Spis treści
Xiaomi nie zwalnia tempa i konsekwentnie rozwija swoje portfolio inteligentnych urządzeń domowych. Po premierach kolejnych sprzętów z ekosystemu smart home przyszedł czas na nowego robota sprzątającego z najwyższej półki. Model Xiaomi Mi Home Robot Vacuum 6 Max to propozycja, która ma ambicję nie tylko usprawnić codzienne porządki, ale wręcz częściowo zastąpić ręczne sprzątanie.
Xiaomi Mi Home Robot Vacuum 6 Max – flagowiec z ogromną mocą i nietypową konstrukcją
Nowy robot sprzątający Xiaomi celuje w segment premium i już na pierwszy rzut oka widać, że producent postawił na maksymalizację możliwości. Urządzenie oferuje siłę ssania sięgającą 35 000 Pa, co znacząco wykracza poza standard rynkowy i sugeruje bardzo wysoką skuteczność zarówno na twardych podłogach, jak i dywanach. Jednak sama moc to tylko część historii.

Konstrukcja robota została rozbudowana o elementy, które wyróżniają go na tle konkurencji. Mowa m.in. o systemie „bionicznych nóg”, które umożliwiają pokonywanie przeszkód o wysokości do 6 cm. To wynik zdecydowanie powyżej typowych możliwości robotów sprzątających, które zazwyczaj kończą pracę na progach o połowę niższych. Co istotne, mimo tej zaawansowanej mechaniki sprzęt zachowuje stosunkowo niską sylwetkę, ponieważ jego wysokość wynosi około 9,3 cm, co pozwala wjechać pod większość mebli.

Xiaomi zastosowało również system trzech szczotek, który składa się z głównej obrotowej oraz dwóch bocznych wspieranych przez wysuwane ramiona czyszczące. Te ostatnie mają docierać do krawędzi, narożników i przestrzeni wokół nóg mebli, gdzie standardowe roboty często pozostawiają zabrudzenia. Producent nie zapomniał także o problemie plączących się włosów, przez co szczotka główna została wyposażona w mechanizm ich rozcinania.
Mopowanie i inteligencja – Xiaomi stawia na automatyzację
Jednym z kluczowych elementów Xiaomi Mi Home Robot Vacuum 6 Max jest rozbudowany system mopowania. Zamiast klasycznej ściereczki zastosowano rozwiązanie oparte na rolce oraz dodatkowym obrotowym padzie, które mogą wysuwać się na boki. System działa w sposób ciągły, co oznacza, że mop jest nawilżany czystą wodą, a jednocześnie usuwane są z niego zabrudzenia, co z kolei ogranicza efekt rozmazywania brudu po powierzchni.

Robot korzysta z zaawansowanego systemu nawigacji opartego na kamerach oraz sztucznej inteligencji. Według deklaracji urządzenie potrafi rozpoznać aż 280 rodzajów przeszkód i 47 typów zabrudzeń, co pozwala mu dynamicznie dostosowywać sposób sprzątania. W praktyce oznacza to m.in. omijanie kabli czy drobnych przedmiotów bez ich wciągania. Obecność kamer otwiera też dodatkowe funkcje, dzięki którym użytkownik może podejrzeć mieszkanie w czasie rzeczywistym, monitorować zwierzęta, a nawet prowadzić dwukierunkową komunikację głosową. To elementy, które dla części użytkowników będą przydatne, ale inni mogą podchodzić do nich z pewną rezerwą ze względu na kwestie prywatności.
Stacja dokująca i codzienna wygoda
Integralną częścią zestawu jest rozbudowana stacja dokująca, która znacząco ogranicza konieczność ręcznej obsługi urządzenia. Odpowiada ona za opróżnianie pojemnika na kurz, uzupełnianie wody, a także czyszczenie systemu mopującego w temperaturze sięgającej około 85°C. Dodatkowo mopy są suszone ciepłym powietrzem, co ma zapobiegać powstawaniu nieprzyjemnych zapachów.

W bardziej zaawansowanych wariantach dostępna jest także wersja stacji podłączanej bezpośrednio do instalacji wodnej, co praktycznie eliminuje potrzebę ingerencji użytkownika przez dłuższy czas. Producent deklaruje, że worek na kurz może wystarczyć nawet na kilkadziesiąt dni użytkowania.
Cena i dostępność. Czy Xiaomi znów namiesza na rynku?
Xiaomi Mi Home Robot Vacuum 6 Max zadebiutował na rynku chińskim, gdzie jego cena została ustalona na poziomie około 4899 juanów (~2645 złotych) za podstawową wersję oraz około 5399 juanów (~2915 złotych) za wariant z bardziej zaawansowaną stacją. Na ten moment brak oficjalnych informacji o globalnej dostępności urządzenia. To o tyle istotne, że choć Xiaomi często wprowadza swoje sprzęty na rynki europejskie, to nie wszystkie modele trafiają poza Chiny.
Nowy robot Xiaomi bez wątpienia robi wrażenie na papierze, ponieważ oferuje bardzo wysoką moc, nietypowe rozwiązania konstrukcyjne i szeroki zakres automatyzacji. Jednocześnie pojawia się pytanie, na ile wszystkie te funkcje rzeczywiście przełożą się na codzienną wygodę użytkowania, a na ile pozostaną technologiczną demonstracją możliwości. Xiaomi po raz kolejny pokazuje, że w segmencie smart home nie zamierza grać zachowawczo.
Źródło: Notebookcheck
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!