HMD od dłuższego czasu udowadnia, że potrafi skutecznie wykorzystywać sentyment do urządzeń z logo Nokii. Firma regularnie odświeża kultowe modele i dostosowuje je do współczesnych standardów, a wszystko wskazuje na to, że kolejnym projektem będzie urządzenie inspirowane serią Asha. Najnowsze informacje sugerują, że producent przygotowuje model, który może nawiązywać nie tylko nazwą, ale również samą ideą do jednego z popularnych telefonów sprzed kilkunastu lat.
HMD nie kończy z odświeżaniem klasycznych urządzeń
Choć współpraca HMD z marką Nokia zbliża się do końca i w 2026 roku wygasa umowa pozwalająca na wykorzystywanie tej nazwy w smartfonach, to producent wyraźnie zamierza wykorzystać ten okres do maksimum. Ostatnie miesiące przyniosły premiery kolejnych klasycznych telefonów, takich jak Nokia 210 4G czy Nokia 215 Chat, które są odświeżonymi konstrukcjami bazującymi na dobrze znanych modelach, ale wyposażonymi w nowocześniejsze podzespoły, obsługę sieci 4G, a nawet wybrane funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Wygląda jednak na to, że firma nie zamierza ograniczać się wyłącznie do prostych telefonów z fizyczną klawiaturą. Na oficjalnej stronie producenta w sekcji poświęconej certyfikacji współczynnika SAR pojawiła się wzmianka o urządzeniu oznaczonym jako HMD TA-1779 (HMD Asha 305). Sam zapis praktycznie nie pozostawia wątpliwości, że producent planuje wykorzystać dobrze znaną nazwę sprzed lat.
HMD Asha 305 może być czymś więcej niż zwykłym odświeżeniem starego telefonu
Oryginalna Nokia Asha 305 zadebiutowała w 2012 roku jako przystępna cenowo alternatywa dla coraz popularniejszych smartfonów z Androidem. Producent postawił wówczas na autorski system S40 zamiast systemu Google, dzięki czemu urządzenie miało zachować prostotę obsługi i atrakcyjną cenę. Telefon otrzymał 3-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości 400×240 pikseli, aparat 2 Mpx oraz zaledwie 32 MB pamięci RAM i do 64 MB pamięci wewnętrznej. Już w dniu premiery była to konstrukcja typowo budżetowa, ale wyróżniała się kompaktowymi wymiarami, obsługą kart microSD, klasycznym złączem słuchawkowym 3,5 mm oraz wymiennym akumulatorem.

Nowe informacje sugerują jednak, że HMD nie zamierza po prostu odtworzyć starego telefonu z dodanym portem USB-C. Dane opublikowane przy certyfikacji wskazują na obsługę pasma LTE B7, co oznacza obecność modemu 4G i jednocześnie sugeruje wykorzystanie zupełnie nowszej platformy sprzętowej. To wyraźny sygnał, że producent przygotowuje urządzenie odpowiadające współczesnym standardom komunikacji i to nawet jeśli jego charakter będzie mocno budżetowy.
Na razie dokumentacja ujawnia jedynie wartości związane z certyfikacją SAR oraz częstotliwości wykorzystane podczas pomiarów. To zdecydowanie za mało, aby mówić o pełnej specyfikacji technicznej, jednak sama obecność modemu LTE pokazuje, że nie będzie to wierna kopia modelu sprzed kilkunastu lat.
Czy HMD powtórzy pomysł znany z Touch 4G?
Coraz częściej pojawiają się przypuszczenia, że HMD Asha 305 może być rozwinięciem koncepcji zaprezentowanej przy modelu Touch 4G. Był to niezwykle kompaktowy telefon z ekranem dotykowym, który próbował wypełnić lukę pomiędzy klasycznymi telefonami a pełnoprawnymi smartfonami. Urządzenie korzystało z lekkiego systemu RTOS Touch i oferowało ograniczoną liczbę aplikacji, prostą obsługę oraz nowoczesny wygląd.
Jeżeli producent zdecyduje się pójść podobną drogą, to nowa Asha może stać się propozycją dla osób, które nie potrzebują rozbudowanych możliwości Androida, ale oczekują wygodnego ekranu dotykowego, dostępu do podstawowych funkcji i nowoczesnej łączności. Byłby to jednocześnie ukłon w stronę filozofii oryginalnej serii Asha, która przed laty próbowała znaleźć własne miejsce pomiędzy klasycznymi telefonami a rozwijającym się rynkiem smartfonów.
Na razie HMD nie ujawniło daty premiery ani szczegółowej specyfikacji urządzenia. Sama obecność modelu w dokumentach certyfikacyjnych sugeruje jednak, że oficjalna prezentacja może nastąpić w najbliższych miesiącach. Pozostaje jednak pytanie, czy producent ograniczy się wyłącznie do wykorzystania rozpoznawalnej nazwy, czy rzeczywiście spróbuje wskrzesić ideę kompaktowych, prostych i niedrogich telefonów z ekranem dotykowym, które niegdyś cieszyły się sporą popularnością.
Źródło: NokiaNews
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!