Spis treści
HMD nie ma ostatnio najlepszej passy, a kolejne premiery przechodzą raczej bez większego echa. Firma jednak nie zwalnia tempa i przygotowuje nowy model, który ma szansę trafić w gusta bardziej wymagających użytkowników szukających rozsądnego sprzętu za niewielkie pieniądze. HMD Crest 2 Pro zapowiada się jako konstrukcja, która nie będzie rewolucją, ale może okazać się po prostu solidnym wyborem w swojej klasie.
Większy ekran, 120 Hz i Snapdragon – fundamenty HMD Crest 2 Pro
HMD Crest 2 Pro ma zaoferować to, czego często oczekuje się od współczesnych smartfonów ze średniej półki. Producent planuje zastosowanie dużego, 6,78-calowego wyświetlacza w technologii Super AMOLED, który ma pracować w rozdzielczości Full HD+ i oferować odświeżanie na poziomie 120 Hz. To zestaw, który w tej klasie cenowej zaczyna być standardem, ale nadal robi różnicę w codziennym użytkowaniu.

Na froncie znajdzie się także aparat do selfie o rozdzielczości 50 Mpx, co sugeruje, że producent chce postawić również na możliwości fotograficzne. Z tyłu użytkownicy dostaną zestaw trzech obiektywów, gdzie główny sensor ma mieć 64 Mpx, a dodatkowe moduły 8 Mpx i 2 Mpx najpewniej odpowiadają za zdjęcia ultraszerokokątne oraz efekty głębi lub makro. Nie jest to konfiguracja wykraczająca poza standardy segmentu, ale przy odpowiednim oprogramowaniu może okazać się wystarczająca dla większości użytkowników.
Za wydajność odpowiadać będzie procesor Qualcomm Snapdragon 4 Gen 4 z obsługą 5G. Trudno oczekiwać cudów w grach czy bardzo wymagających zastosowaniach, jednak w codziennym użytkowaniu taki układ powinien zapewnić stabilną i przewidywalną pracę. Można zakładać, że konfiguracje pamięci będą zaczynały się od rozsądnego poziomu, ale szczegóły w tym zakresie nie są jeszcze w pełni potwierdzone.
Bateria może być największym atutem. I realną przewagą
Jednym z najmocniejszych punktów HMD Crest 2 Pro ma być akumulator o pojemności aż 6000 mAh. To wartość, która wyraźnie wyróżnia się na tle wielu konkurencyjnych modeli i może przełożyć się na bardzo dobry czas pracy nawet przy intensywnym użytkowaniu. W połączeniu z energooszczędnym procesorem oraz ekranem AMOLED daje to realną szansę na dwa dni działania bez sięgania po ładowarkę.
Producent dorzuci do tego ładowanie przewodowe o mocy 33 W. Nie jest to wynik imponujący w 2026 roku, ale wciąż akceptowalny, szczególnie w tej półce cenowej. Całość najpewniej zostanie zamknięta w prostej, stonowanej obudowie, możliwe że dostępnej w kilku wariantach kolorystycznych z podstawową odpornością na zachlapania.
Czy HMD Crest 2 Pro naprawi błędy poprzedników?
Nowy model wydaje się wyraźnym krokiem naprzód względem takich urządzeń jak HMD Luma, które mimo przyzwoitego wyglądu oferowały dość ograniczoną specyfikację i mogły rozczarowywać w codziennym użytkowaniu. W przypadku HMD Crest 2 Pro widać próbę poprawienia najważniejszych elementów – lepszego ekranu, większej baterii i bardziej sensownego procesora.
Nie oznacza to jednak, że będzie to smartfon bez wad. Jeśli cena nie zostanie odpowiednio skalkulowana, to konkurencja może szybko zweryfikować jego atrakcyjność. Segment budżetowy i średni jest dziś wyjątkowo zatłoczony, a użytkownicy coraz częściej oczekują więcej niż tylko „poprawności”.
HMD Crest 2 Pro to rozsądny wybór czy kolejny przeciętniak?
HMD Crest 2 Pro zapowiada się jako urządzenie, które nie będzie próbowało zrewolucjonizować rynku, a raczej zaoferuje solidny zestaw funkcji w przystępnej cenie. Duży ekran 120 Hz, pojemna bateria i obecność 5G to argumenty, które mogą przemówić do wielu osób. Z drugiej strony wszystko rozbije się o detale, takie jak jakość wykonania, optymalizacja systemu i finalna wycena.
Na ten moment nie znamy dokładnej daty premiery, ale jeśli przecieki się potwierdzą, to HMD może w końcu pokazać smartfon, który nie będzie tylko tłem dla konkurencji, lecz realną alternatywą dla popularnych modeli w niższym segmencie cenowym.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!