MWC 2026: Vision Gran Turismo w wykonaniu Xiaomi. Technologiczny gigant wchodzi do świata supersamochodów

MWC 2026: Vision Gran Turismo w wykonaniu Xiaomi. Technologiczny gigant wchodzi do świata supersamochodów
fot. Xiaomi

Jeszcze kilka lat temu trudno byłoby postawić markę technologiczną w jednym szeregu z producentami pokroju Ferrari czy Porsche w kontekście supersamochodów. Tymczasem podczas targów w Barcelonie chiński gigant zrobił krok, który dla wielu firm motoryzacyjnych pozostaje w sferze ambicji. Projekt Vision Gran Turismo stał się kolejnym dowodem na to, że granice między światem technologii, motoryzacji i gamingu coraz bardziej się zacierają.

Czym jest Vision Gran Turismo i dlaczego to ważne?

Program Vision Gran Turismo został zapoczątkowany w 2013 roku przez studio Polyphony Digital z okazji 15-lecia serii Gran Turismo. Ideą było zaproszenie największych marek motoryzacyjnych do stworzenia cyfrowych, często futurystycznych konceptów, które nie muszą spełniać rygorów homologacyjnych, ale pokazują wizję przyszłości danego producenta. Z czasem projekt urósł do rangi prestiżowej platformy, w której swoje auta zaprezentowały takie marki jak Ferrari, Bugatti, Porsche, Lexus, BMW czy Chevrolet.

MWC 2026: Vision Gran Turismo w wykonaniu Xiaomi. Technologiczny gigant wchodzi do świata supersamochodów
fot. Xiaomi

W 2021 roku zadebiutowało Gran Turismo 7 i to właśnie w tej odsłonie gracze mogą zasiąść za kierownicą koncepcyjnych maszyn z całego świata. Vision Gran Turismo nie jest więc zwykłym pokazem slajdów na targach, ponieważ każdy może kupić takie auto za wirtualne kredyty i sprawdzić je na legendarnych torach, w tym na Nürburgring Nordschleife. Dla producentów to unikalna okazja, by oddać swoją wizję w ręce milionów graczy.

Podczas MWC 2026 Xiaomi zostało 36 marką uczestniczącą w projekcie, a zaprezentowany model jest 51 konstrukcją w historii Vision Gran Turismo. Co istotne, to pierwsza firma technologiczna i pierwszy producent z Chin, który dołączył do tego elitarnego grona.

Elektryczny hipersamochód o mocy 1900 KM

Zaprezentowany w Barcelonie koncept to w pełni elektryczny hipersamochód oparty na realnych fundamentach inżynieryjnych marki. Auto korzysta z autorskiej architektury 900V Silicon Carbide, a jego maksymalna moc sięga 1900 koni mechanicznych. To poziom, który wyraźnie wykracza poza większość drogowych supersamochodów i przewyższa nawet niektóre wcześniejsze projekty VGT sygnowane przez legendy motoryzacji.

Projekt powstał na zaproszenie twórcy serii, Kazunoriego Yamauchiego, który oczekiwał rozwiązania jednego z największych wyzwań współczesnej aerodynamiki, a mianowicie pogodzenia niskiego oporu powietrza z wysokim dociskiem generowanym w zakrętach. Zespół pod kierownictwem Tianyuana Li, szefa designu Xiaomi EV, postawił na nadwozie inspirowane kroplą wody. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,29, a wydajność aerodynamiczna sięga 4,1, przy jednoczesnym docisku na poziomie -1,2. To pokazuje, że projekt nie jest jedynie efektowną wizualizacją, lecz efektem zaawansowanych symulacji i obliczeń.

Charakterystycznym elementem tylnej części auta jest świetlny pierścień, który pełni również funkcję aktywnego kanału odprowadzającego powietrze. Producent zastosował system Active Wake Control oparty na mikroperforacjach wokół tylnych świateł, które w czasie rzeczywistym modyfikują przepływ powietrza. Z kolei obręcze kół typu Accretion Rims, przylegające niemal płasko do opony kierują strumień powietrza do wnętrza koła i poprawiają chłodzenie hamulców oraz redukując oporu. Całość uzupełniają węglowo-ceramiczne hamulce osadzone na felgach z centralną śrubą.

Wnętrze „Sofa Racer” i ekosystem Human x Car x Home

W kabinie nie znajdziemy klasycznego podejścia znanego z torowych maszyn. Zamiast surowego kokpitu zastosowano koncepcję „Sofa Racer”, w której deska rozdzielcza, panele drzwi i fotele tworzą jedną, zamkniętą formę otaczającą kierowcę. Centralnym punktem jest wolant w kształcie motyla ze zintegrowanym wyświetlaczem. Auto zostało włączone do ekosystemu „Human x Car x Home”. System Xiaomi Pulse komunikuje się z kierowcą za pomocą światła i dźwięku, analizuje jego stan i dostosowuje atmosferę w kabinie. To rozwiązanie wpisuje się w szerszą strategię marki, która chce łączyć elektronikę użytkową, samochody i inteligentny dom w jeden spójny system.

Co ważne, na stoisku podczas MWC 2026 można zobaczyć fizyczną makietę pojazdu, mimo że sam model pozostaje projektem cyfrowym przeznaczonym do gry. Producent zaprezentował również futurystyczny kokpit do simracingu, który stylistycznie przypomina designerski mebel, a nie typowy zestaw wyścigowy.

Demonstracja ambicji, a nie tylko wirtualna zabawa

Debiut Vision Gran Turismo nie jest oderwany od realnych działań firmy. Wcześniej do Gran Turismo 7 trafił model SU7 Ultra, a marka udowodniła, że potrafi szybko przejść od prototypu do masowej produkcji. 500 tysięcy wyprodukowanych samochodów w 602 dni od uruchomienia fabryki oraz ponad 410 tysięcy dostarczonych pojazdów w 2025 roku pokazują skalę ambicji. Plan na 2026 rok zakłada 550 tysięcy dostaw, a w 2027 roku firma chce oficjalnie wejść z autami na rynek europejski. Posiada już centrum badawcze w Monachium i planuje rozbudowę sieci sprzedaży w Wielkiej Brytanii.

Oczywiście Vision Gran Turismo pozostaje projektem cyfrowym i nie ma gwarancji, że zobaczymy jego drogowy odpowiednik. Z drugiej strony historia motoryzacji pokazuje, że koncepty często wyznaczają kierunek dla przyszłych modeli produkcyjnych. Nawet jeśli ten konkretny hipersamochód nigdy nie wyjedzie na asfalt, to rozwiązania aerodynamiczne czy elementy stylistyczne mogą znaleźć zastosowanie w kolejnych generacjach aut.

Pewnym jest, że udział w Vision Gran Turismo to nie tylko marketing. To symboliczny moment, w którym marka technologiczna staje obok legend motoryzacji i pokazuje, że cyfrowa przyszłość supersamochodów może mieć zupełnie nowe centrum ciężkości.

Źródło: ArenaEV

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!