Rynek urządzeń ubieralnych od dawna nie ogranicza się już wyłącznie do smartwatchy i klasycznych opasek fitness. Producenci coraz częściej szukają mniejszych i bardziej dyskretnych form monitorowania aktywności oraz parametrów organizmu i wygląda na to, że Garmin również może mieć w tej kwestii ambitniejsze plany.
Garmin CIRQA może otworzyć drzwi do nowej kategorii
Garmin w lipcu tego roku wprowadził do swojej oferty CIRQA Smart Band, czyli bezekranową opaskę przeznaczoną do monitorowania zdrowia i aktywności. Konstrukcja pozbawiona wyświetlacza ma kilka praktycznych konsekwencji, bowiem użytkownik nie jest nieustannie kuszony powiadomieniami czy informacjami pojawiającymi się na ekranie, a sama opaska jest niewielka i dyskretna. Dla osób, którym przeszkadzają większe zegarki podczas snu lub codziennego funkcjonowania, taki format może być interesującą alternatywą. Co istotne, zainteresowanie urządzeniem miało być na tyle duże, że już po około tygodniu zapasy magazynowe Garmin CIRQA niemal się wyczerpały.
Sukces CIRQA Smart Band może mieć znaczenie w kontekście kolejnego urządzenia. W brazylijskiej bazie ANATEL odkryto bowiem aż dziesięć modeli oznaczonych jako A05124, B05124, C05124, D05124, E05124, F05124, G05124, H05124, I05124 oraz AA5124. Wszystkie otrzymały tę samą homologację i zostały zarejestrowane tego samego dnia. Dokumenty wskazują na urządzenia wykorzystujące łączność bezprzewodową, ale nie ujawniają ich pełnej specyfikacji technicznej, wyglądu ani funkcji. Sama liczba wariantów jest jednak bardzo interesująca.

Dziesięć wersji jednego smartwatcha byłoby dość nietypowym rozwiązaniem, natomiast w przypadku inteligentnego pierścienia zaczyna mieć znacznie więcej sensu. Smart ring nie posiada regulowanego paska, więc producent musi przygotować kilka fizycznych rozmiarów obudowy, aby urządzenie można było odpowiednio dopasować do palca. Dla porównania Samsung Galaxy Ring jest obecnie oferowany w 11 rozmiarach (od 5 do 15). Oura Ring 5 ma osiem wariantów (od 6 do 13), a Oura Ring 4 był dostępny aż w 12 rozmiarach (od 4 do 15). Dziesięć wersji zarejestrowanych przez Garmina bardzo dobrze wpisywałoby się więc w standardy tego segmentu.
Co więcej, brazylijska dokumentacja nie jest jedynym tropem. W sierpniu w indonezyjskiej bazie certyfikacyjnej pojawił się produkt określony bezpośrednio jako „CIRQA SMART RING”. Wpis został jednak szybko usunięty, co tylko zwiększyło zainteresowanie sprawą. Kolejny ślad pojawił się w Chinach, gdzie 1 września modele C05124, E05124, G05124 i H05124 przeszły certyfikację jako urządzenia Bluetooth. Zestawienie tych informacji tworzy coraz bardziej spójny obraz produktu, który może być właśnie inteligentnym pierścieniem Garmina.
Garmin CIRQA Smart Ring może być dużym testem dla firmy
Na tym etapie trzeba jednak zachować ostrożność, ponieważ Garmin nie zapowiedział oficjalnie CIRQA Smart Ring, więc nadal nie znamy jego wyglądu, dokładnych wymiarów, zastosowanych sensorów, czasu pracy na baterii, ceny ani konkretnego terminu premiery. Certyfikacje potwierdzają istnienie określonych urządzeń i ich aspekty związane z łącznością, ale nie są równoznaczne z pełną prezentacją produktu. Nie wiadomo również, czy wszystkie dziesięć oznaczeń z Brazylii rzeczywiście odnosi się do różnych rozmiarów tego samego pierścienia.
Jeżeli jednak przecieki okażą się prawdziwe, to Garmin będzie musiał zmierzyć się z wyjątkowo wymagającym segmentem. Oura od lat buduje swoją pozycję właśnie wokół inteligentnych pierścieni, a Samsung również zdecydował się wejść do tej kategorii z Galaxy Ring. Samo stworzenie niewielkiego urządzenia nie będzie więc wystarczające i największym wyzwaniem pozostaje połączenie małej obudowy z odpowiednią baterią, czujnikami oraz oprogramowaniem, które rzeczywiście będzie dostarczało użytkownikowi wartościowych informacji.
W tym miejscu Garmin ma jednak pewien atut. Firma dysponuje rozbudowanym ekosystemem Garmin Connect oraz doświadczeniem w analizowaniu danych dotyczących aktywności, snu, regeneracji i kondycji organizmu. CIRQA Smart Ring mógłby zatem pełnić funkcję uzupełniającą wobec zegarka sportowego oraz pozwalać na wygodne monitorowanie organizmu przez całą dobę i to również wtedy, gdy użytkownik nie chce nosić większego urządzenia na nadgarstku. Równie dobrze Garmin mógłby potraktować pierścień jako samodzielny produkt dla osób, które oczekują dyskretnej formy i nie potrzebują ekranu.
Interesujący jest również fakt, że jeszcze w 2024 roku przedstawiciele Garmina nie wydawali się szczególnie przekonani do tego pomysłu. Podczas Garmin Health Summit Joe Schrick, wiceprezes ds. fitnessu oraz Scott Burgett, starszy dyrektor ds. inżynierii zdrowia wypowiadali się sceptycznie na temat smart ringów. Zwracali uwagę, że całodobowe monitorowanie aktywności za pomocą pierścienia zamiast smartwatcha nie jest rozwiązaniem, do którego firma jest szczególnie przekonana, a jedyną zaletą takiej konstrukcji pozostaje przede wszystkim wygoda. Rynek od tego czasu jednak wyraźnie się rozwinął, a Garmin sam wszedł już w nową, bezekranową kategorię wraz z CIRQA Smart Band.
Jeżeli tempo kolejnych certyfikacji jest jakąkolwiek wskazówką, to projekt może znajdować się na zaawansowanym etapie przygotowań. Jednym z możliwych terminów debiutu pozostaje końcówka bieżącego roku, a potencjalnie może to być przełom października i listopada. Pozwoliłoby to Garminowi wykorzystać okres przedświątecznych zakupów, ale nie można jednak wykluczyć późniejszej prezentacji, np. podczas targów CES na początku 2027 roku. Na oficjalną odpowiedź producenta trzeba więc jeszcze poczekać.
Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się jednak to, że Garmin CIRQA może nie być wyłącznie pojedynczym eksperymentem bez ekranowej opaski. Jeżeli certyfikowane urządzenia faktycznie okażą się inteligentnym pierścieniem, to firma może w krótkim czasie stworzyć całą rodzinę urządzeń noszonych przeznaczonych do dyskretnego monitorowania organizmu. To byłaby wyraźna zmiana kierunku względem wcześniejszego sceptycyzmu Garmina, ale jednocześnie ruch, który może dobrze pasować do rozwijającego się rynku smart ringów.
Źródło: Gadgets & Wearables
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!