Xiaomi Tag wychodzi z cienia! Uniwersalny lokalizator już w europejskich sklepach

Xiaomi Tag wychodzi z cienia! Uniwersalny lokalizator już w europejskich sklepachv
fot. producenta

Rynek lokalizatorów Bluetooth od lat zdominowany jest przez kilku dużych graczy i zamknięte ekosystemy. Nowy gadżet od Xiaomi ma jednak ambicję ten układ wyraźnie naruszyć. Xiaomi Tag pojawił się w sprzedaży jeszcze przed oficjalną premierą i już teraz wzbudza spore zainteresowanie i to głównie za sprawą ceny i nietypowej, jak na ten segment uniwersalności.

Uniwersalność zamiast zamkniętego ekosystemu oraz smukła konstrukcja i znane rozwiązania techniczne

Xiaomi Tag to lokalizator zaprojektowany z myślą o użytkownikach, którzy nie chcą być przywiązani do jednego systemu operacyjnego. Urządzenie współpracuje zarówno z siecią lokalizacyjną od Apple, jak i rozwiązaniem rozwijanym przez Google. W praktyce oznacza to, że ten sam lokalizator może być używany na smartfonach z Androidem oraz iOS, bez konieczności rezygnowania z funkcji po zmianie telefonu. To podejście wyróżnia Xiaomi Tag na tle konkurencji, która zazwyczaj ogranicza swoje produkty do jednego ekosystemu. Dla wielu użytkowników taka elastyczność może być ważniejsza niż najbardziej zaawansowane funkcje śledzenia, zwłaszcza jeśli lokalizator ma służyć do pilnowania kluczy, plecaka czy bagażu w podróży.

Xiaomi Tag wychodzi z cienia! Uniwersalny lokalizator już w europejskich sklepach
fot. producenta

Xiaomi Tag to niewielkie, płaskie urządzenie o grubości 7,2 mm. Producent postawił na prostą formę i białą obudowę z tworzywa sztucznego, która jest pozbawiona designerskich fajerwerków. W środku znalazło się miejsce na wymienną baterię CR2032, która według deklaracji producenta ma wystarczyć na około rok pracy bez konieczności jej wymiany.

Do komunikacji z otoczeniem lokalizator wykorzystuje Bluetooth 5.4 oraz NFC. Ten zestaw jest dziś standardem w tej klasie urządzeń i pozwala na skuteczne wykrywanie zgubionych przedmiotów w oparciu o sieć innych użytkowników. Wcześniejsze przecieki sugerowały obecność technologii Ultra Wideband, jednak w obecnie dostępnych ofertach nie ma o niej żadnej wzmianki. To oznacza, że Xiaomi Tag (przynajmniej w tej wersji) nie oferuje precyzyjnego namierzania z dokładnością do centymetrów.

Xiaomi Tag wychodzi z cienia! Uniwersalny lokalizator już w europejskich sklepach
fot. producenta

Nie jest jednak wykluczone, że producent zdecyduje się później na wprowadzenie droższej odmiany z UWB. Takie rozwiązanie pojawiało się już w analizach oprogramowania HyperOS, co sugeruje, że temat nie został całkowicie porzucony.

Cena, która zmienia punkt odniesienia

Xiaomi Tag trafił już do sprzedaży we Francji i Wielkiej Brytanii, gdzie przez krótki czas był widoczny także w oficjalnym sklepie producenta. Cena pojedynczego egzemplarza została ustalona na 17,99 euro, czyli około 75 złotych. W ofercie znajduje się również zestaw czterech lokalizatorów wyceniony na 59,99 euro (~250 złotych), co znacząco obniża koszt jednej sztuki.

Xiaomi Tag wychodzi z cienia! Uniwersalny lokalizator już w europejskich sklepach
fot. producenta

To poziom wyraźnie niższy niż u głównych konkurentów, co stawia Xiaomi Tag w roli budżetowej, ale wcale nie prymitywnej alternatywy. Co więcej, u niektórych niezależnych sprzedawców urządzenie pojawia się już w jeszcze niższych cenach, co tylko wzmacnia presję cenową na cały segment trackerów Bluetooth.

Premiera coraz bliżej, ale wciąż bez konkretnej daty

Choć Xiaomi Tag jest już dostępny w sprzedaży w wybranych krajach Europy, to producent wciąż nie ogłosił oficjalnej daty premiery. Wiele wskazuje na to, że pełny debiut nastąpi przy okazji prezentacji nowych urządzeń Xiaomi, prawdopodobnie tuż przed targami MWC 2026 w Barcelonie. To właśnie wtedy firma ma zaprezentować kolejne smartfony i akcesoria, a lokalizator może być jednym z uzupełniających elementów ekosystemu.

Na ten moment Xiaomi Tag jawi się jako rozsądna propozycja dla osób, które szukają prostego i niedrogiego lokalizatora, działającego niezależnie od platformy. Brak UWB może być dla części użytkowników wadą, ale dla wielu cena i uniwersalność okażą się argumentami znacznie trudniejszymi do zignorowania.

Źródło: WinFuture

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!