Xiaomi coraz pewniejsze na rynku aut elektrycznych. Wyniki robią wrażenie, ale to dopiero początek

Xiaomi coraz pewniejsze na rynku aut elektrycznych. Wyniki robią wrażenie, ale to dopiero początek
Xiaomi SU7 (fot. producenta)

Xiaomi przez lata kojarzone było niemal wyłącznie z elektroniką użytkową, jednak wejście firmy na rynek motoryzacyjny szybko przestało być traktowane jako ciekawostka. Elektryczne samochody Xiaomi zaczynają realnie liczyć się w statystykach sprzedaży, a tempo rozwoju marki w segmencie EV przyciąga uwagę zarówno konkurencji, jak i inwestorów. Ostatnie dane pokazują, że chiński gigant technologiczny potrafi skutecznie przenieść swoje doświadczenia ze świata smartfonów na cztery koła.

Xiaomi zamyka rok mocnym akcentem

Końcówka roku okazała się dla Xiaomi EV wyjątkowo udana. W samym grudniu producent przekroczył próg 50 tys. dostarczonych samochodów elektrycznych, choć podobnie jak wcześniej nie podał dokładnej liczby. Wiadomo jednak, że po jedenastu miesiącach roku na drogach znalazło się już ponad 361 tys. aut, a grudniowy wynik wyraźnie podbił ten rezultat. Łączna liczba dostaw w 2025 roku przekroczyła 400 tys. egzemplarzy, co jak na firmę obecna na rynku motoryzacyjnym zaledwie od 2024 roku jest wynikiem co najmniej solidnym.

Xiaomi coraz pewniejsze na rynku aut elektrycznych. Wyniki robią wrażenie, ale to dopiero początek
Xiaomi SU7 (fot. producenta)

Warto jednak zauważyć, że listopad przyniósł pierwszy od kilku miesięcy niewielki spadek miesiąc do miesiąca. Xiaomi dostarczyło wtedy 46 249 pojazdów, co pokazuje, że nawet przy dynamicznym wzroście rynek EV nie jest wolny od krótkoterminowych wahań popytu.

SU7 otworzył drzwi, YU7 znacząco zwiększył skalę

Pierwszym krokiem Xiaomi w świecie samochodów był sedan SU7, który zadebiutował pod koniec marca 2024 roku. Model szybko zwrócił uwagę nowoczesnym wyglądem, cyfrowym kokpitem i integracją z ekosystemem Xiaomi, co dla wielu użytkowników elektroniki tej marki okazało się dużym atutem. W samym listopadzie 2025 roku sprzedano ponad 12,5 tys. egzemplarzy SU7, co potwierdza, że sedan znalazł swoją niszę.

Xiaomi coraz pewniejsze na rynku aut elektrycznych. Wyniki robią wrażenie, ale to dopiero początek
Xiaomi YU7 (fot. producenta)

Prawdziwym katalizatorem wzrostu okazał się jednak SUV YU7, który został wprowadzony do sprzedaży latem 2025 roku. Model ten od początku był pozycjonowany jako bezpośrednia alternatywa dla Tesli Model Y i (przynajmniej na rynku chińskim) szybko zdobył popularność. W ciągu zaledwie sześciu miesięcy od debiutu liczba dostarczonych YU7 przekroczyła 150 tys. sztuk, a w listopadzie SUV odpowiadał za ponad 33 tys. wszystkich dostaw Xiaomi EV. To wyraźny sygnał, że klienci coraz chętniej wybierają większe i bardziej uniwersalne nadwozia.

Parametry i technologia to mocny argument, ale nie jedyny

Xiaomi od początku stawia na połączenie osiągów, nowoczesnych systemów pokładowych i konkurencyjnej ceny. Zarówno SU7, jak i YU7 oferują wysoką wydajność układów elektrycznych, zaawansowane systemy wspomagania kierowcy oraz rozbudowane oprogramowanie, które jest regularnie aktualizowane. Producent mocno akcentuje płynność działania systemów multimedialnych i integrację z urządzeniami mobilnymi, co dla użytkowników znających ekosystem Xiaomi jest naturalnym przedłużeniem codziennego doświadczenia.

Z drugiej strony, Xiaomi wciąż buduje swoją reputację w obszarach typowo motoryzacyjnych, takich jak długoterminowa trwałość czy jakość obsługi posprzedażowej. To elementy, które dopiero z czasem pokażą, czy firma jest w stanie konkurować nie tylko technologią, ale również doświadczeniem serwisowym.

Xiaomi coraz pewniejsze na rynku aut elektrycznych. Wyniki robią wrażenie, ale to dopiero początek
Xiaomi YU7 (fot. producenta)

Aby utrzymać tempo sprzedaży, Xiaomi sięga także po klasyczne narzędzia znane z rynku motoryzacyjnego. Pod koniec roku firma uruchomiła czasową ofertę finansowania YU7 z zerowym oprocentowaniem na trzy lata oraz pakiet korzyści zakupowych o wartości blisko 48 tys. juanów (~24 645 złotych). Takie działania jasno pokazują, że producent nie zamierza polegać wyłącznie na sile marki. Równolegle rozwijana jest infrastruktura. Na koniec 2025 roku Xiaomi EV dysponowało 477 salonami sprzedaży w 138 miastach Chin oraz 264 centrami serwisowymi działającymi w 151 lokalizacjach. To skala, która pozwala myśleć o dalszym wzroście, choć utrzymanie jednolitej jakości obsługi przy tak szybkim rozwoju będzie sporym wyzwaniem.

Co dalej? Nowe modele i Europa na horyzoncie

Rok 2026 zapowiada się dla Xiaomi jeszcze intensywniej. Zgodnie z zapowiedziami firma planuje wprowadzić aż cztery nowe lub odświeżone modele. Wśród nich znajdzie się zmodernizowany SU7, jego bardziej luksusowa wersja skierowana do klientów biznesowych oraz dwa zupełnie nowe pojazdy typu EREV, a dokładnie pięcio- i siedmioosobowy SUV z układem wydłużonego zasięgu. To wyraźny sygnał, że Xiaomi chce dywersyfikować ofertę i dotrzeć do szerszego grona odbiorców.

Choć obecnie samochody Xiaomi dostępne są wyłącznie w Chinach, to producent nie ukrywa planów ekspansji zagranicznej. Europa ma znaleźć się na mapie firmy w 2027 roku, a testy prowadzone m.in. w Niemczech mają przygotować pojazdy do lokalnych norm i oczekiwań. Wejście na tak konkurencyjny rynek będzie jednak prawdziwym sprawdzianem ambicji marki.

Źródło: ArenaEV

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!