje więc obserwować, czy vivo zdecyduje się pójść krok dalej i zaprezentować działający prototyp. Jeśli tak się stanie, to rynek smartfonów może zyskać kolejną, bardzo nietypową kategorię urządzeń.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!