Spis treści
Rynek przenośnych komputerów do grania coraz wyraźniej rozdziela się na urządzenia stawiające przede wszystkim na mobilność oraz większe konstrukcje, które próbują zaoferować wydajność znaną z klasycznych laptopów gamingowych. Acer podczas targów IFA 2026 postanowił znaleźć miejsce pomiędzy tymi światami i pokazał nowy model Predator Atlas 7, który ma być bardziej poręcznym bratem większego Atlasa 8. Przy okazji producent zaprezentował również nietypowy koncept pokazujący, w jakim kierunku może w przyszłości rozwijać się seria Predator.
Acer Predator Atlas 7 stawia na 7-calowy ekran i kompaktową obudowę
Jak sama nazwa wskazuje, Predator Atlas 7 otrzymał 7-calowy wyświetlacz. Acer zastosował panel IPS LCD o rozdzielczości Full HD, który może pracować z częstotliwością odświeżania 120 Hz i obsługuje technologię VRR. To zestaw parametrów szczególnie istotnych w przypadku handhelda, ponieważ wyższe odświeżanie oraz zmienna częstotliwość odświeżania mogą pomóc w uzyskaniu płynniejszego obrazu podczas dynamicznej rozgrywki. Jasność panelu sięga 500 nitów, a producent deklaruje 100-procentowe pokrycie przestrzeni sRGB oraz 75% AdobeRGB. Ekran obsługuje również 10-punktowy multidotyk.

Przedni panel zabezpieczono szkłem Corning Gorilla Glass Victus z powłoką DXC, której zadaniem jest ograniczenie odblasków oraz zwiększenie odporności powierzchni na codzienne użytkowanie. W przypadku sprzętu, który będzie często wyciągany z plecaka czy torby, takie rozwiązanie ma praktyczne znaczenie, ale oczywiście nie oznacza, że użytkownik powinien całkowicie zapomnieć o dodatkowej ochronie.
Acer nie potraktował również ergonomii jako dodatku, dzięki czemu obudowa została wyposażona w profilowane uchwyty z antypoślizgową fakturą, które mają zapewnić pewniejszy chwyt podczas dłuższych sesji. Analogowe drążki mogą korzystać z technologii TMR, która z kolei ma ograniczać problem zużywania się tradycyjnych mechanizmów i ryzyko wystąpienia tzw. driftu. Triggery wykorzystują natomiast efekt Halla, a całość uzupełnia czytnik linii papilarnych umieszczony w przycisku zasilania, dzięki któremu możliwe jest szybkie logowanie do systemu Windows za pośrednictwem Windows Hello.
Intel Arc G3 i mocne chłodzenie mają utrzymać wydajność
Najciekawszą częścią Predatora Atlas 7 jest oczywiście jego specyfikacja. W zależności od wersji urządzenie ma otrzymać procesor Intel Arc G3 lub mocniejszy Intel Arc G3 Extreme. W pierwszym przypadku za grafikę odpowiada układ Intel Arc B370, natomiast wariant Extreme wykorzystuje Intel Arc B390. W połączeniu z maksymalnie 24 GB pamięci LPDDR5X pracującej z szybkością 7467 MT/s ma to zapewnić wydajność wystarczającą do uruchamiania współczesnych gier na przenośnym komputerze.
Dostępny będzie również dysk SSD PCIe Gen4 NVMe o pojemności sięgającej 1 TB. Nie jest to może przestrzeń, która pozwoli bez ograniczeń przechowywać ogromną bibliotekę współczesnych gier, ale dodatkowy czytnik kart microSD UHS-II daje możliwość stosunkowo łatwego rozszerzenia pamięci.

Tak wydajne podzespoły w niewielkiej obudowie wymagają jednak skutecznego chłodzenia. Acer wykorzystał tutaj układ dwóch wentylatorów. Jeden z nich to metalowy Predator AeroBlade, którego konstrukcja obejmuje 89 niezwykle cienkich łopatek o grubości zaledwie 0,1 mm. Według producenta takie rozwiązanie może zwiększyć przepływ powietrza nawet o 10%. Drugi wentylator wykonano natomiast z tworzywa sztucznego i połączono z systemem Vortex Flow, a jego zadaniem jest wspomaganie odprowadzania gorącego powietrza poza obudowę podczas długotrwałego obciążenia.
To właśnie temperatury mogą być jednym z istotniejszych elementów wpływających na rzeczywiste możliwości Atlasa 7. Sama specyfikacja wygląda interesująco, ale w przypadku tak małego urządzenia utrzymanie wysokiej wydajności przez dłuższy czas jest trudniejsze niż w dużym laptopie, ale producent wyraźnie próbuje rozwiązać ten problem rozbudowanym systemem chłodzenia.
Thunderbolt 4, Wi-Fi 7 i PredatorSense
Predator Atlas 7 nie został ograniczony do funkcji klasycznej przenośnej konsoli. Na bocznych krawędziach znalazły się dwa porty Thunderbolt 4, które pozwalają podłączyć między innymi zewnętrzny monitor, stację dokującą czy dodatkowe akcesoria. Dzięki temu niewielki handheld może po powrocie do domu być wykorzystany jako pełnoprawny komputer podłączony do większego ekranu.
Za bezprzewodową komunikację odpowiada Intel Killer Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 5.4, a na wyposażeniu znalazło się także gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Za dźwięk odpowiadają dwa głośniki stereo o mocy 2 W wspierane przez DTS:X Ultra lub DTS Virtual:X Ultra (zależnie od konfiguracji). Do prowadzenia rozmów wykorzystano dwa mikrofony współpracujące z technologią Acer PurifiedVoice, która wykorzystuje rozwiązania AI do redukcji niepożądanych dźwięków z otoczenia.

Użytkownik będzie mógł kontrolować działanie urządzenia za pomocą aplikacji PredatorSense. Pozwoli ona między innymi regulować ustawienia wydajności, monitorować parametry sprzętu oraz konfigurować funkcje gamingowe i podświetlenie RGB. Acer przewidział również akumulator o pojemności 60 lub 80 Wh ( w zależności od wersji). Producent nie ujawnił jednak jeszcze szczegółów dotyczących rzeczywistego czasu pracy na jednym ładowaniu, a w przypadku wydajnych handheldów jest to kwestia równie istotna jak sama moc podzespołów.
Dodatkową zachętą dla kupujących ma być kod zapewniający dwa miesiące dostępu do Xbox Game Pass, dzięki któremu po uruchomieniu urządzenia użytkownik będzie mógł szybko rozpocząć testowanie większej liczby gier bez konieczności kupowania każdej z nich osobno.
DualPlay Mini pokazuje jeszcze bardziej nietypową wizję handhelda
Predator Atlas 7 nie był jedyną ciekawostką Acera podczas IFA 2026. Firma pokazała również Project DualPlay Mini, czyli koncept będący rozwinięciem pomysłu zaprezentowanego przez producenta już we wrześniu 2024 roku. Tym razem Acer postawił jednak na znacznie bardziej kompaktową formę.
DualPlay Mini ma 8-calowy ekran i może działać zarówno jako klasyczny handheld, jak i niewielki komputer przypominający laptopa. W pierwszym trybie użytkownik korzysta z kontrolerów umieszczonych po bokach urządzenia, a po odpowiednim odchyleniu i obróceniu konstrukcji odsłania się natomiast podświetlana klawiatura, dzięki czemu sprzęt może lepiej sprawdzić się w zastosowaniach, w których sterowanie analogami nie jest wygodne.

To rozwiązanie ma sens szczególnie w przypadku strategii, gier wymagających większej liczby skrótów czy części produkcji przeznaczonych przede wszystkim na PC. Po podłączeniu zewnętrznego monitora DualPlay Mini może dodatkowo pełnić funkcję mobilnego stanowiska pracy. Acer wykorzystał w koncepcie system chłodzenia znany z Predatora Atlas 8, który obejmuje między innymi wentylator AeroBlade oraz drugi wentylator wykonany z tworzywa sztucznego.
Na obudowie znalazł się także mały jubileuszowy akcent. Producent umieścił zapisane alfabetem Morse’a hasło „Acer 50 since 1976”, które nawiązuje do 50-lecia firmy. Trzeba jednak pamiętać, że DualPlay Mini jest na tym etapie wyłącznie projektem koncepcyjnym i nie ma potwierdzenia, że trafi do regularnej sprzedaży.
Predator Atlas 7 trafi do Europy w listopadzie
Acer planuje wprowadzić Predatora Atlas 7 do sprzedaży w Europie w listopadzie bieżącego roku. Producent nie podał jeszcze oficjalnej ceny urządzenia, więc na ocenę jego opłacalności trzeba będzie poczekać do momentu ujawnienia kwoty. Na papierze nowy handheld prezentuje się interesująco, szczególnie dzięki ekranowi 120 Hz, układom Intel Arc G3, dużej ilości pamięci RAM, Thunderboltowi 4 oraz łączności Wi-Fi 7. Ostatecznie jednak o sukcesie konstrukcji zdecydują nie tylko parametry, ale również cena, kultura pracy chłodzenia, czas działania na baterii i wydajność w realnych grach.
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!