Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Podczas wydarzenia Made by Google firma z Mountain View zaprezentowała kolejną generację swojego smartwatcha. Google Pixel Watch 5 zachowuje charakterystyczną, okrągłą konstrukcję poprzedników, ale producent skupił się przede wszystkim na zmianach związanych z wydajnością, zdrowiem, aktywnością fizyczną, sztuczną inteligencją oraz dokładnością lokalizacji. Obok zegarka zadebiutował również Google Pixel Tag, czyli pierwszy lokalizator tej marki przeznaczony do śledzenia przedmiotów.

Google Pixel Watch 5 oficjalnie. Znany projekt, ale sporo zmian pod obudową

Pod względem wyglądu Google nie próbuje tym razem wymyślać zegarka na nowo. Pixel Watch 5 nadal dostępny jest w dwóch rozmiarach: 41 i 45 mm,  a aluminiowa koperta zachowuje dobrze znaną, zaokrągloną formę. Mniejszy wariant waży 31 gramów bez paska i ma wymiary 41×41×12,3 mm, natomiast większy to 45×45×12,3 mm oraz 36,7 grama. Oba modele są odporne na wodę do 5 ATM i spełniają wymagania normy IP68. W zależności od wersji i rynku użytkownicy otrzymają różne warianty kolorystyczne, w tym czerń, srebro, zieleń, a w przypadku modelu 41 mm również złoto z paskiem w odcieniu miedzianego różu.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Na froncie znalazł się zakrzywiony wyświetlacz Actua 360 AMOLED LTPO o zagęszczeniu 320 pikseli na cal. Panel może osiągać jasność nawet 3000 nitów, a jego odświeżanie jest dynamiczne i może schodzić do 1 Hz. Całość chroni trójwymiarowe szkło Corning Gorilla Glass 5. Google zastosowało tutaj rozwiązanie, które dobrze znamy z poprzedniej generacji, więc trudno mówić o sprzętowej rewolucji, ale zmiany są widoczne w innych elementach konstrukcji. Za działanie zegarka odpowiada Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 Accelerated wspierany przez koprocesor Cortex-M55. Google deklaruje 12% wyższą wydajność CPU oraz 50% więcej pamięci RAM, co przekłada się na około 20% szybsze działanie całego urządzenia. Do dyspozycji użytkownika oddano 64 GB pamięci eMMC, a zegarek może również korzystać z opcjonalnej łączności 4G LTE, Bluetooth 6.0, Wi-Fi 2,4 i 5 GHz, NFC oraz ultraszerokopasmowej komunikacji UWB. Systemem operacyjnym jest Wear OS 7.

Google poprawiło również nawigację, dzięki zastosowaniu dwuzakresowego GPS, które korzysta z dodatkowych mechanizmów mających ograniczać wpływ trudnych warunków miejskich, a producent deklaruje nawet dwukrotnie większą dokładność śledzenia tras względem wcześniejszych generacji. To może mieć znaczenie szczególnie podczas biegania między wysokimi budynkami, gdzie sygnał satelitarny często jest mocno zakłócony. Nie oznacza to oczywiście, że zegarek całkowicie wyeliminuje problemy GPS w takich miejscach, ale kierunek zmian jest zdecydowanie właściwy.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Pixel Watch 5 41 mm otrzymał ogniwo o pojemności 332 mAh i ma działać do 30 godzin z aktywnym ekranem Always-On Display. Większa wersja korzysta z baterii 465 mAh i oferuje do 40 godzin pracy z AOD. Google podaje także możliwość szybkiego uzupełnienia energii, a mianowicie około 15 minut ładowania wystarczy, aby osiągnąć 50 % poziomu baterii, natomiast pełne naładowanie mniejszego wariantu trwa około 45 minut, a większego około 60 minut. W trybie oszczędzania energii producent deklaruje odpowiednio do 48 i 72 godzin pracy.

Google mocno rozwija zdrowie. Pixel Watch 5 ma obserwować więcej niż tylko puls

Najciekawsze nowości Google ukrywa jednak w oprogramowaniu oraz systemie monitorowania zdrowia. Pixel Watch 5 otrzymał rozbudowany zestaw funkcji wykorzystujących dane z czujników, uczenie maszynowe oraz Google Health. Na wyposażeniu znalazły się między innymi wielościeżkowy optyczny czujnik tętna, czujniki czerwieni i podczerwieni do monitorowania SpO2, elektryczne czujniki współpracujące z EKG, cEDA do analizy reakcji organizmu, czujnik temperatury skóry, akcelerometr, żyroskop, barometr, magnetometr, wysokościomierz oraz czujnik światła. Zegarek może też wykrywać utratę pulsu, a w sytuacjach awaryjnych wykorzystać komunikację satelitarną do wezwania pomocy.

Jedną z najbardziej interesujących funkcji jest Breathing Emergency Detection. Mechanizm analizuje utrzymujący się spadek natlenienia krwi oraz brak reakcji użytkownika. Jeśli sytuacja będzie wskazywała na poważny problem, to zegarek może automatycznie zainicjować połączenie alarmowe. Google podaje jako przykłady między innymi zadławienie, ciężkie zapalenie płuc czy zatrucie. Funkcja ma certyfikację CE dla rynku europejskiego, ale producent zaznacza, że nie wszystkie rozwiązania zdrowotne będą dostępne od pierwszego dnia w każdym kraju, ponieważ część z nich wymaga odpowiednich zgód lokalnych regulatorów.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Google rozszerza również analizę ciśnienia, ale nie oznacza to, że Pixel Watch 5 zastępuje klasyczny ciśnieniomierz z mankietem. Zegarek analizuje określone wzorce związane z oporem naczyniowym i na ich podstawie może wskazywać potencjalne zmiany oraz przedstawiać je między innymi w dłuższych raportach. Podobnie działa monitorowanie trendów związanych z insulinoopornością, więc zegarek nie mierzy bezpośrednio poziomu glukozy we krwi, ale wykorzystuje dane optyczne oraz informacje dotyczące aktywności i efektywności energetycznej organizmu, aby wychwytywać potencjalne nieprawidłowości metaboliczne.

Pixel Watch 5 monitoruje jakość oddychania podczas snu i nocne wahania poziomu tlenu, a dokładność rejestracji snu ma być większa niż wcześniej. Google rozwija również funkcje związane z aktywnością fizyczną, dzięki czemu użytkownicy otrzymują między innymi Readiness Score, czyli ocenę gotowości organizmu do treningu, narzędzia do budowania planów siłowych i HIIT oraz możliwość zmiany liczby powtórzeń i ciężaru bezpośrednio z poziomu nadgarstka. Zegarek może śledzić również treningi biegowe, spacery, pływanie czy ćwiczenia siłowe, a przy tym oferuje wskazówki dotyczące poszczególnych serii oraz odpoczynku.

W przypadku snu Google stawia na funkcje takie jak Sleep Breathing Quality oraz Smart Wake Alarms. Pierwsza analizuje oddychanie i natlenienie organizmu w czasie nocnego odpoczynku, druga ma pomóc obudzić użytkownika w bardziej odpowiednim momencie wyznaczonego przedziału czasowego. Producent zapowiada także skuteczniejsze wykrywanie przebudzeń oraz około 15-procentową poprawę dokładności śledzenia snu.

Gemini na nadgarstku i tarcze generowane przez AI

Google nie ogranicza zmian do zdrowia, a jednym z głównych elementów nowego Wear OS 7 jest jeszcze mocniejsza integracja z Gemini. Pixel Watch 5 może wykorzystać sztuczną inteligencję do wykonywania codziennych poleceń bez konieczności każdorazowego sięgania po telefon. Asystent może pomóc rozpocząć trening, ustawić minutnik czy sprawdzić informacje potrzebne w danym momencie. Część operacji wykonywana jest lokalnie, dzięki czemu reakcja ma być szybsza również wtedy, gdy zegarek nie ma aktywnego połączenia z internetem.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Ciekawie wygląda także Live Display, czyli mechanizm dostarczający kontekstowe informacje bezpośrednio na tarczy. Zamiast otwierać kolejne aplikacje, użytkownik może zobaczyć na ekranie rzeczy potrzebne w danym momencie – przykładowo kartę pokładową na lotnisku czy liczbę przystanków pozostałych podczas podróży. Google rozwija również sugestie Gemini, które mają zamieniać określone czynności w gotowe do wykonania akcje.

Jedną z bardziej efektownych nowości jest możliwość generowania tarcz zegarka przy pomocy AI. Użytkownik może więc w większym stopniu dopasować wygląd urządzenia do własnego stylu bez konieczności korzystania wyłącznie z gotowych projektów. Nowe oprogramowanie przynosi także dodatkowe miniwidżety i odświeżone elementy interfejsu. To właśnie software może okazać się największą zmianą względem poprzedniej generacji, bo sama konstrukcja zegarka pozostała stosunkowo zachowawcza.

Google Pixel Tag to nowy konkurent dla AirTaga

Obok zegarka Google zaprezentował produkt z zupełnie nowej dla siebie kategorii. Google Pixel Tag jest niewielkim lokalizatorem przeznaczonym do odnajdywania zagubionych przedmiotów. Urządzenie działa w ramach sieci Google Find Hub i ma konkurować między innymi z Apple AirTag oraz lokalizatorami Samsunga i Xiaomi. Pixel Tag ma wymiary 46,1×28×5,4 mm i waży 11,8 gramów razem z baterią. Obudowę wykonano z połączenia metalu i tworzywa sztucznego, a jej konstrukcja spełnia wymagania normy IP67. Lokalizator wykorzystuje Bluetooth oraz Ultra Wideband, dzięki któremu możliwe jest bardziej precyzyjne określanie położenia kompatybilnych urządzeń. W środku znalazł się także głośnik oraz akcelerometr.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Ciekawostką jest sposób mocowania, ponieważ sam Pixel Tag nie ma charakterystycznego otworu czy pierścienia pozwalającego bezpośrednio przypiąć go do kluczy lub torby i w tym przypadku Google zakłada korzystanie z dodatkowych akcesoriów. Dla części użytkowników może być to wadą, ponieważ zwiększa koszt całego rozwiązania, jeśli lokalizator ma być używany właśnie z kluczami, plecakiem czy bagażem.

Google Pixel Watch 5 i Google Pixel Tag oficjalnie. Google mocno stawia na zdrowie, AI i lokalizowanie
fot. producenta

Zasilanie zapewnia wymienna bateria CR2032, która według producenta powinna wystarczyć na ponad rok działania. Pixel Tag współpracuje ze smartfonami wyposażonymi w Androida 9 lub nowszego i jest obsługiwany przez system lokalizowania Google. To rozwiązanie ma więc sens przede wszystkim dla osób pozostających w ekosystemie Androida. Google nie zdecydowało się na szeroką kompatybilność z urządzeniami konkurencyjnych platform, co może ograniczyć potencjalną bazę użytkowników.

Pixel Watch 5 i Pixel Tag – ceny oraz dostępność w Polsce

Google Pixel Watch 5 41 mm kosztuje w Polsce 1799 złotych, natomiast większy wariant 45 mm został wyceniony na 1949 złotych. Przedsprzedaż zegarków już ruszyła, a regularna sprzedaż rozpocznie się 20 sierpnia. Oba warianty mają być dostępne między innymi w Google Store, Media Expert, T-Mobile oraz Play. W porównaniu z poprzednią generacją cena podstawowej wersji wzrosła o 100 złotych, więc przy zakupie warto będzie zwrócić uwagę nie tylko na nowe funkcje, ale również na to, czy są one warte dodatkowego wydatku.

Google Pixel Tag został z kolei wyceniony na 149 złotych za jedną sztukę, ale dostępny będzie również zestaw czterech lokalizatorów za 499 złotych, co daje około 125 złotych za urządzenie i oznacza oszczędność względem zakupu pojedynczych egzemplarzy. W tym przypadku Google nie podało jednak konkretnego terminu rozpoczęcia sprzedaży, ale firma zapowiada, że lokalizator pojawi się w dalszej części roku.

Warto na koniec wspomnieć, że Google ma dziś w ofercie kolejny zestaw urządzeń, które mają działać razem w ramach jednego ekosystemu. Pixel Watch 5 nie zmienia radykalnie wyglądu serii, ale rozwija jej najmocniejsze strony, takie jak zdrowie, fitness, AI i integrację ze smartfonami. Pixel Tag jest natomiast znacznie większą nowością, ponieważ Google po raz pierwszy wchodzi na rynek lokalizatorów. O tym, czy oba urządzenia odniosą sukces zdecydują jednak nie tylko specyfikacje, ale przede wszystkim dostępność poszczególnych funkcji, jakość działania w praktyce oraz ceny.

Źródło: Google

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!