HONOR od wielu miesięcy pokazuje, że nie zamierza podążać utartymi ścieżkami. Producent coraz śmielej eksperymentuje z konstrukcjami swoich urządzeń, a jednym z najciekawszych projektów jest bez wątpienia HONOR Robot Phone. Początkowo wiele osób traktowało go jako efektowny pokaz możliwości technologicznych firmy, jednak kolejne przecieki potwierdzają, że urządzenie rzeczywiście trafi do sprzedaży. Najnowsze informacje ujawniają nie tylko przewidywany termin debiutu, ale również szczegóły specyfikacji, które sugerują, że będzie to pełnoprawny flagowiec.
HONOR Robot Phone ma zadebiutować już w sierpniu. Koncept staje się rzeczywistością
Historia HONOR Robot Phone rozpoczęła się jeszcze pod koniec 2025 roku, kiedy producent zaprezentował nietypowy koncept smartfona z ruchomym modułem aparatu wykorzystującym 3-osiowy system stabilizacji typu gimbal. Później urządzenie pojawiało się na kolejnych wydarzeniach branżowych, między innymi podczas CES 2026, targów MWC 2026 czy Festiwalu Filmowego w Cannes, dzięki czemu można było zobaczyć, że projekt nie jest jedynie jednorazowym eksperymentem, lecz realnym kierunkiem rozwoju marki.

Kilka miesięcy temu HONOR potwierdził, że premiera urządzenia odbędzie się w trzecim kwartale 2026 roku. Teraz znany informator Digital Chat Station przekazał kolejne szczegóły i wskazał, że HONOR Robot Phone powinien zostać oficjalnie zaprezentowany już w sierpniu. Co prawda producent nadal nie zdradził dokładnej daty, ale przecieki stają się coraz bardziej spójne, co sugeruje, że premiera jest już naprawdę blisko.
Flagowa specyfikacja z wyjątkowym aparatem ma być największym atutem HONOR Robot Phone
Największą niewiadomą pozostawało do tej pory wyposażenie urządzenia. Początkowo nie było jasne, czy HONOR zdecyduje się stworzyć pokaz technologicznych możliwości, czy też pełnoprawnego flagowca zdolnego konkurować z najlepszymi smartfonami na rynku. Najnowsze informacje wskazują jednoznacznie na ten drugi scenariusz.
Według Digital Chat Station smartfon zostanie wyposażony w procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5, czyli jeden z najwydajniejszych układów mobilnych dostępnych w tym roku. To ten sam chipset, który napędza również serię HONOR Magic 8, a decyzja o wykorzystaniu właśnie tego procesora może wynikać z chęci przyspieszenia premiery. Gdyby producent zdecydował się poczekać na kolejną generację układów Qualcomma, to debiut urządzenia prawdopodobnie zostałby przesunięty na późniejszy termin.

Urządzenie ma otrzymać wyświetlacz o przekątnej około 6,3-6,4 cala i rozdzielczości 1,5K. Według przecieków producent postawi również na bardzo cienkie ramki wokół ekranu, dzięki czemu smartfon ma zachować kompaktowe rozmiary mimo zastosowania zaawansowanego systemu fotograficznego. Główny sensor ma oferować rozdzielczość 200 Mpx, przysłonę f/1.6 oraz ogniskową 23 mm. Co jednak najważniejsze, zostanie on umieszczony na 3-osiowym stabilizatorze typu gimbal, który ma znacząco poprawić stabilizację podczas nagrywania filmów oraz wykonywania zdjęć. Towarzyszyć mu będzie 50-megapikselowy aparat ultraszerokokątny oraz peryskopowy teleobiektyw o rozdzielczości 200 Mpx. Według wcześniejszych informacji za rozwój technologii fotograficznych odpowiada również Arri Imaging, co może zwiastować rozwiązania, które później trafią także do przyszłego modelu HONOR Magic 9.
Innowacja będzie kosztować. HONOR Robot Phone raczej nie będzie smartfonem dla każdego
Mimo że pełna specyfikacja nie została jeszcze ujawniona, to przecieki sugerują również zastosowanie akumulatora o pojemności co najmniej 6000 mAh. W połączeniu z kompaktową obudową i rozbudowanym modułem aparatu wygląda to naprawdę imponująco. Właśnie ten element pokazuje, że HONOR nie ograniczył się jedynie do stworzenia efektownego gadżetu, ale próbował połączyć nietypową konstrukcję z parametrami oczekiwanymi od nowoczesnego flagowca.
Wciąż nie poznaliśmy natomiast oficjalnej ceny urządzenia. Wszystko wskazuje jednak na to, że HONOR Robot Phone będzie należeć do najdroższych smartfonów w ofercie producenta, ponieważ sama obecność skomplikowanego mechanizmu gimbala, flagowego procesora oraz zaawansowanego zestawu aparatów oznacza wysokie koszty produkcji. Jeśli urządzenie trafi również na europejskie rynki, to jego cena może przekroczyć poziom, do którego przyzwyczaiły nas klasyczne flagowce.
Trudno również oczekiwać, że będzie to model nastawiony na rekordową sprzedaż. Znacznie bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym HONOR Robot Phone stanie się pokazem możliwości technologicznych producenta i jednocześnie poligonem doświadczalnym dla rozwiązań, które z czasem trafią do bardziej klasycznych smartfonów. Jeżeli jednak gimbal rzeczywiście zapewni zauważalnie lepszą stabilizację obrazu i wyższą jakość nagrań, to może zapoczątkować zupełnie nowy kierunek rozwoju mobilnej fotografii. To właśnie ten element sprawia, że nadchodząca premiera budzi tak duże zainteresowanie i będzie jedną z najciekawszych w drugiej połowie 2026 roku.
Źródło: @TechHome
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!